Nie wiem, czy się cieszyć z Tobą, czy nie. Ale chyba się cieszę.
@KMI Ja za swoje mieszkanie musiałem zapłacić co do grosza już na etapie budowania. Kolejnymi transzami za kolejne etapy realizacji. Bez kredytu, bo ten by mnie zabił (początek lat 90.). Ale pamiętam również satysfakcję kilku moich znajomych, którzy wzięli franiowe kredyty pod hipotekę, jacy byli przemyślni w przeciwieństwie do tych złotówkowych frajerów. Nie wiem, jak było w ich przypadku z ostrzeżeniami o ryzyku, ale teraz mocno fałszywie brzmią mi ich płacze o tym, że zostali oszukani. Rzekłbym: widziały gały co brały. Dokładnie jak w Amber Gold. Pazerność.
U mnie to było mieszkanie spółdzielcze. 1992. A wykup: dwie pożyczki na remont mieszkania w KZP (było coś takiego) + niewielka donacja rodziców + ,,fuchy'' - czyli dodatkowe zatrudnienie. Spłacanie skończyłem w 2005 roku. A co do frankowiczów: żal mi tych, którzy nie mogli wziąć kredytu w złotówkach a musieli...
Mam duże wątpliwości co do ujawniania na naszym blogu tożsamości i zdjęć uczestników tej dyskusji z Fb. Blog jest otwarty dla wszystkich, nie tylko dla naszych przyjaciół. Szanujmy prywatność!
Paradoksie, ja się dopiero będę cieszyć - lub nie - gdy powstanie nowy rząd. Sytuacja trudna, możliwe trzy koalicje lub rząd mniejszościowy. Zobaczymy.
Ktoś oczekiwał innego rezultatu ❓ http://wyborcza.pl/7,75399,25258951,wojciechowski-nie-przeszedl-przesluchania-w-parlamencie-europejskim.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
OK - jeśli dziś zapadnie decyzja o tym, że powyższy/niniejszy post należy pozbawić cech indywidualnych i zdjęć, to wytnę mu co trzeba - focie i nazwiska - wystarczą imiona. Nauczka na przyszłość. Poza tym sam nie jestem przekonany, że ta forma była dobrym pomysłem.
Ewentualnie końcówka i rozwinięcie za parę dni w nowym poście, jeśłi nie chce się Wam zaglądać do fujzbuka...
OdpowiedzUsuń@Juli
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy się cieszyć z Tobą, czy nie. Ale chyba się cieszę.
@KMI
Ja za swoje mieszkanie musiałem zapłacić co do grosza już na etapie budowania. Kolejnymi transzami za kolejne etapy realizacji. Bez kredytu, bo ten by mnie zabił (początek lat 90.). Ale pamiętam również satysfakcję kilku moich znajomych, którzy wzięli franiowe kredyty pod hipotekę, jacy byli przemyślni w przeciwieństwie do tych złotówkowych frajerów.
Nie wiem, jak było w ich przypadku z ostrzeżeniami o ryzyku, ale teraz mocno fałszywie brzmią mi ich płacze o tym, że zostali oszukani. Rzekłbym: widziały gały co brały. Dokładnie jak w Amber Gold. Pazerność.
U mnie to było mieszkanie spółdzielcze. 1992. A wykup: dwie pożyczki na remont mieszkania w KZP (było coś takiego) + niewielka donacja rodziców + ,,fuchy'' - czyli dodatkowe zatrudnienie. Spłacanie skończyłem w 2005 roku.
UsuńA co do frankowiczów: żal mi tych, którzy nie mogli wziąć kredytu w złotówkach a musieli...
Mam duże wątpliwości co do ujawniania na naszym blogu tożsamości i zdjęć uczestników tej dyskusji z Fb.
OdpowiedzUsuńBlog jest otwarty dla wszystkich, nie tylko dla naszych przyjaciół.
Szanujmy prywatność!
Paradoksie, ja się dopiero będę cieszyć - lub nie - gdy powstanie nowy rząd. Sytuacja trudna, możliwe trzy koalicje lub rząd mniejszościowy. Zobaczymy.
OdpowiedzUsuńKosmaty, tylko Ty jesteś Kosmaty, reszta dyskutantów występuje pod imieniem i nazwiskiem. Treść jest ważna, nie personalia. To da się zrobić inaczej.
OdpowiedzUsuńCo tak cicho o zmierzchu?
OdpowiedzUsuńTatitatitataaa❗️😀
OdpowiedzUsuńKtoś oczekiwał innego rezultatu ❓
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25258951,wojciechowski-nie-przeszedl-przesluchania-w-parlamencie-europejskim.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
😃😃😃😘😘😘
OdpowiedzUsuńBiedny pisek, wszędzie na niego spisek.
OdpowiedzUsuńOK - jeśli dziś zapadnie decyzja o tym, że powyższy/niniejszy post należy pozbawić cech indywidualnych i zdjęć, to wytnę mu co trzeba - focie i nazwiska - wystarczą imiona.
OdpowiedzUsuńNauczka na przyszłość.
Poza tym sam nie jestem przekonany, że ta forma była dobrym pomysłem.
Peractum est.
OdpowiedzUsuńZ przykrością usuwałem konterfekty Barbary.
No cóż... :-)
Dzięki za trud. 🤗
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie! Wątek żył krótko, ale intensywnie :)1
OdpowiedzUsuńPosłuchajcie Jarka Kurskiego
OdpowiedzUsuńDawid kontra Goliat
Piesie, co z Tobą? Gdzie przegląd prasy?
OdpowiedzUsuńDziś jadę do Wenecji, stęskniłam się za wnuczkiem 👵🏻👦🏻❤️
Opinie Żakowskiego nieczęsto podzielam, ale dzisiejszy tekst mi się spodobał.
OdpowiedzUsuńLink: http://wyborcza.pl/7,75968,25262571,do-ks-abp-stanislawa-gadeckiego.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka
Usuń