Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Bajanie o Misiu

...czyli kropla melancholii.

Za uprzejmą zgodą Autorki, Annemarie, przenoszę z Fb.

  Mała dziewczynka dostała go od rodziców na 4-te urodziny. Dobrze pamięta ten moment. Miś napawał ją strachem, był większy od niej i brzydki. W dobrej wierze rodzice posadzili go na starym krześle z wysokim oparciem przy łóżku dziewczynki, pogłaskali ją i misia, zgasili światło i wyszli. Dziewczynka nie spała pół nocy, patrząc na misia w ciemnościach. W mroku wydawał się jeszcze większy. Była pewna, że się porusza.
    Następnego dnia wyniosła misia do innego pokoju. Niestety powrócił. „Przecież to prezent od nas”. Przez kolejne lata miś siedział w pokoju dziewczynki na fotelu. Był zbyt duży, aby schować go w szafie. Nie bawiła się nim. Nie był przytulany. Nielubiany inwazor. 

    Mijały lata. Dziewczynka wyrosła i opuściła dom, miś został w domu rodziców, na kanapie, bo stary fotel zniknął. Mijały lata a potem dziesiątki lat, co tylko małym dzieciom wydaje się wiecznością.
Raz został miś wyprany przez mam…

Najnowsze posty

Obszar uległości

Intermezzo

FOTOCERAMIKA cz. 2

Dni temu parę na FB...