FOTOCERAMIKA cz. 2
Chodziłem po cmentarzach, szukając nagrobnych zdjęć z początku wieku i z okresu międzywojnia. Były takie i są do dzisiaj. Przetrwały najczęściej na solidnych rodzinnych grobowcach.
Wykonane w odcieniu sepii, a niektóre na pograniczu sepii i czerni. Te większe wykonane na emaliowanych blaszanych podkładach, przymocowane do płyty dwoma mosiężnymi gwoździami, a mniejsze, porcelanowe - po prostu wmurowane. I nie dość, że przetrwały kilkadziesiąt lat w dobrym stanie; skrajnie przemrażane i skrajnie przegrzewane w tym naszym dziwnym klimacie; to jakościowo zdecydowanie wygrywają z tymi powojennymi. Nie ma w tym jednak nic dziwnego.
We wczesnym prlu trudno było prowadzić działalność rzemieślniczą. Podziwiam ludzi, którym udawało się pokonywać niezliczone przeszkody. Mimo powszechnych braków; wiedzy, techniki, chemikaliów - oni kombinowali. Trzeba było mieć przy tym żelazny zapas gotówki na łapówki dla skarbówki... (mrj)*
Nie chciało mi się wierzyć, że w dostępnej literaturze fotograficznej, wśród opisów różnych ciekawych technik - nie można znaleźć fotografii na porcelanie. Owszem - jakieś ogólniki, świadczące, że autor coś tam słyszał i dla porządku wspomina o sprawie.
Wyglądało na to, że wokół zdjęć nagrobkowych panuje jakaś zmowa milczenia. Tajemnica porównywalna z wiedzą egipskich kapłanów, sekretami masonów lub z konspirą złowrogich wegan i cyklistów.
Jedyną rzetelną informację znalazłem potem w książce Pravoslava Rady, o której wspomniałem w pierwszej części, ale to już była musztarda po obiedzie.
Niezawodny wuj Władysław załatwił mi po znajomości płatną audiencję u jednego z kilku warszawskich rzemieślników zajmujących się fotoceramiką. Za określoną z góry sumę... miałem w kilka godzin przejść tradycyjną, żmudną drogę wtajemniczenia. I przeszedłem. W ciągu trzech godzin zaledwie. Od ucznia do czeladnika. Mistrzem poczułem się dopiero po kilku latach, ale to tylko dzięki własnej ciężkiej pracy.
Cóż - przez całe wieki było tak, że lutnikiem, płatnerzem, piekarzem zostawało się po przejściu trudnej i często upokarzającej drogi zawodowej. Byli jednak też tzw. "partacze"; rzemieślnicy niepokorni. No to ja się właśnie do takiego kręgu zaliczam.
Dotarłem zatem do źródła prawdy. Zaczerpnąłem z niego nieśmiało, nie dowierzając swemu szczęściu. Historia nie potoczyła się niestety bajkowo; żywa woda miała dziwny posmak, a dobrotliwy potwór pilnujący źródła - zarechotał dwuznacznie na pożegnanie. Kasa wydana na dopuszczenie do kręgu wtajemniczonych była pożyczona, więc trzeba się było szybko zorganizować i ruszyć z biznesem. Od warszawskiego rzemieślnika, który sprzedał mi był swoją technologię - otrzymałem w pakiecie porcelanowe płytki bardzo kiepskiej jakości. Pan K. wypalał je na szamotowych cegłach umieszczonych w blaszanej obudowie. Źródłem ciepła była kantalowa grzałka zainstalowana w pokrywie tego piecyka. Płytki były nieforemne, szkliwo dalekie od czystej bieli, ale to się wtedy sprzedawało, bo konkurencja miała podobne kłopoty.
Moje perwersyjne dążenie do doskonałości (W "ursusowskich" konstrukcjach stosowałem często "złoty podział", kierując się myślą prof. Janusza Tymowskiego, że to - co ma być funkcjonalne - powinno być też miłe dla oka. Trudno zachwycać się tłocznikiem, czy walcem do gwintu, ale przemycałem jednakowoż takie różne techniczne żarty; nie bardzo zgodne z ówczesnymi polskimi normami, wzorowanymi na normach radzieckich, które to normy odnosiły się najczęściej do terenów wiecznej zmarzliny. Fascynacja proporcjami egipskich piramid też swoje zrobiła.) nijak się miało do powszechnego w latach 90. dążenia Polaków do bogacenia się; po latach szarości. Nie chciałem sprzedawać kitu. W desperacji myślałem nawet o uruchomieniu własnej produkcji porcelany (stąd m.in. książka Pravoslava Rady). Na szczęście nie było mnie na to stać. Nawiązałem w pewnym momencie (też po znajomości) kontakt z pewnym polskim wytwórcą porcelanek. Były marynarz, obieżyświat. Znalazł niszę, zainwestował oszczędności i robił co mógł; płytki były przynajmniej foremne, ale... na rynku pojawiły się wkrótce płytki importowane z Włoch. Cena zdecydowanie konkurencyjna, jakość zdecydowanie lepsza. Ogromny wybór kształtów i formatów. Koniec problemu jakości podkładów. Skupiłem się zatem na dostosowaniu 19. wiecznej technologii do mojej biznesowej wizji.
Zdjęcie nagrobkowe, to nie jest przecież papier naklejony na porcelanę. Spotykałem się niestety i z takimi uwagami. Niektórzy klienci żądali wykonania usługi "na jutro" i za dychę...
Pierwszy piec do wypalania porcelanek kupiłem za grosz. Upadła państwowa firma, syndyk dał ogłoszenie itd. Piec ów służył był do innych celów, ale trochę się nadawał, bo grzał do białości. Nie miał niestety regulacji temperatury. Zamówiłem więc u rzemieślnika w Warszawie piec z "elektroniką", czyli z termostatem i wyłącznikiem czasowym. Nagrzewał komorę do 1200 stopni. Jest na chodzie. Odstąpię go za friko miłośnikom staroci.
Wypalanie zdjęć - to etap końcowy. Grzejesz, studzisz i po kilku godzinach z drżeniem serca oglądasz efekt swoich wysiłków. Porcelanka "przepalona" - do śmieci, a "niedopalona" - do poprawki.
Do poprawki, czyli ponownie nakładamy na płytkę skorygowany wizerunek; suszymy, robimy retusz i wypalamy... Jeśli połysk jest w normie, to OK; jeśli nie jest, to kładziemy topnik na cukrze i wypalamy raz jeszcze. Ze złotą otoczką lub bez. Otoczka mogła być również platynowa albo w kolorze zdjęcia.
Bywało więc, że dla osiągnięcia zadowalającej jakości - porcelankę sepiową,, czy czarną - wypalałem nawet trzykrotnie, a kolorową nawet i sześciokrotnie.
Oczywiście nie było tak, że piec grzał nieekonomicznie tylko jedną porcelankę; komorę starałem się maksymalnie wypełnić. Kilka zdjęć było zawsze w fazie wypalania wizerunku, a inne w fazie wykończenia. Czas wykonania usługi mieścił się u mnie w granicach dwóch tygodni.
Było wtedy tak, że wiele zakładów fotograficznych szukało szansy poszerzenia zakresu usług. Komuna odpuściła; wolność gospodarcza wyzwoliła aktywność u ludzi z wyobraźnią.
Fotoceramika, czyli zdjęcia nagrobkowe - to był jeden z pożądanych kierunków dodatkowego zarobku, oprócz nagrywania wesel, chrzcin i innych imprez na kasety VHS. Tylko nielicznym jednak; tym najbardziej zdeterminowanym - udało się przejść przez ścianę... Wiedza tajemna dzielnie broniła się przed profanami. Zarejestrowałem działalność gospodarczą, załatwiłem pieczątkę, szyldy, ale trzeba było zbierać zamówienia, żeby interes zaczął się kręcić. Nawiązałem kontakty z kilkoma zakładami kamieniarskimi i z zaprzyjaźnionymi zakładami fotograficznymi.
Działało wówczas w Polsce kilka, może kilkanaście firm zajmujących się fotoceramiką. Większość z nich borykała się z tą żmudną, tradycyjną 19. wieczną techniką.
Rewolucja cyfrowa zmieniła zasady gry. Słabi zniknęli. Nie będę tutaj opiniował nowych technologii, bo zakończyłem działalność po wyprodukowaniu ok. 1000 zdjęć przy pomocy tradycyjnych technik srebrowych.
W trzeciej części FOTOCERAMIKI opiszę przyjmowanie zamówień, rozmowy z klientami, kontakty z konkurencją i moją technologię zdjęć wypalanych na porcelanie.
Wykonane w odcieniu sepii, a niektóre na pograniczu sepii i czerni. Te większe wykonane na emaliowanych blaszanych podkładach, przymocowane do płyty dwoma mosiężnymi gwoździami, a mniejsze, porcelanowe - po prostu wmurowane. I nie dość, że przetrwały kilkadziesiąt lat w dobrym stanie; skrajnie przemrażane i skrajnie przegrzewane w tym naszym dziwnym klimacie; to jakościowo zdecydowanie wygrywają z tymi powojennymi. Nie ma w tym jednak nic dziwnego.
We wczesnym prlu trudno było prowadzić działalność rzemieślniczą. Podziwiam ludzi, którym udawało się pokonywać niezliczone przeszkody. Mimo powszechnych braków; wiedzy, techniki, chemikaliów - oni kombinowali. Trzeba było mieć przy tym żelazny zapas gotówki na łapówki dla skarbówki... (mrj)*
Nie chciało mi się wierzyć, że w dostępnej literaturze fotograficznej, wśród opisów różnych ciekawych technik - nie można znaleźć fotografii na porcelanie. Owszem - jakieś ogólniki, świadczące, że autor coś tam słyszał i dla porządku wspomina o sprawie.
Wyglądało na to, że wokół zdjęć nagrobkowych panuje jakaś zmowa milczenia. Tajemnica porównywalna z wiedzą egipskich kapłanów, sekretami masonów lub z konspirą złowrogich wegan i cyklistów.
Jedyną rzetelną informację znalazłem potem w książce Pravoslava Rady, o której wspomniałem w pierwszej części, ale to już była musztarda po obiedzie.
Niezawodny wuj Władysław załatwił mi po znajomości płatną audiencję u jednego z kilku warszawskich rzemieślników zajmujących się fotoceramiką. Za określoną z góry sumę... miałem w kilka godzin przejść tradycyjną, żmudną drogę wtajemniczenia. I przeszedłem. W ciągu trzech godzin zaledwie. Od ucznia do czeladnika. Mistrzem poczułem się dopiero po kilku latach, ale to tylko dzięki własnej ciężkiej pracy.
Cóż - przez całe wieki było tak, że lutnikiem, płatnerzem, piekarzem zostawało się po przejściu trudnej i często upokarzającej drogi zawodowej. Byli jednak też tzw. "partacze"; rzemieślnicy niepokorni. No to ja się właśnie do takiego kręgu zaliczam.
Dotarłem zatem do źródła prawdy. Zaczerpnąłem z niego nieśmiało, nie dowierzając swemu szczęściu. Historia nie potoczyła się niestety bajkowo; żywa woda miała dziwny posmak, a dobrotliwy potwór pilnujący źródła - zarechotał dwuznacznie na pożegnanie. Kasa wydana na dopuszczenie do kręgu wtajemniczonych była pożyczona, więc trzeba się było szybko zorganizować i ruszyć z biznesem. Od warszawskiego rzemieślnika, który sprzedał mi był swoją technologię - otrzymałem w pakiecie porcelanowe płytki bardzo kiepskiej jakości. Pan K. wypalał je na szamotowych cegłach umieszczonych w blaszanej obudowie. Źródłem ciepła była kantalowa grzałka zainstalowana w pokrywie tego piecyka. Płytki były nieforemne, szkliwo dalekie od czystej bieli, ale to się wtedy sprzedawało, bo konkurencja miała podobne kłopoty.
Moje perwersyjne dążenie do doskonałości (W "ursusowskich" konstrukcjach stosowałem często "złoty podział", kierując się myślą prof. Janusza Tymowskiego, że to - co ma być funkcjonalne - powinno być też miłe dla oka. Trudno zachwycać się tłocznikiem, czy walcem do gwintu, ale przemycałem jednakowoż takie różne techniczne żarty; nie bardzo zgodne z ówczesnymi polskimi normami, wzorowanymi na normach radzieckich, które to normy odnosiły się najczęściej do terenów wiecznej zmarzliny. Fascynacja proporcjami egipskich piramid też swoje zrobiła.) nijak się miało do powszechnego w latach 90. dążenia Polaków do bogacenia się; po latach szarości. Nie chciałem sprzedawać kitu. W desperacji myślałem nawet o uruchomieniu własnej produkcji porcelany (stąd m.in. książka Pravoslava Rady). Na szczęście nie było mnie na to stać. Nawiązałem w pewnym momencie (też po znajomości) kontakt z pewnym polskim wytwórcą porcelanek. Były marynarz, obieżyświat. Znalazł niszę, zainwestował oszczędności i robił co mógł; płytki były przynajmniej foremne, ale... na rynku pojawiły się wkrótce płytki importowane z Włoch. Cena zdecydowanie konkurencyjna, jakość zdecydowanie lepsza. Ogromny wybór kształtów i formatów. Koniec problemu jakości podkładów. Skupiłem się zatem na dostosowaniu 19. wiecznej technologii do mojej biznesowej wizji.
Zdjęcie nagrobkowe, to nie jest przecież papier naklejony na porcelanę. Spotykałem się niestety i z takimi uwagami. Niektórzy klienci żądali wykonania usługi "na jutro" i za dychę...
Pierwszy piec do wypalania porcelanek kupiłem za grosz. Upadła państwowa firma, syndyk dał ogłoszenie itd. Piec ów służył był do innych celów, ale trochę się nadawał, bo grzał do białości. Nie miał niestety regulacji temperatury. Zamówiłem więc u rzemieślnika w Warszawie piec z "elektroniką", czyli z termostatem i wyłącznikiem czasowym. Nagrzewał komorę do 1200 stopni. Jest na chodzie. Odstąpię go za friko miłośnikom staroci.
Wypalanie zdjęć - to etap końcowy. Grzejesz, studzisz i po kilku godzinach z drżeniem serca oglądasz efekt swoich wysiłków. Porcelanka "przepalona" - do śmieci, a "niedopalona" - do poprawki.
Do poprawki, czyli ponownie nakładamy na płytkę skorygowany wizerunek; suszymy, robimy retusz i wypalamy... Jeśli połysk jest w normie, to OK; jeśli nie jest, to kładziemy topnik na cukrze i wypalamy raz jeszcze. Ze złotą otoczką lub bez. Otoczka mogła być również platynowa albo w kolorze zdjęcia.
Bywało więc, że dla osiągnięcia zadowalającej jakości - porcelankę sepiową,, czy czarną - wypalałem nawet trzykrotnie, a kolorową nawet i sześciokrotnie.
Oczywiście nie było tak, że piec grzał nieekonomicznie tylko jedną porcelankę; komorę starałem się maksymalnie wypełnić. Kilka zdjęć było zawsze w fazie wypalania wizerunku, a inne w fazie wykończenia. Czas wykonania usługi mieścił się u mnie w granicach dwóch tygodni.
Było wtedy tak, że wiele zakładów fotograficznych szukało szansy poszerzenia zakresu usług. Komuna odpuściła; wolność gospodarcza wyzwoliła aktywność u ludzi z wyobraźnią.
Fotoceramika, czyli zdjęcia nagrobkowe - to był jeden z pożądanych kierunków dodatkowego zarobku, oprócz nagrywania wesel, chrzcin i innych imprez na kasety VHS. Tylko nielicznym jednak; tym najbardziej zdeterminowanym - udało się przejść przez ścianę... Wiedza tajemna dzielnie broniła się przed profanami. Zarejestrowałem działalność gospodarczą, załatwiłem pieczątkę, szyldy, ale trzeba było zbierać zamówienia, żeby interes zaczął się kręcić. Nawiązałem kontakty z kilkoma zakładami kamieniarskimi i z zaprzyjaźnionymi zakładami fotograficznymi.
Działało wówczas w Polsce kilka, może kilkanaście firm zajmujących się fotoceramiką. Większość z nich borykała się z tą żmudną, tradycyjną 19. wieczną techniką.
Rewolucja cyfrowa zmieniła zasady gry. Słabi zniknęli. Nie będę tutaj opiniował nowych technologii, bo zakończyłem działalność po wyprodukowaniu ok. 1000 zdjęć przy pomocy tradycyjnych technik srebrowych.
W trzeciej części FOTOCERAMIKI opiszę przyjmowanie zamówień, rozmowy z klientami, kontakty z konkurencją i moją technologię zdjęć wypalanych na porcelanie.
jerg,
OdpowiedzUsuńFascynujące, czekamy na ciąg dalszy :)
----
Sprawy idą w dobrym kierunku:
https://www.google.com/amp/s/www.o2.pl/artykul/wybory--na-kogo-polacy-na-pewno-nie-zaglosuja-wyniki-zaskakuja-6430079758456449a%3famp=1
500+ się znudziło:
OdpowiedzUsuńhttp://www.o2.pl/artykul/500-koniec-tego-efektu-ta-plyta-pis-sie-zgrala-badanie-6430706191607937a
Naprawdę Jergu, świetnie się czyta. Jak przeżyć zyjąc z rzemiosła i nie robiąc potworków. Kiedy chodzę po włoskich miasteczkach, ze wzruszeniem oglądam małe botteghe -warsztaty i nawet robię im zdjęcia (za zgodą rzemieślnika). Jest dużo zakładów ceramicznych, dużo więcej niż u nas i możesz wejśc z ulicy i pogadać. dawni kowale wyrabiają z kolei meble i ozdoby żelazne. Są hafciarki, wyszywające obrusy i pościel, są kaletnicy. Nie wiem, czemu tam to przechodzi z ojca na syna częściej niż u nas. Choć, oczywiście, nie jest im łatwo. U nas może wszystko ucięła wojna i rewolucja "socjalistyczna". Muszę zacząć się interesować przyczynami.
OdpowiedzUsuńannemarie,
OdpowiedzUsuńJedną z przyczyn może być to, że we Włoszech nie ma emerytur w naszym ich rozumieniu (są bardzo niskie), ludzie pracują, póki mogą i pewnie wierzą, że najlepszym ubezpieczycielem jest rodzina i rodzinny biznes.
----
Świetny Paweł Potoroczyn, dawniej znakomity dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza (oczywiście wyrzucony przez pisswołocz):
"Mam nadzieję, że [pis] nie wygra wyborów. Przepraszam - ja wiem, że nie wygra wyborów. Być może będą mieli arytmetyczną większość, ale nie powołają rządu. Ja to traktuję już nieomal jako fakt dokonany, tylko jeszcze nie kupiłem tego szampana."
http://wyborcza.pl/7,82983,25262653,mogl-mu-jeszcze-widelec-wyslac-potoroczyn-o-liscie-min-glinskiego.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.maly
https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/potoroczyn-odwolany-z-funkcji-szefa-instytutu-adama-mickiewicza/c35dqck
Myślę, że również nie wyzbyliśmy się kilkudziesięcioletniej obojętności na bylejakość zadowalając się jakością ,,dostateczną''.
UsuńKolejną sprawą jest to, że co masowe, to tanie. A my chcemy taniego, więc masowego. I nie ma miejsca na rękodzieło.
Z relacji moich krewniaków co pokolenia temu wyruszyli na saksy wynika, że Niemcy zwłaszcza zachodni bardzo cenią sobie Handarbeit i są skłonni wydawać sporą kasę.
Przyczyn jest chyba zresztą cała masa.
@jerg
OdpowiedzUsuńNie potrafię ocenić technologii cyfrowej w zastosowaniu do ceramiki.
W szczególności nagrobnej.
Nie wiem czy to złe, czy dobre.
Czy różnica jest tylko na etapie przygotowania obrazu, a dalej jest tak jak było drzewiej, czy też również proces wypalania jest sterowany cyfrowo?
Co masz na myśli?
Ja chodząc po starych cmentarzach zwracam uwagą na kroje czcionek użytych do napisów.
Koszmar i tragedia.
W T. są jeszcze co najmniej 3 cmentarze, gdzie można . znaleźć znośnie zachowane groby sprzed 100 i więcej lat. Bywa, że zdobione rzeźbami ówczesnych koryfeuszy sztuki.
I tam często są piękne czcionki o cechach modernizmu, czy secesji.
Jeszcze więcej jeszcze można znaleźć na okolicznych cmentarzach ostatnio rewitalizowanych - niemieckich, luterańskich, olenderskich, a nawet mennonickich. Jest tego trochę w promieniu jakichś 20-30 km.
Niestety są też cmentarze, które po rewitalizacji też wyglądają źle.
A próbowałeś proporcji srebrnej i brązowej?
UsuńSrebrna jest spotykana np. w architekturze i wzornictwie mauretańskim. Brązowa ponoć w Indochinach.
Bardzo przyjemnie:
OdpowiedzUsuńhttps://wiadomosci.wp.pl/polska-ma-przedstawic-nowego-kandydata-na-komisarza-rolnictwa-janusz-wojciechowski-bez-szans-6430895846336641a
KMI, technologia cyfrowa stosowana w produkcji ceramiki użytkowej (masówki); i w fazie przygotowania dekoracji i w fazie wypalania - jest normalnością od kilkunastu lat przynajmniej, ale pytasz o zdjęcia nagrobne... Po zepchnięciu fotografii srebrowej w głęboką niszę; korzystają z niej tylko artyści hobbyści.
OdpowiedzUsuńZdawałem sobie sprawę, że to rewolucja. Można było sobie oczywiście dalej dłubać, ale tylko dla przyjemności. Cóż to jednak za przyjemność siedzieć godzinami w ciemni, wdychać różne opary i plamić palce na pomarańczowo przy kontakcie z dwuchromianami... Fotografia cyfrowa dawała komfort pracy w świetle dziennym; retusz stał się zabawą, a efekt z założenia był bezbłędny. Zainteresowałem się oczywiście nowymi możliwościami, dostałem ofertę zakupu takiego kombajnu do druku kalkomanii ceramicznej. Kilkanaście lat temu ta przyjemność kosztowała 40 000 PLN... Wypalanie odbywa się po staremu, studzenie też, ale jest to jedyne ograniczenie czasowe. Wypalanie jest oczywiście pod pełną kontrolą.
Jedno, co mnie zastanawia; czy ci, którzy zainwestowali w te drukarki... skalkulowali sobie koszty? Nie widzę lawinowego przyrostu zdjęć nagrobkowych; jest raczej tendencja malejąca. Nie przyjęła się też u nas wschodnia moda laserowego wycinania wizerunków bezpośrednio na granitowej płycie.
Poniżej dwa linki rzucające pewne światło na tę rewolucję (To chyba jest zbyt słabe określenie dla tej sytuacji; bardziej adekwatne byłoby porównanie do hipotetycznego zderzenia z asteroidą, która spowodowała podobno wyginięcie wielkich gadów.) cyfrową, która przyniosła przecież zmiany w wielu ważniejszych obszarach niż fotografia nagrobkowa.
"28 lutego 1992 na skutek przekształcenia zakładu w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa powstał Foton SA[7]. W 1997 większościowym właścicielem pakietu akcji spółki został koncern FOMA Bohemia Hradec Králové z Czech. Po transformacji ustrojowej w latach 90. XX wieku zakład przeżywał trudności z powodu skurczenia rynku fotografii analogowej. Kontynuowano produkcję materiałów dla obrazowej diagnostyki medycznej oraz papierów dla rejestratorów prędkości[7]. Kiedy w XXI wieku niemal cały rynek opanowała fotografia cyfrowa, w firmie zaczęły się poważne problemy. W efekcie tej sytuacji 1 stycznia 2007 spółka została postawiona w stan upadłości[10]. Podobny los spotkał bliźniacze Warszawskie Zakłady Fotochemiczne „Foton”. "
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bydgoskie_Zak%C5%82ady_Fotochemiczne_%E2%80%9EFoton%E2%80%9D
http://www.digi-cerm.pl/kategoria/systemy-do-fotoceramiki-/-drukarki-do-ceramiki,digi-cerm-fotoceramika,1
Srebro i brąz... nie wiem, o co pytasz? Jeśli o barwę wizerunku, to srebra nie ma, a jeśli o otoczkę, to tylko złoto i platyna.
Pisałeś o czymś co w skrócie można nazwać perfekcjonizmem w pracy i jako przykład podałeś np. użycie złotej proporcji.
UsuńTzw. złota proporcja jest jedną z tzw. metalowych. Jej wartość to rozwiązanie równania x^2 +x -1 =0 - tj. około 1,6.
Ogólne równanie dla proporcji metalowych to x^2 + n*x -1 = 0.
Dla n = 2 otrzymujemy proporcję srebrną, a dla n = 3 brązową i.t.d.
No tak, a ja o platynie ;)
UsuńJergu, zdjęcia na nagrobkach faktycznie odchodzą do lamusa. Miało to swój urok (dla mnie troszkę upiorny). Wiele ich widywałam w podparyskich miejscowościach, w Owernii, dużo więcej niż w Polsce. Teraz nawet zwykle zdjęcia są rzadsze. Myślę, że wraz z coraz powszechniejszą kremacją, ten sposób uwieczniania drogich osób po prostu zanika.
OdpowiedzUsuńHumor mam wisielczy, bo za oknem 7 st. i szaruga a w domu piec (olej) nie chce się włączyć, bo twierdzi, że jeszcze nie ma 17,5 stopnia.
Polityka to jeszcze durniejszy temat, najchętniej przespałabym czas wyborów.
Wydaje mi się, (z akcentem na wydaje), że zdjęcia występują na kolumbariach częściej niż na klasycznych nagrobkach.
UsuńStatystyk rzecz jasna nie prowadziłem.
Ciekawa praca na temat zdjęć nagrobnych.
Usuńhttp://cyfrowaetnografia.pl/Content/3042/Strony%20od%20PSL_XL_nr1-2-13_Kubiak.pdf
jerg,
OdpowiedzUsuńJesteśmy w drodze, przeczytam, jak będę miał dostęp do komputera.
---
Śmieszne i straszne:
"Żelazną ręką za sprawę finansów, w tym do egzekwowania reguł przejrzystej księgowości, wziął się na prośbę Franciszka australijski kard. George Pell. Wywołało to ogromne opory w Kurii Rzymskiej i tarcia o zakres kompetencji kontrolnych Pella. Dwa lata temu Pell opuścił Watykan i pojechał do Australii na proces w sprawie oskarżeń pedofilskich. W tym roku został skazany na sześć lat więzienia za wykorzystanie seksualne dwóch 13-latków w latach 90., a w Watykanie nie wyznaczono jego następcy."
http://wyborcza.pl/7,75399,25266843,watykan-wydaje-zakazy-wstepu-dla-pieciu-pracownikow-w-tle-sledztwo.html
Węgiel - straszne i zupełnie nieśmieszne. Wczoraj znowu zginął górnik...
OdpowiedzUsuńhttp://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25261795,czarna-ksiega-pis-ekologia-nasze-gornictwo-klamstwem-stoi.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.3.maly
We Francji kopalń węgla już nie ma, ale są inne problemy:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25267899,po-pozarze-toksycznych-substancji-w-rouen-mieszkancy-oskarzaja.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
Wczoraj przed wyjazdem Ona poszła do fryzjerki podciąć sobie grzywkę ze względu na bezpieczeństwo za kierownicą; miała wrócić po 5 min., wróciła po godzinie, opitolona na jeża. Okazało się, że mają z p. fryzjerką takie same zapatrywania i jak zaczęły uzgadniać szczegóły, to zapomniały, o co wyjściowo chodziło :)))
OdpowiedzUsuńHalo, halo!
OdpowiedzUsuńPrzez dwa dni zaglądam na Kota, niepokoję się coraz bardziej, że milczy, piszę, monituję -
i wreszcie się skapuję, że jest nowy wpis Jerga.
Chwilę później stwierdzam, poprzednia strona zniknęła. Co się dzieje???
Wklejam ostatnie komentarze z poprzedniego salonu:
kosmata morda irasiada2 października 2019 14:49
Peractum est.
Z przykrością usuwałem konterfekty Barbary.
No cóż... :-)
ODPOWIEDZ
Juli2 października 2019 15:04
Dzięki za trud. 🤗
ODPOWIEDZUSUŃ
Aaannemarie2 października 2019 17:22
Bardzo ładnie! Wątek żył krótko, ale intensywnie :)1
ODPOWIEDZ
Juli2 października 2019 18:19
Posłuchajcie Jarka Kurskiego
Dawid kontra Goliat
ODPOWIEDZUSUŃ
Juli3 października 2019 09:28
Piesie, co z Tobą? Gdzie przegląd prasy?
Dziś jadę do Wenecji, stęskniłam się za wnuczkiem 👵🏻👦🏻❤️
ODPOWIEDZUSUŃ
Juli3 października 2019 10:42
Opinie Żakowskiego nieczęsto podzielam, ale dzisiejszy tekst mi się spodobał.
Juli3 października 2019 10:43
Link: http://wyborcza.pl/7,75968,25262571,do-ks-abp-stanislawa-gadeckiego.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka
Odnalazłam poprzednią stronę. Jednak nie zniknęła. Ale jest dziwnie...
OdpowiedzUsuńCo masz na myśli?
UsuńJakimi ścieżkami chodzi propaganda:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75248,25272529,minister-ardanowski-trafnie-zdiagnozowal-panstwo-pis.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka
Śmierć świadka (o paru innych już nie pamiętamy):
http://wyborcza.pl/7,75398,25272241,kluczowy-obchod-ktorego-nie-bylo-czego-o-smierci-dawida-kosteckiego.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.duzy
Świetna akcja:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25273378,poznaj-prawde-ktora-kryje-pis-przeczytaj-gazete-przedwyborcza.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.maly
Dwa dni temu można było spotkać yvo w Lozannie:
OdpowiedzUsuńhttps://www.leregional.ch/N125155/rencontre-avec-margot-carlier.html
I co, spotkałeś?
UsuńFantastyczny mec. Roman Ossowski:
OdpowiedzUsuńhttp://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,25271176,przeslanie-czlowieka-ktory-dokonal-samospalenia-na-bilbordach.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.2.maly
Dzieci daje bozia:
OdpowiedzUsuń"Na inne potworne przejawy „tej ofensywy antymoralności” także uczula arcybiskup. To „wprowadzanie przez niektóre samorządy do przedszkoli i szkół zalecanych przez Światową Organizację Zdrowia programów seksualizacji, które w swych treściach prowadzą do wielkich duchowych krzywd wyrządzanych dzieciom i młodzieży”. Dzięki Bogu nie wszystkie samorządy nadążają z seksualizacją i dlatego niedawno 12-latka z Bielska-Białej urodziła dziecko. Ojcem jest także nieletni. Zatem Światowej Organizacji Zdrowia mówimy stanowczo: ręce precz od naszych dzieci i naszej młodzieży. Jest wielu proboszczów, którzy w tych sprawach mają znacznie większe kwalifikacje i wprawę."
http://wyborcza.pl/7,75968,25274915,ojciec-wirgiliusz-uczy-dzieci-swoje.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.2.glowka
- i piniendze na dzieci też:
https://www.planeta.pl/Wiadomosci/Polityka/Skad-PiS-ma-pieniadze-na-500-plus-30-procent-nie-wie-ze-to-podatki
juli,
UsuńNie, nie spotkałem, byłem w Polsce. Teraz jestem we Francji.
Petycja w sprawie dyrektora Stoli:
OdpowiedzUsuńhttps://secure.avaaz.org/pl/community_petitions/Pan_Minister_Kultury_i_Dziedzictwa_Narodowego_Profesor_Piotr_Gli_Apel_w_sprawie_mianowania_profesora_Dariusza_Stoli_na_dyrektora_Muzeum_POLIN/
Pani profesor Bielik-Robson - zgadzam się z nią ogólnie i w szczegółach.
OdpowiedzUsuń"A my w swoim zapatrzeniu na działalność aktywistów w stylu Pawła Kasprzaka – który w moim przekonaniu jest rozwalającym wszystko Sarmatą – zupełnie pomijamy i obrażamy normalsów, na których akurat powinniśmy chuchać i dmuchać. Upajając się radykalizmem, nieważne, czy z prawa, czy z lewa, jesteśmy na dobrej drodze, żeby wszystko przegrać."
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25272284,agata-bielik-robson-nie-ufam-politycznym-entuzjastom-wierze.html
No właśnie.
UsuńAle to jest tak, że w każdej populacji normalsów jest ca 2/3, a po 1/6 po lewej i po prawej.
Nasz problem polega na tym, że prawa 1/6 jest bardzo silnie zmotywowana i zorganizowana i przy frekwencji ca 50% wychodzi jej te 30+ w procentach.
Normalsi i lewi niestety olewają temat. En masse.
KMI,
UsuńNie tracmy nadziei.
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25271923,jak-wygrac-z-kaczynskim-zawod-opozycjonisty-musi-byc-konkurencyjny.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
Dum spiro spero...
UsuńKMI,
OdpowiedzUsuńZwyciężymy :)
http://wyborcza.pl/10,82983,25279554,schetyna-o-kaczynskim-polacy-zostali-zmuszeni-do-zycia-w-panstwie.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.2.maly:undefined
Kobiety do urn!
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25278978,pis-prowadzi-ale-wystarczy-male-wahniecie-by-stracil-wiekszosc.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
Kobiety nie zawiodą. Gorzej z leniwymi chłopami 😉
Usuńjuli,
OdpowiedzUsuńLepiej niech siedzą w domu.
---
Stanisław Tym:
"Likwidacja jednego szpitala dziennie jest ambitnym planem rządu. Podobno ma ich zniknąć 150.
Polską rządzą ludzie źli.
Rozmyślnie użyłem tego ostatniego słowa, jednego z podstawowych pojęć etycznych. Mogłem napisać, że rządzi na przykład mafia albo gang. Oszuści albo złodzieje publicznych pieniędzy. Bezkarni niszczyciele prawa, edukacji, mediów, armii, ochrony zdrowia i środowiska… Właściwie wystarczyłyby tu dwa słowa – wolności i demokracji. Zdecydowałem się jednak na ludzi złych, bo mieszczą w sobie to, co powyżej i jeszcze tysiąc innych kwestii od B do Z, czyli od brudu do zarazy. A propos Kościoła. Pomaga złotej władzy, jak może, i w brawurowych ślinotokach udowadnia, że Chrystus jednak nie miał racji. Ma ją natomiast abp Jędraszewski, jeden z wodzów instytucji moralnie czystej niczym łza. W dodatku brutalnie prześladowanej przez, jak się wyraził, agresywną tęczową zarazę, która chce opanować polskie serca, dusze i umysły. Nikczemne słowa krakowskiego metropolity padły w kazaniu podczas uroczystej mszy w Bazylice Mariackiej w 75. rocznicę powstania warszawskiego – przed ołtarzem Wita Stwosza (Niemca zresztą, zmarł w Norymberdze). Zgromadzeni bili gromkie brawa. Nikt nie krzyknął „hańba!”, nikt nie wyszedł. Nikt nie poczuł zagrożenia faszystowską retoryką.
Polską rządzą ludzie źli. Ministerstwo Zdrowia postanowiło pokazać pacjentom, jak bardzo o nich dba. Z tradycyjnie pustej kasy wysupłało milion złotych na kampanię edukacyjną promującą zdrowie i profilaktykę nowotworów dla… TV Trwam z archipelagu inwestycji o. Rydzyka. Telewizja ta powinna zmienić nazwę na Ledwo Trwam – ma 0,36 proc. oglądalności. Wyjątkowo udana inwestycja u bardzo złego faceta. Tego samego dnia w szpitalu w Chorzowie zamknięto oddział dla dzieci chorych na raka. Mimo świetnej aparatury był nie do utrzymania. Zabrakło lekarzy. Likwidacja jednego szpitala dziennie jest zresztą ambitnym planem rządu. Podobno ma ich zniknąć 150. A średnia długość życia w Polsce spadła po raz pierwszy od wielu lat – o półtora miesiąca.
Liderem listy złych ludzi w Polsce jest oczywiście Jego Nowogrodzkość. To on, wraz ze Zbigniewem Ziobrą, powoli, ale z sukcesami kontynuuje demontaż wymiaru sprawiedliwości. Pomaga im, jak umie, kancelista z piórem w randze prezydenta. Utworzyli już „właściwą izbę” Sądu Najwyższego, by mogli w niej zasiąść politycy PiS. Parę dni temu ustalono, że właśnie oni będą decydować o ważności lub nieważności najbliższych wyborów. To jest taka izba asekuracyjna, gdyby PiS powinęła się noga, co jednak nawet teoretycznie jest niemożliwe.
Listy poparcia dla członków neoKRS wciąż pozostają tajne, choć Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznym wyrokiem nakazał Sejmowi ich publikację. Ciekawe, czy te listy w ogóle istnieją. Sprawę skomentował pewien znany prawnik z Krakowa, który powiedział, że sędziowie nie są nieomylni. Mam wrażenie, że w tym momencie prawa człowieka przestały u nas obowiązywać. Polska ogłosiła swoją upadłość. Krystaliczne zło stało się ciałem.
Oczywiście jeżdżą tramwaje, sklepy są otwarte, ludzie chodzą do pracy i wszystkie pociągi PKP opóźniają się z tym samym wdziękiem. Codziennie latał też do Rzeszowa i z powrotem Marek Kuchciński. Cztery miliony rocznie kosztuje nas to jego hobby. Były minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński zwrócił się z groteskowym apelem, by marszałek za to przeprosił. Przeprosił? Za brak wspomnianej na początku moralnej etyki? Przecież i tak, jeśli przeprosi, to skłamie. Jak wy wszyscy w tym Prawie i Sprawiedliwości.
A na pytanie przyszłych pokoleń, czy w Polsce nie było w 2019 r. żadnej opozycji, odpowiadam już dziś. Była."
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1917724,1,zlo.read
Trump, Orban, Erdogan, Putin, Maduro, ta k., itd, itp (pomijam przeszłość). Zbieg okoliczności (np. że nie polecieli obaj do Smoleńska), władza, amok, suchy chleb i błotnista woda z kałuży stają się marzeniem...
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25281658,trump-mobilizuje-zwolennikow-w-bitwie-o-impeachment.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy:undefined
http://wyborcza.pl/7,75399,25281160,moskiewskie-deja-vu-w-tvp-info.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka
http://wyborcza.pl/7,162657,25277799,seks-kosciol-nacjonalizm.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
http://wyborcza.pl/7,75968,25278983,kaczynski-zapowiada-ze-wladza-wymieni-sobie-spoleczenstwo.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.4.glowka
Duży jest wybór powodów do wisielczej radości, np.:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25283252,donald-trump-grozi-turcji-totalnie-zniszcze-i-zrownam-z-ziemia.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25282827,jan-szyszko-zlobki-i-przedszkola-to-spuscizna-po-komunizmie.html
Bardzo dobra wiadomość:
OdpowiedzUsuń"Wyrok skomentował także Tomasz Sekielski. Współautor głośnego filmu „Tylko nie mów nikomu” napisał na swoim Facebooku: „To bezprecedensowy wyrok. Sędzia uznała, że w tym przypadku nie obowiązuje przedawnienie. To otwiera drogę do zadośćuczynień dla innych, dorosłych już ofiar pedofilów w sutannach"."
http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25285980,kosciol-zaplaci-400-tys-zl-markowi-mielewczykowi-bohaterowi.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.maly:undefined
Von der Leyen - to jest naprawdę przerażające:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25282919,von-der-leyen-chce-resetu-z-rzadem-pis-uglaskiwanie-autokratow.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto
Bardzospokojny spokojnie komentuje. Myślę, że ma rację.
Usuńbardzospokojny08.10.2019, 10:00
Urszula jest sprytniejsza niż pisowscy figuranci bez pojęcia o polityce. A ona jest urodzoną polityczką z domu, bo już jej ojciec był premierem Dolnej Saksonii. Owszem dopuści jakiegoś pisowskiego figuranta, bo każdemu unijnemu krajowi się jeden komisarz należy. Trzech już z Polski wcześniej uwalono, mi.in. byłą premierową za to, że kazała ze swojego biura sztandar unijny wyprowadzić. Tyle, że figuranci nie rządzą.
Niemka już to załatwiła bardzo sprytnie. Powołała 5 swoich zastępców, którzy są superkomisarzami. I każdy superkomisarz będzie koordynował pracę kilku zwykłych komisarzy. Przełożonym koordynatorem pisowskiego komisarza będzie i tak tzw. polakożerca (to propaganda pisowska) Timermans. Jedno jest pewne: Timermans np. Wojciechowskiemu pograć nie da. Tak się robi politykę, grzecznie i na uśmiechu a z tyłu od niechcenia lekko macha się potężną pałą i rozstawia pętaków po kątach.
juli,
OdpowiedzUsuńDzięki, poprawił mi ten komentarz humor. Oby tak było.
----
Szlachta wielokrotnie już polskę gubiła:
"Kulesze Kościelne to wiejska gmina niezwykła z paru powodów. Po pierwsze - ze względu na szlachecką przeszłość, ..."
https://mobile.natemat.pl/240433,kulesze-koscielne-na-podlasiu-bastion-pis-pensja-wojta-bez-obnizki
- parę dni temu czytałem artykuł o tej wsi, gdzie zakonserwowane są szlacheckie tradycje, ale nie mogę go znaleźć. Nagle zrozumiałem, co do mnie mówiła jakaś jedna, czy druga osoba, przedstawiająca się, jako XY, z drobnej szlachty mazowieckiej...
Czyli największy ciemnogród, to wcale nie są potomkowie chłopów pańszczyźnianych... i mnie osobiście to się akurat układa dosyć logicznie...
... średnia szlachta, cd.:
https://krytykapolityczna.pl/kraj/grzegorz-braun-witkowski/
Po unii lubelskiej nastąpiło stopniowe przeniesienie stolicy do Warszawy, co bardzo szybko odbiło się tym, że na wszelkie elekcje, sejmy etc. zaczęły masowo zjeżdżać różne ścierciałki i inne szaraki.
UsuńTłumy te były bardzo łatwe do podburzenia i to np. pod ich wpływem np. wybrano Walezjusza. Jasienica np. uważał, że z powodu bardzo napiętej sytuacji podczas sejmu, podczas którego doszło do przejęcia listu elektora brandenburskiego, świadczącego o próbach Prus ingerencji w sprawy Polski, zgromadzona tłumnie szlachta mazowiecko-podlaska paliła się do bigosowania.
I to się odbiło na nieszczęsnym Kazimierzu Łyszczyńskim skazanym przez sąd sejmowy. Nikt nie czuł się na tyle silny, by Łyszczyńskiego ratować, choć król go cenił i jedyne na co sobie pozwolił, to to, że Łyszczyńskiego utrupiono przed spaleniem.
Takich sytuacji, gdzie obrady sejmów i elekcje odbywały się pod groźbą wybuchu wśród tłumów niedouczonej, biednej i zapijaczonej (często) szlachty było w XVII i XVIII wieku mnóstwo.
Wyborcza dla wszystkich. Zachęcajcie znajomych do czytania.
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25288429,otwieramy-wyborcza-pl-mozesz-nas-bezplatnie-czytac-przed-wyborami.html
Dzięki juli :)
OdpowiedzUsuńPiękne przemówienie Tuska
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75968,25290508,polityka-jako-wojna-wystapienie-donalda-tuska-na-atenskim-forum.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
juli,
OdpowiedzUsuńTak, wystąpienie Tuska jest znakomite.
Szkoda tylko, że w swoim czasie nie trzymał swoich ludzi krócej przy pysku:
https://www.google.com/amp/s/wiadomosci.onet.pl/kraj/grzegorz-rzeczkowski-pis-z-perspektywy-putina-bylo-doskonala-alternatyw/hfzh0yd.amp
Bo Tusk nie jest z tych, którzy trzymają przy pysku. To gentleman.
UsuńZ powyższej rozmowy wyłowiłam piękne słówko, którego dotychczas nie znałam: „kompromaty” 😀
Gorąco polecam
OdpowiedzUsuńhttps://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25291172,piotr-adamowicz-brat-zamordowanego-prezydenta-gdanska-nie.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
Nobel dla Tokarczuk!
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75410,25292307,literacki-nobel-2019-dla-olgi-tokarczuk.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto
HURRAAA!
UsuńSuper! Olga Tokarczuk jest wielką pisarką.
OdpowiedzUsuńTo jest zwiastun zmian :)
OdpowiedzUsuń\sub (żeby dostawać powiadomienia)
OdpowiedzUsuńHiszpania zrobiła błąd pozwalając na wywiezienie Falenty.
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25294048,jestem-gotowy-przedstawic-prawdziwa-wersje-afery-podsluchowej.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
Przeczytałam właśnie, że wolno zamazać postawiony krzyżyk i zakreślić inne okienko. Taki głos ma być ważny. No to dobranoc, Polsko! 😢
OdpowiedzUsuńjuli,
UsuńGdzie to widziałaś?
https://gazetakrakowska.pl/wybory-parlamentarne-2019-jak-glosowac-kiedy-glos-jest-wazny-jak-poprawnie-oddac-glos-w-wyborach-parlamentarnych-11-10/ar/c1-14412883
https://przyjaciele.wyborcza.pl
Chyba tu, nie jestem pewna. Tyle porad już czytałam...
Usuńhttp://sonar.wyborcza.pl/sonar/7,156422,25260692,wybory-2019-jak-oddac-wazny-glos-jak-beda-wygladac-karty-do.html#sortBy:Popularity-Desc
Jest więcej takich kwiatków. 2 komisje. I na dobrą sprawę nie ma porządnych zabezpieczeń przed tym, że w trakcie wędrówki od jednej do drugiej komisji nikt nie będzie mógł zaingerować.
UsuńWAŻNE: karty do głosowania muszą mieć jedną pieczęć czarną drukowaną (komisji okręgowej) i drugą czerwoną odbitą (komisji obwodowej). Bez którejkolwiek głos jest nieważny.
Pisowi spada, a w niedzielę spadnie definitywnie:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25297355,pis-traci-w-ostatnich-sondazach-przed-wyborami-nerwy-kaczynskiego.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
Piesie, oby!
OdpowiedzUsuńAle takie wiadomości nie nastrajają optymistycznie:
https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25297373,to-zabolalo-najbardziej-to-w-niedziele-sa-jakies-wybory.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
@jerg, z opóźnieniem przeczytałem drugą część Twojej relacji. Wielkie dzięki. Imponująca opowieść o odwadze i zdolności wytyczenia sobie samemu ścieżki.
OdpowiedzUsuńOczywiście, szkoda, że pewne typy wiedzy i umiejętności zanikają z powodu nowych technologii (może gorsze od tego jest rozmnożenie się nowych speców od np. fotografii, a imię ich to miliony), ale to nie niweczy tego, co wymyśliłeś i co robiłeś.
Jak inny by był Kraj gdyby te masy młodych ludzi, zamiast spełniać swoje marzenia o pierwszych sporych pieniądzach w korporacjach, umiały jak Ty wymyślić coś zupełnie własnego.
Gratulacje i czekam na kolejną część.
Nawiasem, jak się nazywał ten przedsiębiorca chińsko-japoński, z siódemkami w nicku? On też miał bardzo niebanalną drogę do sukcesu.
OdpowiedzUsuńCzy masz na myśli Roberta? On miał szóstki, nie siódemki. Zmarł chyba już przed dwoma laty. A ciągle go brak.
UsuńNapisałam coś i zniknęło. Test.
OdpowiedzUsuńTest wypadł pozytywnie, więc polecam ponownie:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25297434,bo-polityka-mnie-nie-interesuje-bo-nie-chce-wybierac.html
Dzisiaj u braci Węgrów wybory samorządowe z problemami dla Orbana:
OdpowiedzUsuńhttp://hungarianspectrum.org/2019/10/11/fidesz-in-panic-mode-the-borkai-scandal-is-taking-its-toll/?fbclid=IwAR3MfZY9tOLF5KhMRQ66Rn8Vpk9uXaj0IcK9V5O5VDM3dSz3gJzL4sBqLSc
Miejsce w piekle ten osobnik ma zagwarantowane:
OdpowiedzUsuńhttps://oko.press/jedraszewski-bierze-na-swoje-arcybiskupie-sumienie-cierpienie-osob-lgbt/
Co to był Wołyń:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25297397,dlaczego-ak-nie-walczyla-na-wolyniu-maciorowski-kloci-sie-z.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
1. Mało kto zwraca uwagę na to, że okupacja hitlerowska na Ukrainie, w tym na Wołyniu trwała nieco ponad 2 i pół roku. Zaczęła się też 2 lata później, niż po lewej stronie Bugu.
UsuńW styczniu '44 roku armia ZSRR i sprzymierzone z nią wojsko polskie pod wodzą Berlinga osiągnęły wschodnie granice przedwojennej II RP.
2. Pod okupacją niemiecką po lewej stronie Bugu tak naprawdę dojrzała partyzantka to 3-ci 4-ty rok okupacji.
Pod władzą formalną ukraińskiego prowodu w 42 roku de facto nie było na Wołyniu polskiej partyzantki, radzieckiej zresztą też nie. Jedynie istniał oddział Maks pod wodzą Józefa Sobiesiaka ps. Maks, operujący głównie w okolicy Maniewicz. Służyli w nim zarówno Polacy, jak i Ukraińcy. Atakowali Niemców, ale przede wszystkim kolaborantów wszelkiej maści w tym Polaków współpracujących z prowodem.
Na początku '43 pojawił się oddział Prokopiuka (radziecki).
AK tak naprawdę zaczynała krzepnąc na Wołyniu pod koniec I połowy '43. A to było tuż przed rzezią.
IMHO historia Przebraża pokazuje, jak wyglądała różnorodność.
Tam broniły się skutecznie lokalna samoobrona kierowana przez przedwojennego podoficera Henryka Cybulskiego, wspomagana przez oddział AK (ok 100 ludzi) pod wodzą Drzazgi (por. Rerutko - imię mi wyleciało z pamięci, a nie chce mi się szukać po źródłach), ponadto kręcił się tam w/w Maks z oddziałem - od 100 do 200 ludzi, ale największy był oddział Prokopiuka - ponad 1000 ludzi.
To są naprawdę skomplikowane sprawy.
3. Nie tylko Wołyń. W '39 roju zaczęło się Polesie. Poza tym praktycznie rzezie odbywały się na terenie prawie całej zachodniej ukrainy.
4. Kto wydał rozkaz rzezi? Bandera od '41 roku siedział w Sachsenhausen w tym samym baraku co Grot-Rowecki. W '42 roku jego obaj bracia zginęli w Auschwitz. Na ile znam temat, obstawiam, że Szuchewycz.
5. Sorry, ale po podejściu do przeczytania ,,Rzeczypospolitej Zwycięskiej'' Zychowicz postradał w moich oczach ostatnie ostrogi u swych brudnych pięt. To jest IMHO bajarz historyczny.
Znalazłam w internecie cudne słowo: imPiSment ✌️
OdpowiedzUsuńTrzeba by przeczytać „Brat bez brata” Mariusza Janickiego i Wiesława Władyki, żeby lepiej zrozumieć sytuację.
OdpowiedzUsuńWydaje się, że są właściwymi ludźmi, żeby napisać zaktualizowaną analizę.
http://wyborcza.pl/7,75968,25303203,czym-prezes-zahipnotyzowal-miliony-anatomia-kaczyzmu.html#S.DT-K.C-B.3-L.2.maly:undefined
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1921196,1,brat-bez-brata-fragmenty-ksiazki-o-tym-dokad-prowadzi-nas-kaczynski.read
ImPiSment‼️❗️‼️
OdpowiedzUsuńKMI,
OdpowiedzUsuńDopiero teraz przeczytałem Twój komentarz dotyczący Wołynia; całkowicie zgadzam się z konkluzją.
Kilka dobrych wiadomości jednak jest. Np. Piotrowicz poza Sejmem, stary Duda nie w Senacie.
OdpowiedzUsuńA to już jest bardzo dobra wiadomość
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25306804,zwyciestwo-wegierskiej-opozycji-w-budapeszcie-i-10-innych-miastach.html#S.main_topic-K.C-B.7-L.1.maly
juli,
OdpowiedzUsuńJest sporo dobrych informacji. Rozne kreatury nie wchodza ani do Sejmu, ani do Senatu (inne niestety wchodza).
Na razie najlepsza wiadomoscia jest to, ze chyba jednak nie stracilismy Senatu.
I ze opozycja na Wegrzech nauczyla sie skutecznie walczyc, wiec moze i nasi tez sie naucza:
https://wiadomosci.onet.pl/politico/wegry-wybory-parlamentarne-kleska-viktora-orbana/m1nyydq
http://wyborcza.pl/7,75968,25307601,wybory-kazdemu-wedlug-potrzeb-i-zaslug.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.2.glowka
juli,
OdpowiedzUsuńNie zauwazylem Twojego wegierskiego komentarza :)
u nas nie weszła "sw. Bernadeta od niepełnosprawnych",
OdpowiedzUsuńludzie zapamiętali jej arogancję w stosunku do strajkujących w sejmie, bo dostała mniej głosów niż poprzednio, pomimo wyższej frekwencji;
(za to weszła p. Iwona Hartwich)
nawet te drobne dobre wieści "robią dzień" a przecież jeszcze Senat "wzięty",
więc w sumie - jest się z czego cieszyć
nie weszła również Sobecka, nie wszedł przywieziony w teczce Czabański...
UsuńBez problemu wszedł Mężydło.
Ja mialem mały problem, bo odpowiadała cała ,,topowa'' trójka na liście KO.
adomi,
OdpowiedzUsuńDo tych drobnuch, ale bardzo ważnych zwycięstw dorzuciłbym wybór Aleksandry Gajewskiej :)
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wyniki-wyborow-2019-aleksandra-gajewska-wchodzi-do-sejmu-z-ostatniego-miejsca-na/zcw8050
Adomi, podoba mi się Twoje podejście, nie ma co biadolić, trzeba szukać dobrych stron i robić swoje.
OdpowiedzUsuńMogę się założyć, że ten rząd nie przetrwa całej kadencji ✌️
piesie, nie słyszałam o niej wcześniej, ale sądząc po informacjach z tego linku to dobry wybór;
OdpowiedzUsuńwłaśnie na takie osoby, młode, rzutkie ale już z pewnym doświadczeniem (jak ona - w samorządzie czy n.p. w organizacjach pozarządowych) powinna postawić Platforma i pozostałe partie opozycyjne, bo niestety ci starzy politycy trochę już boksują kołami w miejscu.
Juli, mam generalnie takie podejście do życia, że jak mi się coś przydarza, nawet złego, to nie pytam "dlaczego akurat mnie to spotkało?" tylko "po co?". Co dobrego może z tego wyniknąć?
Ale to chyba dlatego, że ciągle na swojej drodze spotykam dobrych ludzi, więc jakoś naturalne jest dla mnie, że to dobro które dostaję, powinnam oddać. Ktoś pomógł mnie, ja pomogę komuś.
To proste (i zarazem przyjemne).
Głosowałem na Iwonę Hartwich. Ona wciąż ma zakaz wejścia na teren sejmu. Groteska.
OdpowiedzUsuńo to dobre jest,
Usuńciekawe, czy zniosą go przed pierwszym posiedzeniem nowego sejmu, czy będą konsekwentni i jej nie wpuszczą
Moi Drodzy,
OdpowiedzUsuńNie jest źle :)
Większość przewagą tylko 5 posłów, to po czterech latach nadludzkich wysiłków pis-KK mafii psychologicznie jest ich porażką.
Aleksandrę Gajewską znam z wywiadu w TOK FM, to bardzo inteligentna osoba :)
jankowiak14.10.2019, 22:23
@Melania65
Z tym "wygraniem wyborow" bym tak nie przesadzal. Pomimo TRZECH MILIARDOW dla TVPiS, MILIARDOW dla watykanskiego kosciola, sponsoratu kampanii przez spolki panstwowe, obiecanek zlotych gor i indoktrynacjo politycznej z ambon, Zjednoczona Prawica otrzymala prawie MILION glosow mniej niz opozycja.
Przeliczajac na mandaty ZP stracila cztery mandady w sejmie, a PiS w ogole kilkadziesiat, bo SP Ziobry i Po Rozumie Gowina maja dzis po kilkanascie mandatow kazdy.
Do tego wiekszosc opozycji w senacie... nijak nie widze tej "wygranej PiS".
Jesli PiS straci tez prezydenta, przewiduje przyspieszone wybory...
W kazdym razie UE powinna podjac odpowiednie kroki przeciw rzadowi PiS.
http://wyborcza.pl/7,75398,25308779,obserwatorzy-obwe-polskie-wybory-zaklocala-stronniczosc-tvp.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy:undefined
Idiotyczna historia:
OdpowiedzUsuńhttps://gazetawroclawska.pl/wyborcy-pomylili-kratki-wiele-glosow-niewaznych-w-wyborach-do-senatu/ar/c1-14500483
:))))))
OdpowiedzUsuńdodoni15.10.2019, 07:17
Zaczynaja rozumiec na czym polega trojpodzial wladzy i rownowaga ???- srodki z MSZ wywalili do Senatu a Senat teraz im to bedzie rozdawal nie tak jak chca ?????
http://wyborcza.pl/7,75398,25308751,powyborcze-porachunki-w-obozie-wladzy-to-zwyciestwo-przyprawia.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
w komentarzach:
UsuńKruwamac1215.10.2019, 08:15
AAAA..... trzech senatorów kupię.
Trudno się nie zgodzić; do wyborów prezydenckich PO musi się przegrupować (tylko czy będzie w stanie?):
OdpowiedzUsuńhttps://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25308107,senat-spowolni-pis.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.2.maly
https://polskatimes.pl/nowi-poslowie-2019-kto-dostal-sie-do-sejmu-nazwiska-lista-podzial-mandatow-w-sejmie-zobacz-kto-zostal-poslem-wyniki-wyborow/ar/c1-14498753
OdpowiedzUsuń----
Pomijając wszystko inne, to byłbym bardzo niepokojny o los niepisowskiego rządu, gdyby opozycja wygrała wybory. Mafia mogłaby się szybko z nim rozprawić i zdobyć dużą większość w przedterminowych wyborach. Mam nadzieję, że odium nieuchronnie nadchodzących niepowodzeń spadnie na pis i przygotuje stabilniejszy grunt do następnych wyborów.
Gazeta odgrywa nieprawdopodobnie ważną rolę:
OdpowiedzUsuńhttps://przyjaciele.wyborcza.pl/?utm_source=mail&utm_medium=newsletter_paid&utm_campaign=wybory2019
Piesie, „byłbym bardzo niepokojny o los niepisowskiego rządu, gdyby opozycja wygrała wybory. Mafia mogłaby się szybko z nim rozprawić i zdobyć dużą większość w przedterminowych wyborach.”
OdpowiedzUsuńJa również. Opozycja otrzymałaby w spadku Polskę w ruinie i utrzymać pisowskie rozdawnictwo - niewykonalne.
A teraz czekam na upadek PiSdzielstwa i przedterminowe uczciwe wybory. O ich wynik jestem spokojna.
✌️
Jeszcze świrują, ale to już końcówka
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25309841,zebral-sie-stary-sejm-stawili-sie-wielcy-przegrani-burzliwie.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.duzy
Dla chwilowego oderwania sie od spraw najwazniejszych ;)
OdpowiedzUsuńFrancja przed 1914:
https://www.france.tv/documentaires/histoire/1074473-la-france-d-avant-1914.html
Za granicą mafia przegrała (oprócz wiadomych enklaw ciemnogrodu):
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25312434,ekspert-o-wyniku-wyborow-wsrod-polonii-uaktywnil-sie-nowy-elektorat.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
Banaś się stawia:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25311714,prezes-nik-marian-banas-zlozyl-rezygnacje.html
Fakt, ze to nie jest na tej k. rozum:
OdpowiedzUsuńhttp://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,25312265,nowe-poslanki-z-ulicy-do-mownicy.html#S.DT-K.C-B.3-L.2.maly
Słyszę w BBC, że na Targach Książki we Frankfurcie pani Tokarczuk mówiła i to zgodnie z Biblią: "niech wasza mowa będzie tak - tak, a nie - nie".
OdpowiedzUsuńBardzo antypaństwowe działanie, bo ÜberPrezes już kiedyś oznajmił: "żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe".
Atmosfera się zmienia i może wkrótce szczury zaczną przeskakiwać na inną łajbę.
andsol,
OdpowiedzUsuńAlbo im się pomoże :)))
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25312820,opozycyjni-dzialacze-przyszli-spakowac-marszalka-karczewskiego.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.maly
"W pierwszych komentarzach nie pojawia się rola kleru, a to on znowu zadecydował o zwycięstwie partii Kaczyńskiego. Rachunek wystawiony przez rozczarowane społeczeństwo będzie wystawiony również Kościołowi."
OdpowiedzUsuńhttps://studioopinii.pl/archiwa/195349
Jerg, od Obirka trafiłam
OdpowiedzUsuńtu
niesamowita jest i ta historia o Wojciechu Jastrzębowskim,
i Łukaszewicz, który chce ją "zanieść pod strzechy"
Adomi, mieliśmy wielu wybitnych ludzi wyprzedzających swój czas, ale jeśli ich osiągnięcia nie będą upowszechniane, to wpadną w mrok zapomnienia. I wpadają. Historia, szeroko pojęta; jest już zajęciem dla hobbystów - to walka z wiatrakami.
OdpowiedzUsuńCzytelnictwo systematycznie spada, a w internetach przeważnie memy. Jestem pesymistą i nawet mi się już satyrycznie pisać odechciewa.
jerg, adomi,
OdpowiedzUsuńWiadomo było, że dwa filary mafijnego reżimu - KK i media, decydują o jego przetrwaniu. Te filary będą jednak coraz słabsze.
Myślę, że ma rację Marek Borowski, który powiedział dzisiaj w TOK FM, że nadchodzi schyłek pisu.
W każdym razie trzeba to wszystko przetrwać. Dzięki takim odważnym i mądrym ludziom, jak Łukaszewicz, Gabrysia Lazarek (niestety nie weszła do Sejmu) i wielu innym przetrwamy mafię we względnym komforcie, z niepisowskim Senatem (Borowski uważa, że żadnego senatora nie przekupią). Jest również realna szansa na wybór naszej/naszego prezydent(a).
Jastrzębowskiego rozsyłam znajomym :)
Borowski powinien zostać Marszałkiem Senatu.
UsuńZgadzam się z ,,przedpiśczynią''. :-)
UsuńCzy pamiętacie Butenke? [*]
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75410,25313572,bohdan-butenko-nie-zyje-rysownik-na-ktorym-wychowaly-sie-cale.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.3.maly
Jasne. Charakterystyczna kreska. Towarzyszył mi w czasopismach, które czytywałem w czasach mojego dzieciństwa.
UsuńNiech chłop spoczywa w pokoju...
To spadnie na pisowski rząd:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,155287,25314112,zagraniczni-eksperci-bezlitosnie-oceniaja-polityke-gospodarcza.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.maly
Zaczyna się ujawnianie oszustw wyborczych. Jestem pewna, że było ich wiele.
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,162657,25315955,w-szczebrzeszynie-znikly-glosy-kandydat-sklada-protest-wyborczy.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.duzy
Od paru osób, które przy kolejnych wyborach były w komisjach słyszałem, że oszustwo jest niemożliwe. No, ale widocznie czasem jednak może się udać.
OdpowiedzUsuńAle sobie wybrali czas na kłótnie! Czy PO jest w stanie się czegokolwiek nauczyć?
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25316818,wrzenie-w-platformie-chca-odebrac-wladze-schetynie.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
A w austriackim parlamencie 👍
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25258724,ewa-ernst-dziedzic-pierwsza-po-1918-r-polska-poslanka-wybrana.html
juli, KMI,
OdpowiedzUsuńJa też bym chętnie widział Borowskiego jako marszałka Senatu. Na wstępie, oby żaden senator nie dał się przekupić/zaszantażować.
Zgadzam się z Żakowskim:
http://wyborcza.pl/7,75968,25316149,odwalcie-sie-od-schetyny.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka:undefined
- ale tak, czy inaczej: przywództwa (wszelkiego) nie dostaje się w prezencie, tylko, jak powiedział Tusk, zdobywa je się.
juli,
OdpowiedzUsuńŚwietna wiadomość z p. Ernst-Dziedzic :) Informacje o takich przypadkach docierają do Polski - no i kropla drąży (małopolską) skałę :)
Znamy taką parę we Francji, jedna z dziewczyn (obie wykształcone, na ważnych stanowiskach) spodziewa się dziecka :)
- śmiać się, czy płakać?
OdpowiedzUsuń- ciekawe, co yogi by o tym powiedział...
"Tymczasem kolejne byłe amerykańskie bazy wojskowe wpadają w ręce Rosjan, sił syryjskiego reżimu i tureckiej milicji."
http://wyborcza.pl/7,75399,25317353,amerykanie-zbombardowali-wlasna-baze-wojskowa-w-syrii-aby-nie.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
https://oko.press/trump-pozwolil-turcji-na-inwazje-bo-lubi-mocnych-ktorzy-rzadza-jakby-sam-chcial/
https://secure.avaaz.org/campaign/pl/stop_the_syrian_bombs_loc/?cwLFAhb
OdpowiedzUsuńPodpisałam już wczoraj. I porozsyłałam.
Usuńjuli,
OdpowiedzUsuńJeszcze i to dobrze by było, żeby dotarło do wszystkich urzędów:
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25317846,po-20-latach-urzednicy-zdjeli-krzyz-w-sali-slubow-urzedu-cywilnego.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.2.maly
@piesares: to może ktoś rozsądny wystąpi przeciwko bogom w paszporcie? Chciałbym, bo "Bóg, Honor, Ojczyzna" odstręcza mnie od wystąpienia o nowy; nie dość, że miałbym jechać 500 km do Kurytyby i sporo płacić, to jeszcze mieć tam coś, co jest sprzecznością w trzech słowach i co dla mnie ma tam tyle sensu co portret kota Kaczyńskiego?
OdpowiedzUsuńNiewykluczone, że i portret kota Kaczyńskiego będą chcieli tam umieścić. Ja zamieniam mój paszport na austriacki.
Usuńandsol,
OdpowiedzUsuńJakoś o tym nie pomyślałem, bo nie mamy nowych polskich paszportów. W Europie nie są nam potrzebne, bo wystarcza dowód osobisty polski lub francuski, a w razie czego mamy paszporty francuskie. Mnie się ten BHO od maleńkości jakoś nie podobał; cieszę się, że p. Jachira weszła do Sejmu.
andsol,
OdpowiedzUsuńPS. W sprawie BHO były protesty tysięcy ludzi.
https://oko.press/siedem-grzechow-marketingowych-koalicji-obywatelskiej-w-kampanii-wyborczej/
OdpowiedzUsuńJustynka rozmawia z Budką. Bardzo mądry, odpowiedzialny polityk.
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,155168,25319618,budka-na-dzis-jestem-sklonny-kandydowac-na-szefa-po-bo-musi.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.3.maly
Mnie się wydaje, że zmiana paszportów nie jest potrzebna.
OdpowiedzUsuńLada dzień w kurwizji wzorcem moralności stanie się Banaś, a to już ich koniec będzie.
Tego nie strawi nawet najtwardszy podkarpacki elektorat...
Wybory pokazały, że właśnie strawił. Ale oczywiście życzę nam, żebyś miał rację.
Usuńjuli,
OdpowiedzUsuńPis się zużywa:
http://wyborcza.pl/7,162657,25320364,balcerowicz-wiele-wskazuje-na-to-ze-pis-doszedl-do-szczytu.html
Warto rzucić okiem
OdpowiedzUsuńhttp://biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,25315161,wyniki-wyborow-wyborcy-pis-znowu-staneli-za-pis-lewica-wziela.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
Gowin, Gowin....
OdpowiedzUsuńhttp://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25321105,senator-po-o-korytarzowych-plotkach-gowin-chce-byc-premierem.html#a=362&c=159&s=BoxNewsLink
Go, go but not win of course...
Gowin jaki jest - każdy widzi.
UsuńTischner był w jakiejś mierze kompasem dla góralskiej społeczności; kiedy go zabrakło, to wszystko wróciło do normy; łajba rozbiła się na skałach.
OdpowiedzUsuńGenialne :)))
OdpowiedzUsuńhttps://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25324825,czerwone-zaslony-kamery-w-kazdym-pokoju-i-ulubiony-krysztal.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.2.maly
Arek Wspaniały! ✌️
UsuńMłodych ludzi interesujących się w większym stopniu polityką, niż życiem wiecznym z rąk KK będzie przybywać:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,162657,25320500,mlodzi-chca-walczyc-o-polske-przyszlosc-kraju-spoczywa-w-naszych.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
W młodych nadzieja. W Austrii czynne prawo wyborcze jest od 16. lat. Popieram, tylko edukacja musi być na poziomie.
OdpowiedzUsuńhttps://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,150427,25320209,dlaczego-nastolatki-wypisuja-sie-z-religii-katechetka-mowila.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
OdpowiedzUsuńCiągle aktualne
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25323109,trzy-grozne-fundamentalizmy-adam-michnik-odpowiada.html#S.W-K.C-B.3-L.1.maly
juli,
OdpowiedzUsuńNie bardzo rozumiem roztkliwianie się Michnika nad KK.
---
antropocen zaczął się, gdy ludzie zapanowali nad ogniem:
http://wyborcza.pl/7,75400,25328712,czy-to-majowie-zaczeli-psuc-klimat-na-ziemi.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.1.duzy
Nie ta skala. Poza tym takich psujów było więcej. Np. gdy norwescy Wikingowie zasiedlali Islandię była ona gęsto zadrzewiona - głównie brzozami.
UsuńWycięłi.
@piesares, nie wiem czy ja rozumiem ale widzę, że od 30 (a może od 40) lat płyta mu się zacięła i ciągle gra odę do pojednania Kościoła i Lewicy pod wodzą Adasia.
OdpowiedzUsuńI przypomina mi się jak Wisienka pisała do radia: "panie Rumian, mój narzeczony już mnie nie odwiedza, nie odpowiada na telefony, a jak mnie widzi na ulicy to spluwa i przechodzi na drugą stronę, Czy to znaczy, że już mnie nie kocha?"
Nie pamiętam co Rumian doradził Wisience i nie wiem co by doradził Michnikowi, ale nie powinniśmy śmiać się ze stałości uczuć. A może gdy on umrze, PiSkopat przekona się do niego i wyprawi mu państwowo-kościelny pogrzeb?
Pewnie macie, Chłopcy, rację. Ja jednak myślę, że Michnik nie ma już złudzeń co do KK. A przynajmniej do jego polskiej wersji.
OdpowiedzUsuńZnienacka, przy obiedzie, przypomniałem sobie. Rumian rzekł; "Wisienko, to jest możliwe, ale w takim wypadku powinien ci to jasno powiedzieć."
OdpowiedzUsuń🤣
UsuńKMI,
OdpowiedzUsuńTak, od tysięcy lat sumują się lokalne katastrofy/zjadanie własnego ogona.
andsol, juli,
Też mam wrażenie słuchania zaciętej płyty. Przyzwyczajenie (objaw Wisienki) drugą naturą...
--------
I to by się, niestet, zgadzało. Tylko kto go wyrzuci i zastąpi?
http://wyborcza.pl/7,75398,25328895,cygara-i-wino-czyli-jak-platforma-obywatelska-polozyla-kampanie.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
------
Niezwykle ciekawa rozmowa:
http://wyborcza.pl/7,75410,24122728,najsmutniejszy-kraj-swiata-bulgar-buntuje-sie-w-kuchni-zeby.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.5-L.1.maly:undefined
Uważam, że ani miejsce (wyborcza!) ani pora na walenie w PO i Schetynę. A tytuł godny Gazety Polskiej 😡
OdpowiedzUsuńO, taki komentarz znalazłam i zgadzam się z nim
48032221.10.2019, 06:54
"W oparach cygar i wina. Jak PO położyła kampanię wyborczą".
============================================================================
Autorki zapomniały napisać jeszcze o ośmiorniczkach. Tytuł artykułu jak ulał pasuje np do Gazety Polskiej i gdzie się powinien ukazać.
Z tym komentarzem też się zgadzam:
OdpowiedzUsuńanna1126721.10.2019, 08:46
Po co ten artykuł? Po co walenie w Schetynę i PO jak w bęben? GW ściga się teraz z TVPis piórem p. Kublik? Może wreszcie stuknie się ktoś w głowę na Czerskiej!
Pani Kublik dalej w akcji
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25328664,andrzej-duda-i-pis-juz-prowadza-kampanie-prezydencka-opozycja.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
Będą liczyć tak długo, aż będą zadowoleni z wyniku
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25331217,pis-chce-ponownego-przeliczenia-glosow-w-wyborach-do-senatu.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
juli,
OdpowiedzUsuńNiestety Schetyna jest nie do obrony. Kampanii wyborczej KE po prostu nie było. Byłem wtedy w Polsce, to było po prostu dramatyczne.
Tymczasem KK-pis już prowadzi kampanię prezydencką:
http://wyborcza.pl/7,75398,25331095,znana-jest-data-i-miejsce-beatyfikacji-prymasa-stefana-wyszynskiego.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.maly
Zgoda, Piesie, ale teraz nie czas na kłótnie. W styczniu nowe wybory szefa partii, myślę, że nie będzie kandydował.
OdpowiedzUsuńjuli,
OdpowiedzUsuńTo nie chodzi o kłótnie, tylko o to, czy znajdzie się jakiś Brutus płci dowolnej. MKB tej roli raczej nie odegra, chciaż ktoś inny na jej miejscu by to zrobił. Jest jasne, że Schetyna w wyborach prezydenckich niczego nie zdziała. Jego dotychczasowe osiągnięcia stają się obecnie bez znaczenia.
https://studioopinii.pl/archiwa/195490
Można i tak na to spojrzeć, ale chodzi raczej o to, że Schetyna haruje, ale nie tak, jak trzeba:
OdpowiedzUsuńhttps://studioopinii.pl/archiwa/195478
Tym razem trzymam z Panem Bogiem.
OdpowiedzUsuńMBK rzeczywiście zbłaźniła się swoim tłumaczeniem o pomylonych guzikach. Jedną z ważniejszych umiejętności parlamentarzysty jest rozróżnianie przycisków. ❗️
OdpowiedzUsuńSchetyna sam powinien zrezygnować, choćby przyspieszając partyjne wybory. Jako powód nadawałyby się wybory prezydenckie, które rozgrywać powinna już nowa ekipa i mieć na to wystarczająco dużo czasu.
Ale podgryzania czy nagonki prasowej nie umiem zaakceptować.
andsol,
OdpowiedzUsuńMnie bywanie po stronie p. B. też nie stwarza problemów ;)
juli,
Dennikarze są podzieleni (vide Żakowski). Fala rośnie, łajbą zaczyna huśtać coraz bardziej. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
http://wyborcza.pl/7,75968,25323436,nadciaga-jesien-dobrej-zmiany.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.4.glowka
Przepraszam, ale ja kompletnie nie rozumiem tego ataku i podgryzania Schetyny.
OdpowiedzUsuńPrzypomnę, że S. został przewodniczącym PO w styczniu 2016. Nie udało mi się znaleźć sondażu ze stycznia, ale sondaż CBOS z lutego mówi o 14% poparcia dla PO.
I takie poparcie było długo.
Jeszcze w marcu '18.
Jasne, że w '15 roku była klęska.
I jasne, że odbudowywanie trwa długo. Więc trwało.
Jasne również, że oczekiwania były większe.
Ja za gościem nie przepadam, ale uważam, że atak na niego jest zwyczajnie niesprawiedliwy.
Przepraszać nie masz za co 🙂
UsuńMoże mniej emocji. Pan S. zrobił co mógł; na miarę swoich możliwości. Ma zasługi, ale też przewiny.
OdpowiedzUsuńDo walki z kaczyzmem, do przekonania tej wiejskiej części społeczeństwa, że kaczyzm cofa Polskę cywilizacyjnie - potrzebni są ludzie młodsi od Schetyny o jedno pokolenie. Ludzie z nowymi pomysłami; energiczni i rzeczywiście ideowo zaangażowani. Są tacy i w KO i na lewicy.
Oni nie chcą czekać na swoją kolej; oni chcą być tu i teraz. Jeśli się zniechęcą z powodu blokady - to wyjadą i będą głosować raz na kilka lat w konsulatach; albo i nie będą...
Moi drodzy,
OdpowiedzUsuńWśród ludzi świętych załatwia to się tak ;)
https://www.google.com/amp/s/www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/kuzyn-paula-marcinkusa-pomogl-otruc-jana-pawla-i-cyjankie/s8960tz.amp
Tak, jak z każdym politykiem, to nie o Schetynę chodzi. Chodzi o PO, KE i wybory prezydenckie. Nikt nie wie, co mogłoby zagwarantować wygraną niepisowskiego kandydata. Wiele wskazuje na to, że Schetyna skutecznej kampanii prezydenckiej nie będzie w stanie poprowadzić. Otwarta jest kwestia kto, czy, jak i kiedy zmusi go do ustąpienia (nikt w jego sytuacji nie ustępuje ot tak, a zasługi są bez znaczenia, vide np. de Gaulle).
Nasza gotowość bojowa (zyskująca nam miłość trumpa, mosbacher, watykanu i kremla zwłaszcza):
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,155287,25319915,jak-ludzie-macierewicza-rzadzili-zbrojeniowa-spolka-zaczeli.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy:undefined
Żeby spróbować antycypować rozwój wydarzeń można zajrzeć do Szwejka:
https://wiersze.fandom.com/wiki/Przygody_dobrego_wojaka_Szwejka_podczas_wojny_światowej/I/12
gabriela.sowa@gazeta.pl22.10.2019, 08:16
OdpowiedzUsuń„Najniżej upadło społeczeństwo, które w milczeniu wysłuchuje, jak jawni dranie prawią mu kazania o moralności” Marie von Ebner-Eschenbach
http://wyborcza.pl/7,75968,25332784,bigoci-i-hipokryci-zakaza-edukacji-seksualnej.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.glowka
pies, jerg
OdpowiedzUsuńmam 2 proste pytania:
1. kto?
2. jak?
Twierdzę, że póki co w KO/PO nie ma osoby ani środowiska nie tylko dającego gwarancję wygranej w wyborach prezydenckich, ale nawet uzyskanie choć trochę lepszego wyniku niż ten z ostatnich wyborów.
Oczywiście gdybanie bywa efektowne, ale zawsze sprowadza się do ekstrapolacji ,,w temacie'' ile kosztowałoby dziś utrzymanie konia, gdyby drewniana kobyła trojańska się oźrebiła''.
1. Wojtek z przyjaciółmi.
Usuń2. Inaczej niż Schetyna; bez kunktatorstwa.
A poważnie?
UsuńA poważnie właśnie to jest tak wg mnie, że w KO/PO jest ferment. Część ludzi jest zdania, że nie zmienia się koni w trakcie przeprawy, a część (zapewne tych młodszych, niecierpliwszych, choć ja się do nich akurat zaliczyć nie mogę, ale ich popieram) uważa, że potrzebne jest chirurgiczne cięcie. Efekt zmiany przywództwa może zadziałać na korzyść koalicji i dodać energii wolontariuszom. Nie można jednak tego przeciągać do stycznia, bo będzie pozamiatane.
UsuńKasia stara się być prawdziwym mężczyzną:
OdpowiedzUsuńhttps://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25332783,czlonkini-onr-i-stylistka-rzes-z-poznania-do-czarnoskorego-lekarza.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.1.maly
KMI,
OdpowiedzUsuńNie mamy wyboru, możemy tylko obserwować rozgrywki.
O głupocie - niegłupio.
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,25286873,glupota-wszystkie-znaki-na-niebie-i-ziemi-wskazuja-ze-jej.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.3-L.1.duzy
Jeśli świat jeszcze istnieje, to znaczy że głupota przegrywa; chociaż ostatnio różnie to bywa.
UsuńDla mnie, wielkimi niezapomnianymi wojownikami wojny z głupotą - będą na zawsze członkowie grupy Monty Python.
Nie wiem, czy to jest akurat odpowiedni czas na to, żeby wymienić Schetynę na stanowisku przewodniczącego. Do wyborów prezydenckich pół roku z niedużym hakiem. Więc jeśli teraz dojdzie do przepychanek, kto najlepszy, zamiast skupić się na tym co najbardziej istotne, mogą się pożegnać nawet z próbą powalczenia. A i tak te ostatnie kampanie były tak niemrawe, jakby albo nie wierzyli, że mogą o coś zawalczyć, albo nie mieli zamiaru wygrać. Wbrew deklaracjom. Patrząc z perspektywy Lublina, matecznika, jak mówią pisu.
OdpowiedzUsuńNo mówią, że lubelszczyzna tak ma.
UsuńWiem z różnych przekazów rodzinnych.
Żona jednego z kuzynów żony była przewodniczącą komisji obwodowej gdzieś w okolicy Chełma Lubelskiego. Opowiadała, że kilka razy liczyli głosy, bo tak mała liczba głosów oddanych na PO wydawała się wręcz nieprawdopodobna.
No ale Chełm - to Mazurek.
Byłem ostatnio na odczycie o "rozstrzelanych dla przykładu" we Francji w czasie 1WŚw. Są to sprawy makabryczne (makabra w makabrze), które na pokolenia zrujnowały życie setek (mówi się o przeszło 700) rodzin. Starania o ich rehabilitację (sprawa z wielu powodów niesłychanie trudna i zawiła) trwają do dziś i będą trwały jeszcze bardzo długo, a może nigdy się nie skończą. W dyskusjach po odczycie ktoś wspomniał o bezbrzeżnej ludzkiej głupocie; ktoś inny powiedział, że głupota, to może być w przedszkolu, a tu chodzi o inherentne dla ludzkiej natury zło.
OdpowiedzUsuńStrzeżcie się koguta❗️
OdpowiedzUsuńhttps://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25080725,dzieci-namalowaly-mural-z-kogutem-ksiadz-uznal-ze-to-symbol.html
juli,
OdpowiedzUsuńDo zawodu kapłana/kapłona jest bardzo ostra selekcja negatywna.
Mnie się kogut kojarzy z rosołem; może być z kapłona.
----
Sprawy z marszałkiem Senatu idą w dobrym kierunku:
https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25336623,pomorski-senator-slawomir-rybicki-kandydatem-na-marszalka-senatu.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.maly
"Jesteśmy narodem skorumpowanych, korumpujących i gotowych do bycia skorumpowanymi (...). "
OdpowiedzUsuń"...współczesne Włochy cofnęły się w czasie, a laicyzmu jest mniej niż w latach 60. XX wieku."
http://wyborcza.pl/7,75399,25336542,slynny-wloski-fotograf-oliviero-toscani-skazany-na-grzywne-za.html
I tu też sprawy idą - moim zdaniem - w dobrym kierunku:
OdpowiedzUsuńhttps://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25334530,wielki-powrot-waldego-dzikowskiego.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.3.maly
Zawsze potrafisz dodać otuchy, Piesie! Merci 😘
OdpowiedzUsuńAle wystarczy, że wejdę na wyborczą, to nos znów na kwintę 😢
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.biz/biznes/7,147584,25334567,jak-panstwo-pomaga-przedsiebiorcom-kontrolerzy-nakazali-firmie.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.2.duzy
OdpowiedzUsuńjuli,
OdpowiedzUsuńTo się rozpada i w końcu się rozpadnie. Nic wesołego, ale to jest kwestia kto kogo przetrzyma (no przecież nie oni nas).
Komentarz do ryb:
marcinkrakow123423.10.2019, 15:24
@simon39
Może urzędnik dostał taki prikaz, bo szwagier jakiegoś kacyka też ma ryby na sprzedaż ? dlaczego zniszczono stadniny koni arabskich - bo koledzy pana ministra też hodowali koniki tylko prywatnie... dobra zmiana - ku... ich mać
Prawda to?
OdpowiedzUsuńhttp://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25337938,cud-w-wadowicach-woda-trysnela-z-laski-jana-pawla-ii-schodzi.html#a=362&c=159&s=BoxNewsImg1
I te obrazoburcze komentarze...
Jezus rozwalał takie stragany.
UsuńA to już trudno skomentować...
OdpowiedzUsuńhttps://koduj24.pl/zamiast-lekcji-kolejka-do-calowania-relikwii-jana-pawla-ii/
Jergu, nie jest źle, przecież można było ustawić dzieci w kolejce do polizania watki z opatrunku na czyraku Papieża Tysiąclecia. Albo zlizywania śmietany nie z kolan jakiegoś prałata ale z jego ud.
OdpowiedzUsuńPrzykrość mi sprawia tylko myśl jak w kilkunastu państwach afrykańskich pokładają się zapewne ze śmiechu słysząć o prymitywach z jakiejś tam pogańskiej Polski .
A nie dość tego, to jeszcze głowa tej pogańskiej Polski opowiada publicznie kretyński dowcip.
Usuńhttps://naszademokracja.pl/petitions/samolot-i-dowcip-nad-afryka?source=homepage&fbclid=IwAR2asx6kxlVhIJV85mULB-DXWPXPG6KeLXm3Zo6DnP7yXf__b_ZxizkPnmE
Policja w teatrze, sądzie, walka o Senat...
OdpowiedzUsuńSą jednak i lepsze wiadomości:
http://wyborcza.pl/7,75399,25340290,pakt-wolnych-stolic-warszawa-bratyslawa-budapeszt-i-praga.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy:undefined
Nie mają co robić??
OdpowiedzUsuńhttps://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25341549,agenci-cba-weszli-do-stolecznego-ratusza-szukaja-dokumentow.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
http://wyborcza.pl/AkcjeSpecjalne/7,160474,25336753,mlotki-i-gwozdzie-czyli-jak-uczyc-matematyki-zeby-nauczyc.html#S.main_topic-K.C-B.7-L.2.duzy
OdpowiedzUsuńA ja nie rozumiem... dlaczego tyle, czasami pozornie madrych osob planuje, ze do wyborow prezydenckich opozycja wystawi w I turze kilku kandydatow, a dopiero w drugiej wszyscy beda glosowac na tego, ktory uzyska najwiecej glosow. A jesli nie bedzie drugiej tury...
OdpowiedzUsuńTeż widzę takie niebezpieczeństwo. Ale ego niektórych pretendentów do prezydenckiego stołka przeważa.
UsuńSą na ten temat skrajnie różne opinie
http://wyborcza.pl/7,75968,25343965,wybory-prezydenckie-wspolny-kandydat-opozycji-to-przepis-na.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.2.glowka
Ju.
UsuńOczywista oczywistość.
Dlatego należy wystawić jednego.
Teraz.
Moja propozycja: WŁADYSŁAW FRASYNIUK
KMI; Frasyniuk jest ikoną opozycji demokratycznej z czasów walki z komuną i świetnym rozmówcą p.Pochanke w TVN24, ale młodsi wyborcy go nie kojarzą.
UsuńPotrzebny jest ktoś naprawdę autentyczny; najlepiej kobieta; najlepiej energiczna i rozpoznawalna na Podkarpaciu - Elżbieta Łukacijewska.
Małgorzata Kidawa- Błońska na wsi nie wygra.
Z wyborami prezydenckimi sprawa nie jest oczywista. Potrzebne są (jak najszybciej) rzetelne badania socjologiczne/sondażowe.
OdpowiedzUsuń----
A dzisiaj oczekiwany mafijnych przygód cd.:
Vito(ld)6025.10.2019, 07:52
Bo łun, tyn Banaś, to ścigał watowske mafie jako kąkuręcje. Mafia może być tylko jedna.
Odpowiedz
bra-tanki25.10.2019, 07:57
@Vito(ld)60
Bo matka jest tylko jedna.
http://wyborcza.pl/7,75398,25345592,rz-jeden-z-najblizszych-wspolpracownikow-banasia-mial-kierowac.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.maly
O delikatności uczuć mafiozów. Przybywa rozczarowanych:
OdpowiedzUsuńhttps://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/slawomir-cenckiewicz-po-decyzji-o-usunieciu-ksiazki-zychowicza-tegoroczny-konkurs/td0gh3x
Czy zauważyliście link Jerga z 24.10, godz. 21:44?
OdpowiedzUsuńJest petycja. Kto się zgadza z treścią - proszę o podpis.
juli, dzięki, zaraz podpiszemy :)
OdpowiedzUsuńTomasz Piatek o banasiu:
OdpowiedzUsuńhttps://arbinfo.pl/marian-banas-i-rosja-czy-to-powiazania-z-kremlem-daja-moc-prezesowi-nik-ktory-wciaz-nie-sklada-dymisji/?fbclid=IwAR3jxveZ_r0OlgxXl9tsADN8zX95onhBCBdzbEWhgKB9zOe9vDPxPcDiniY
Trzaskowski na prezydenta!- i duda wygrywa w I turze.
OdpowiedzUsuńhttps://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,150427,25344742,rafal-trzaskowski-od-kryzysu-do-kryzysu-irytujaco-reaktywna.html
Tymczasem duda jedzie po Polsce z syndromem "bandwaggon":
http://wyborcza.pl/7,75248,25348495,prezydent-andrzej-duda-ruszyl-do-walki-wiadomosci-narod.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy