Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

FOTOCERAMIKA cz. 2

Chodziłem po cmentarzach, szukając nagrobnych zdjęć z początku wieku i z okresu  międzywojnia. Były takie i są  do dzisiaj. Przetrwały najczęściej na solidnych rodzinnych grobowcach.

Wykonane w odcieniu sepii, a niektóre na pograniczu sepii i czerni. Te większe wykonane na emaliowanych blaszanych podkładach, przymocowane do płyty dwoma mosiężnymi gwoździami, a mniejsze, porcelanowe - po prostu wmurowane. I nie dość, że przetrwały kilkadziesiąt lat w dobrym stanie; skrajnie przemrażane i skrajnie przegrzewane w tym naszym dziwnym klimacie; to jakościowo zdecydowanie wygrywają z tymi powojennymi. Nie ma w tym jednak nic dziwnego.

We wczesnym prlu trudno było prowadzić działalność rzemieślniczą. Podziwiam ludzi, którym udawało się pokonywać niezliczone przeszkody. Mimo powszechnych braków; wiedzy, techniki, chemikaliów - oni kombinowali. Trzeba było mieć przy tym żelazny zapas gotówki na łapówki dla skarbówki... (mrj)*

Nie chciało mi się wierzyć, że w dostępnej literaturze fotograficzne…

Najnowsze posty

Dni temu parę na FB...