Fotoceramika.
Miałem chyba 10 lat, kiedy przyjaciółka moich rodziców, pasjonatka fotografii - zaprosiła
mnie do prowizorycznej ciemni - urządzonej w pomieszczeniu obok
tzw. dyżurki, w internacie dla młodzieży z pobliskiego liceum.
Zapach odczynników i tajemnicze procesy ujawniające na papierze obraz pstryknięty aparatem - zadziałały jak narkotyk, uzależniając mnie od fotografii na długie lata.
Budynek tego byłego internatu jest integralną częścią małego osiedla, wybudowanego w 1942. dla Reichsarbeitsdienstu. Przy udziale angielskich jeńców. Anglicy budowali też pobliskie lotnisko dla Luftwaffe, ale to inna historia.
Przez dwa lata skoszarowani byli w tym budynku młodzi Niemcy. Ćwiczyli sprawność ciała i ducha w służbie tysiącletniej rzeszy. Potem wysłano ich na front jako mięso armatnie.
Po drugiej stronie ulicy - w domu przeznaczonym najprawdopodobniej dla lokalnego komendanta tej hitlerowskiej służby pomocniczej - w 1956. zamieszkali moi rodzice.
W pierwszym powojennym roku, szabrownicy wszelkiej maści ogołacali osiedlowe domki ze wszystkiego, co dało się wykopać, rozebrać, wyrwać, odciąć... Zdewastowano systemy c.o. i łazienki; zostały puste pomieszczenia, okradzione ze wszystkiego, czego nie zdołali zabrać uciekający w panice "nadludzie". Minąć musiało kilkanaście lat, zanim przywrócono sprawność systemom c.o. Zniknęły "kozy", które w drewnianych domach były śmiertelnym zagrożeniem dla mieszkańców. Kuchnie węglowe wymieniano stopniowo na gazowe.
Władza ludowa uporządkowała gospodarkę lokalową. Głównie z pomocą łapówek. Kto pierwszy się wprowadził i miał znajomości - ten zostawał głównym lokatorem. Dotyczyło to mieszkań po wymordowanych Żydach i budynków powstałych za okupacji. Pula mieszkań dla przedstawicieli władzy, urzędników, lekarzy i nauczycieli nie była duża, jak na miejscowe potrzeby.
W domu przeznaczonym najprawdopodobniej dla lokalnego komendanta RAD - kwaterowano nauczycieli, których szczególnie brakowało po wojnie. W następstwie różnych zdarzeń - teraz ja jestem właścicielem tej ruiny.
Przesadzam może z "ruiną"; remont jest jednak niezbędny, żeby zabytek zabytkiem pozostał jeszcze czas jakiś.
Czas jakiś temu, ukradkiem, znienacka - wpisano osiedle do rejestru zabytków, nie informując o tym jego mieszkańców. Nie wpisano do rejestru tylko owego internatu. Nie wiadomo dlaczego nie wpisano. Obecnie mieści się tam sklep meblowy, ale w każdej chwili właściciel tej nieruchomości może ją zbyć komuś, kto budynek zburzy i w tym miejscu zbuduje np. magazyn materiałów budowlanych. Łomot palet z cementem, zrzucanych przez podnośniki widłowe o 7. rano... Boskie.
Natomiast mieszkańcy osiedla po drugiej stronie ulicy - mają przerąbane, jeśli chcieliby coś tam sobie wyremontować według ochoty; wymienić okna, balustradę na tarasie, dachówki, czy elewację budynku.
Może na tym poprzestanę.
Był wstęp niejako historyczny; przejdźmy więc do fotoceramiki. Za chwilę, bo jak już wspomniałem na początku - fotografia zawsze moją pierwszą pasją była.
Pierwszy aparat - enerdowską taxonę - mam do dziś. Była bardzo wydajna, bo zamiast 36. klatek, robiła 50. 24x24. Ciekawa optyka. Mam też kilka przedwojennych staroci, nadających się tylko do muzeum techniki.
Po nieudanym warszawskim flircie z Elektroniką, rozglądałem się za studiami zbliżonymi do moich zainteresowań. Geodezja i Kartografia PW miała podwydział związany z fotografią techniczną, ale jedyne najbliższe studium ogarniające całość tematu; fotografię we wszystkich jej aspektach - mieściło się w Pradze... W czeskiej Pradze.
Skończyłem jednak SiMR, bo jak tu już kiedyś wspomniałem - mój amerykański stryj, który mieszkał w Hamtramck i pracował w GM - łudził mnie perspektywą odbycia stażu w USA. Nic z tego nie wyszło. Niskopłatna w prlu praca konstruktora (moja kreślarka zarabiała więcej niż ja, a narzędziowiec wykonujący moje prototypy - dużo więcej) zmusiła mnie do rezygnacji z państwowej posady.
Zająłem się metalizacją próżniową. Kilka lat jakoś to szło, ale moja rzemieślnicza instalacja nie wytrzymała konkurencji z importowaną masówką.
Przez te wszystkie zmarnowane lata zgromadziłem stosy polskiej i czeskiej literatury fotograficznej. Szukałem informacji o fotografii na materiałach nietypowych. Jedną z książek, którą chętnie odstąpię komuś, kto się pasjonuje pokrewnymi tematami, jest album: Techniki ceramiki artystycznej. Autor: Pravoslav Rada. WAiF, Warszawa 1993.
Zagadałem się; wybaczcie Szanowni.
Ciąg dalszy nastąpi, jeśli taka będzie Wasza wola.
Zapach odczynników i tajemnicze procesy ujawniające na papierze obraz pstryknięty aparatem - zadziałały jak narkotyk, uzależniając mnie od fotografii na długie lata.
Budynek tego byłego internatu jest integralną częścią małego osiedla, wybudowanego w 1942. dla Reichsarbeitsdienstu. Przy udziale angielskich jeńców. Anglicy budowali też pobliskie lotnisko dla Luftwaffe, ale to inna historia.
Przez dwa lata skoszarowani byli w tym budynku młodzi Niemcy. Ćwiczyli sprawność ciała i ducha w służbie tysiącletniej rzeszy. Potem wysłano ich na front jako mięso armatnie.
Po drugiej stronie ulicy - w domu przeznaczonym najprawdopodobniej dla lokalnego komendanta tej hitlerowskiej służby pomocniczej - w 1956. zamieszkali moi rodzice.
W pierwszym powojennym roku, szabrownicy wszelkiej maści ogołacali osiedlowe domki ze wszystkiego, co dało się wykopać, rozebrać, wyrwać, odciąć... Zdewastowano systemy c.o. i łazienki; zostały puste pomieszczenia, okradzione ze wszystkiego, czego nie zdołali zabrać uciekający w panice "nadludzie". Minąć musiało kilkanaście lat, zanim przywrócono sprawność systemom c.o. Zniknęły "kozy", które w drewnianych domach były śmiertelnym zagrożeniem dla mieszkańców. Kuchnie węglowe wymieniano stopniowo na gazowe.
Władza ludowa uporządkowała gospodarkę lokalową. Głównie z pomocą łapówek. Kto pierwszy się wprowadził i miał znajomości - ten zostawał głównym lokatorem. Dotyczyło to mieszkań po wymordowanych Żydach i budynków powstałych za okupacji. Pula mieszkań dla przedstawicieli władzy, urzędników, lekarzy i nauczycieli nie była duża, jak na miejscowe potrzeby.
W domu przeznaczonym najprawdopodobniej dla lokalnego komendanta RAD - kwaterowano nauczycieli, których szczególnie brakowało po wojnie. W następstwie różnych zdarzeń - teraz ja jestem właścicielem tej ruiny.
Przesadzam może z "ruiną"; remont jest jednak niezbędny, żeby zabytek zabytkiem pozostał jeszcze czas jakiś.
Czas jakiś temu, ukradkiem, znienacka - wpisano osiedle do rejestru zabytków, nie informując o tym jego mieszkańców. Nie wpisano do rejestru tylko owego internatu. Nie wiadomo dlaczego nie wpisano. Obecnie mieści się tam sklep meblowy, ale w każdej chwili właściciel tej nieruchomości może ją zbyć komuś, kto budynek zburzy i w tym miejscu zbuduje np. magazyn materiałów budowlanych. Łomot palet z cementem, zrzucanych przez podnośniki widłowe o 7. rano... Boskie.
Natomiast mieszkańcy osiedla po drugiej stronie ulicy - mają przerąbane, jeśli chcieliby coś tam sobie wyremontować według ochoty; wymienić okna, balustradę na tarasie, dachówki, czy elewację budynku.
Może na tym poprzestanę.
Był wstęp niejako historyczny; przejdźmy więc do fotoceramiki. Za chwilę, bo jak już wspomniałem na początku - fotografia zawsze moją pierwszą pasją była.
Pierwszy aparat - enerdowską taxonę - mam do dziś. Była bardzo wydajna, bo zamiast 36. klatek, robiła 50. 24x24. Ciekawa optyka. Mam też kilka przedwojennych staroci, nadających się tylko do muzeum techniki.
Po nieudanym warszawskim flircie z Elektroniką, rozglądałem się za studiami zbliżonymi do moich zainteresowań. Geodezja i Kartografia PW miała podwydział związany z fotografią techniczną, ale jedyne najbliższe studium ogarniające całość tematu; fotografię we wszystkich jej aspektach - mieściło się w Pradze... W czeskiej Pradze.
Skończyłem jednak SiMR, bo jak tu już kiedyś wspomniałem - mój amerykański stryj, który mieszkał w Hamtramck i pracował w GM - łudził mnie perspektywą odbycia stażu w USA. Nic z tego nie wyszło. Niskopłatna w prlu praca konstruktora (moja kreślarka zarabiała więcej niż ja, a narzędziowiec wykonujący moje prototypy - dużo więcej) zmusiła mnie do rezygnacji z państwowej posady.
Zająłem się metalizacją próżniową. Kilka lat jakoś to szło, ale moja rzemieślnicza instalacja nie wytrzymała konkurencji z importowaną masówką.
Przez te wszystkie zmarnowane lata zgromadziłem stosy polskiej i czeskiej literatury fotograficznej. Szukałem informacji o fotografii na materiałach nietypowych. Jedną z książek, którą chętnie odstąpię komuś, kto się pasjonuje pokrewnymi tematami, jest album: Techniki ceramiki artystycznej. Autor: Pravoslav Rada. WAiF, Warszawa 1993.
Zagadałem się; wybaczcie Szanowni.
Ciąg dalszy nastąpi, jeśli taka będzie Wasza wola.
Bardzo lubię, jak się zagadujesz, Jergu!
OdpowiedzUsuńTwój talent fotograficzny przyjmuję na wiarę*, ale talent literacki udowodniłeś już wielokrotnie i tym razem też. Nadzwyczaj ciekawe, to co napisałeś, w treści i w formie!
*Na tym blogu można umieszczać zdjęcia, przyślij coś :)
PS. Wybaczcie babci, że nie chce jej się grzebać w guglach, zawsze wolałam kontakt z ludźmi niż z automatami. Powiedzcie mi proszę, co to jest SiMR. (Ale metalizację próżniową sobie wyguglałam 👍)
jerg,
OdpowiedzUsuńNiezwykle ciekawe, wszystko, tylko że ledwie zacząłeś, to już skończyłeś :(
juli,
SiMR, Wydz. Samochodów i Maszyn Roboczych na PW. Tam ani jednej dziewczyny nigdy nie było ;)
Mój brat i mój mąż są po wydziale SIMR PW. Żaden z nich nie pracuje w zawodzie.
UsuńA w czasach kiedy studiował mój śliczny była już jedna dziewczyna. Chuchali na nią i dmuchali, coby nie zmieniła zdania, a co za tym idzie - wydziału
Tak, jergu, taka jest nasza (andsolowa) wola. I prośba.
OdpowiedzUsuńZastanawiałem się jak ten temat potraktować. Współczesna fotografia na porcelanie jest zautomatyzowana i nie ma już nic wspólnego ze sztuką. Jest to konkretna technologia, wymagająca na starcie sporych nakładów na sprzęt i umiejętności obsługi programów graficznych.
OdpowiedzUsuń19. wieczne metody (bardzo różne) wytwarzania zdjęć wypalanych na porcelanie i na emaliowanych blaszanych podkładach - można zaliczyć do rzemiosła artystycznego. Jakość zależy od zaangażowania twórcy.
Tak, twórcy. Można oczywiście robić byle jak, na byle czym, ale nie będzie z tego ani satysfakcji, ani
pieniędzy.
Spróbuję zatem opisać swoje doświadczenia w następnym odcinku.
Juli, talentu fotograficznego raczej nie mam. Robiłem zdjęcia dla przyjemności. Byłem rodzinnym dokumentalistą. Podziwiałem wielkich fotografików i czytałem literaturę, ale to już przeszłość. Nadeszła era cyfrowa i programy graficzne, co nie znaczy jednak, że każdy już może zostać artystą.
Piesaresie, skąd tyle wiesz o wewnętrznym życiu simrowców i zespole akademików przy Pl.Narutowicza? Podejrzane ;)
Adomi, SiMR PW skończył również Waldemar Pawlak i też nie pracował w zawodzie.
Andsol, postaram się coś jeszcze wygrzebać z pamięci i może ujawnię stare receptury.
Gdy już napiszesz ten gorąco oczekiwany odcinek, ozdób go, proszę, dokumentalnymi zdjęciami tej porcelany 🏺
UsuńPytanie: czy te emotikony, które wysyłam, są widoczne dla wszystkich w formie obrazkowej, czy tylko ja je widzę? 🧿
OdpowiedzUsuńja widzę obrazki
Usuńjuli,
OdpowiedzUsuńJa też widzę :)
jerg,
Jestem warszawiakiem :) Znajomych miałem na różnych uczelniach i w różnych akademikach, a PW poznałem od środka, ze szczególnym uwzględnieniem chemii ;)
Przez całe studia chodziłam z chłopakiem z chemii na PW. Mam bardzo dobre zdanie o tym wydziale 😉
Usuńjuli,
OdpowiedzUsuńTzn., że ostatecznie zmieniłaś wydział? ;)
Można to i tak widzieć 🤣
OdpowiedzUsuńPiesaresie, z chemii pamiętam wkuwanie "fortepianów" Górskiego i kartkówki 2 x w tygodniu. Koszmar. To było na wydz. Elektroniki PW. Egzamin chyba u dr E.Kłoczko.
OdpowiedzUsuńTam wtedy przeprowadzano eksperymenty na żywej tkance mózgowej studentów. Wymyślono egzamin kompleksowy; o ile pamiętam - to był pomysł Wojciecha Żakowskiego. Mogę się mylić.
No i system punktowy do zaliczeń. To nie było sprawiedliwe, a przynajmniej ogromnie stresujące. Musiałem wziąć urlop zdrowotny ;)
Oooo ⁉️
OdpowiedzUsuńhttp://bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,25132358,ksiedza-szydlo-mieli-witac-w-nowej-parafii-poprosil-o-bezterminowy.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.2.maly
jerg,
OdpowiedzUsuńTrudno jest mi oddzielić studia, szkołę i ogólnie tzw. młodość, od komunizmu, który wisiał nad wszystkim, jak brudna szmata. Pomimo tego, że chyba większość nauczycieli i wykładowców była uczciwymi ludźmi, to z tych czasów bardziej pamiętam świetną nauczycielkę-opozycjonistkę wyrzuconą ze szkoły, czy dennego marcowego docenta-łobuza, niż rozkosze kształcenia się. Obecna pisowska swołocz cofa mnie do tych ponurych czasów...
No, ale nie traćmy nadziei :)
juli,
OdpowiedzUsuńŻyczę nam i jemu, żeby uciekł z kochanką ��
Ewentualnie z kochankiem 👨❤️👨
Usuń... o, no i guzik, z emotikona nic nie wyszło :[
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńhuragan Dorian?
piotr5629.08.2019, 22:28
Nie Dorian, a Adrian!!!
„Biały Dom ma sztab ludzi, ekspertów od marketingu politycznego, którzy monitorują sytuację w wielu krajach świata. Mają świetne informacje przysyłane przez dyplomatów na miejscu. Opcję, że PiS może stracić władzę, biorą pod uwagę.”
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25137724,doradcy-trumpa-najwyrazniej-uznali-ze-pis-moze-nie-utrzymac.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
Doradcy Trumpa tak myślą, Piesares tak myśli, więc może rzeczywiście PiS przegra. Oby!
juli,
OdpowiedzUsuńOczywiście, że pisswołocz bardzo łatwo może przegrać. Decydujące będą ostatnie dni przed wyborami.
Od agentów Kremla w Polsce aż się roi:
OdpowiedzUsuńhttps://oko.press/lider-faszyzujacej-falangi-domaga-sie-w-moskwie-przylaczenia-do-polski-lwowa/
Tak zresztą, jak zawsze. Np. o zinfiltrowaniu AK przez Rosjan i o tym, że Kreml znał wszystkie zapadające tam decyzje wspomina Stanisław Aronson w "Wojna nadejdzie jutro. Żołnierz legendarnego Kedywu AK ostrzega." (Michał Wójcik, Emil Marat, Stanisław Aronson).
Na dobranoc
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25138795,donald-tusk-nie-przyjedzie-na-obchody-rocznicy-wybuchu-wojny.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
I po przekopie:
OdpowiedzUsuńhttp://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25138372,przekop-mierzei-wislanej-pod-znakiem-zapytania-rzad-nie-zamierza.html#sondaz
A kto naprawi zniszczenia?
UsuńZnów się kłócą. Także w Lewicy jakieś przepychanki.
OdpowiedzUsuńPrywatne ambicje przeciw interesowi państwa. 😢
http://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,25137464,wybory-parlamentarne-2019-kwiatkowski-do-senatu-czyli-cicha.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.3.maly
juli,
OdpowiedzUsuńLas się posadzi, to nie jest największy problem.
OKO.press zleciło sondaż - i jest zupełnie dobrze :)
http://wyborcza.pl/7,75398,25140042,sondaz-ipsos-pis-prowadzi-ale-samodzielna-wiekszosc-wisi-na.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.maly
Co się rozumie przez cywiluzowany naród
OdpowiedzUsuńhttps://magazyn.wp.pl/artykul/czaszki-polakow-i-zydow-oferuje-po-umowionej-cenie
O Chinach. Brakuje Roberta.
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25133386,chiny-chcecie-dalszego-wzrostu-nie-narzekajcie-na-obozy.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.1.duzy
http://wyborcza.pl/7,155287,25114709,emigranci-zarobkowi-wybieraja-chiny.html#S.main_topic-K.P-B.1-L.2.zw
-----
O WWII, to właściwie szkoda gadać. Jakiś historyk (nie zauważyłem nazwiska) w tvn24 mówił dzisiaj o przedwojennej propagandzie, cenzurze, zacofaniu armii ze względów ideologicznych (mit wojny '20, niewiara Piłsudskiego w lotnictwo)...
https://twojahistoria.pl/2019/01/15/jak-bardzo-zacofana-byla-we-wrzesniu-1939-roku-polska-armia/#3
A pięć lat później....
UsuńSłowa Andsola migocą
✨
Bardzo ciekawa rozmowa z gen. Różańskim.
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25130960,miroslaw-rozanski-przed-1939-rokiem-bylo-wiadomo-ze-niemcy.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.duzy
Jestem przekonana, że Macierewicz celowo zdemontował siły zbrojne.
juli,
OdpowiedzUsuńPolskie nacjonal-cierpiętnictwo, wprost proporcjonalne do zacofania kraju, utrwalił komunizm. Po kaczyzmie (wrzaski du.y, "ten wzrok, ten lok, ten dąsik, i wdzięk, i lęk, i mina") w końcu go się wszystkim odechce, a kraj się zmodernizuje.
Oby jak najszybciej, Piesie!
UsuńLubię dobre wiadomości
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25144166,historyczny-moment-od-1-wrzesnia-krakow-jest-miastem-wolnym.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.1.duzy
juli,
OdpowiedzUsuńTo rzeczywiście dobra wiadomość :)
----
Gdyby było więcej takich "Wrzosów", a mniej różnych powstańców, to może dzisiaj byłoby mniej czczenia i klęczenia, a więcej ogólnospołecznego IQ:
"W 1940 r. zostaje członkiem ZWZ, a potem AK (pseudonim „Wrzos”). Oddziały partyzanckie zapewniają ochronę uczestnikom tajnych kompletów."
To mówił facet "Chcemy wychować wiejskiego nauczyciela, pozbawionego malkontentyzmu, nauczyciela, który przeorze ugory wsi naszej, który wydrze wieś z przekleństwa, przesądu, ciemnoty, zabobonów; chcemy wychować nowego inteligenta, zrośniętego ze swym chłopskim środowiskiem, chcemy uchronić go przed wysferzeniem się."
http://wyborcza.pl/AkcjeSpecjalne/7,155762,25086778,roman-czernecki-niepodlegly-nauczyciel.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.3-L.1.duzy
OdpowiedzUsuńNie wymazało mi się, miało być "To mówił ten facet", albo "to mówił "Wrzos" "
OdpowiedzUsuńPiesie , rozumiemy, nie tłumacz się z każdej literówki 😉🤗
UsuńA „Wrzos” - Człowiek Niezwykły!
I w czasie pokoju potrzeba takich nauczycieli.
Mistrzowskie zagranie! Już wiem, na kogo głosować ✌️
UsuńZ emocji zapomniałam zalinkować 🙃
OdpowiedzUsuńhttp://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25150828,kidawa-blonska-kandydatka-ko-na-premiera-wystartuje-z-warszawy.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
Tak, skoro Schetyna jest edukowalny, to Bóg istnieje i opozycja wreszcie może strzelać do właściwej bramki.
OdpowiedzUsuńjuli, andsol,
OdpowiedzUsuńŚwietny ruch Schetyny i PO :)
Dla równowagi i żeby nam adrenalina za bardzo nie spadła ;)
https://natemat.pl/244901,mariologia-demonologia-czego-uczy-uniwersytet-kard-stefana-wyszynskiego
Czarne jest białe i na odwrót 😢
OdpowiedzUsuńhttp://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25153381,narodowcy-kopali-i-pluli-na-kobiety-podczas-marszu-niepodleglosci.html#S.MT_wawa-K.C-B.2-L.1.duzy
EutropiaWiator03.09.2019, 23:03
OdpowiedzUsuńPrezydent Polski honorowym patronatem obejmuje rocznicę faszystowskiej Brygady Świętokrzyskiej, więc kara za okrzyki "precz z faszyzmem" jest oczywista.
Rozpracowanie p. Małgorzaty Kidawy-Błońskiej też będzie proste:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75968,25152556,i-dokad-tu-wiac.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.glowka
miszka_szyfman04.09.2019, 08:11
Usuń"I zobaczyłem: czarny diabeł pod spodem!...", chłopie , to trójkącik był.
🤣
Już wiemy, dlaczego KO wystawia w Warszawie MKB!
OdpowiedzUsuńSchetyna boi się wejść w szranki z Kaczyńskim
Komentarz internauty:
outlaw_pete03.09.2019, 18:42
Ale w czym problem? Serdecznie prosimy Pana Nadpremiera, z Dwójcy Jedynego, Włodarza Wolski i kawałka Żoliborza o stanięcie w szranki z MKB. Z pewnością przytłoczy ją ogładom, elokwencjom, urokiem bardzo osobistym oraz cnotami wszelakiemi. Ciamk i mlask i będzie pozamiatane!
Jest jeszcze jedna możliwość: K wspominał, że gdyby w Smoleńsku podszedł do nich Putin, to on by zrobił taką minę, że...
UsuńTeraz miałby okazję zaprezentować swoje V-Ente...
Marek Beylin - optymistycznie
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75968,25157599,co-moze-zrobic-kidawa-blonska-wszystko.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.glowka
Nieoceniony Czuchnowski
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25159903,wyborcza-ujawnia-propagandowe-cysterny-pis-naleza-jednak.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto
A tymczasem gliński niszczy, co może:
OdpowiedzUsuńhttp://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25158497,minister-kultury-usuwa-szefowa-csw-byla-minister-moge-wyrazic.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.3.maly
To jest dużo więcej, niż odwaga. To jest zachowanie się bohaterskie w obliczu śmiertelnego zagrożenia dla kraju.
OdpowiedzUsuńhttps://oko.press/bator-ciesielska-pyta-tsue-o-uprawnienia-ziobry-i-krs-pis-pod-ostrzalem-kilkunastu-pytan-prejudycjalnych/
Jednym słowem: albo my, albo pis.
OdpowiedzUsuńhttps://oko.press/pelczynska-nalecz-polska-w-nowym-swiecie/
No i po fortrump:
OdpowiedzUsuń"Pentagon zdecydował się zamrozić wojskowe inwestycje w Polsce."
https://wiadomosci.wp.pl/usa-tomasz-siemoniak-decyzja-pentagonu-pokazuje-jakie-sa-priorytety-6421204012410497a
Piesaresie; przekonujemy przekonanych. Co robić?
OdpowiedzUsuńMiast walić łbem w ten pisi mur, za którym mity i sztandary,
na błoniach wiec i mnisi chór, kibolskie wycia, bluzgi, flary...
Miast walić walić łbem w rzeczony mur, za którym lista nienawiści:
lewactwo, geje, Maciek Stuhr, masoni, vege i cykliści...
Miast walić łbem w zmurszały mur - do ręki zwykłe weźmy młoty.
Dwunastu braci, wierząc w sny - śmiertelnej jęło się roboty...
No, jeszcze sierpy i zróbmy nową Rewolucję Październikową 😉
UsuńA na poważnie: pilnować, żeby nie sfałszowali wyborów. Już w 2015 roiło się od usłużnych „pomocników”. Może jakichś unijnych obserwatorów zaangażować?
@piesares 31 sierpnia 2019 14:33
OdpowiedzUsuńjuli,
Las się posadzi, to nie jest największy problem.
mój komentarz:
To jednak jest problem. Nawet, jeśli się posadzi. Powiedziałbym, że być może posadzi się drzewa. Tylko że od tego do lasu jest strasznie daleka droga.
Przypomina mi się rozmowa i argumenty, jakie usłyszałem od przyjaciela, kiedy Szyszko radośnie ciął Puszczę Białowieską. Bolał wtedy nad losem zabytkowych obiektów (zresztą ma tak cały czas). Zapadło mi w pamięć, co wtedy powiedział. Że las można posadzić, a zniszczony dwór czy pałac jest stracony bezpowrotnie. Otóż to nie jest takie oczywiste. Zniszczony dwór można odbudować ze współczesnych materiałów, a nawet, jak poucza los warszawskiej Starówki, z „oryginalnych”, pozyskanych ze Szczecina czy miast dolnośląskich. Podobnie jest z lasem, a może nawet jeszcze gorzej. Leśna uprawa, las gospodarczy, realizowany przez leśników niewiele ma wspólnego z lasem, podobnie jak pole żyta z łąką. Nawet kiedy przerośnięte jest makami, chabrami i kąkolami.
Tak jest, Paradoxie, ja jestem leśny ludek z zamiłowania, choć mieszkam w dużym mieście. Wiem, jaki jest LAS i czego potrzebuje, a czego nie znosi. Z pewnością woli kornika (dzięcioły wręcz go uwielbiają!) od człowieka, a zwłaszcza tego z piłą.
Usuńparadoxie - mam duże wątpliwości, czy budowa w pełni funkcjonalnej makiety zabytku w skali 1:1 jest odbudową.
UsuńWstrętne oślizłe robactwo
OdpowiedzUsuńhttp://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,25160332,grupa-nienawisci.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
paradox,
OdpowiedzUsuńCałkowicie się z Tobą zgadzam, ale miałem na myśli konkretnie las na mierzei (w porównaniu do innych pisowskich szkód). Gdyby wycinki ograniczyły się tylko do niego, to można by powiedzieć, że szkody są niewielkie. Gorzej z Bieszczadami, itd.
jerg,
Sprawy idą w dobrym kierunku. Pisswołocz może nie mieć większości. Mam nadzieję, że zabraknie im więcej miejsc, niżby to wynikało z tych sondaży:
https://oko.press/pis-41-proc-mocny-ale-opozycja-razem-mocniejsza-46-proc/
Juli,
OdpowiedzUsuńMiast walić łbem w zmurszały mur - do ręki zwykłe weźmy młoty...
"Dwunastu braci, wierząc w sny..." - mój hołd - miernego wajdeloty.
https://literat.ug.edu.pl/lesman/dziewcz.htm
Pan poeta, pan poeta....... 😉
Usuń🖋👏👏👏👏👏
jerg,
OdpowiedzUsuńTo, co się wyrabiało w Polsce międzywojennej i wcześniej (vide Gauden "Lwów - kres iluzji"), to była zgroza. I oczywista zapowiedź tego, co stało się później. Miał szczęście Leśmian, że nie dożył.
"Rodzice poety - Józef Lesman i Emma z Sunderlandów należeli do inteligencji pochodzenia żydowskiego; sprawa pochodzenia powróci później w niewyszukanych atakach antysemickich okresu międzywojnia, wymierzonych nie tylko przeciwko Leśmianowi, ale także przeciwko Tuwimowi czy pisarzom z kręgu "Wiadomości Literackich"; wówczas to pojawiło się m.in. sformułowanie o "wierszach Żydów w języku polskim, które nie należą do rdzennej, czystej poezji polskiej"."
Przeciwko Tuwimowi to i ja, powojenna, spotkałam 😢
Usuńbardzo a propos (ponoć autentyczna) anegdotka przedwojenna:
UsuńNa jakiejś literackiej imprezie niejaki Adam Neuwert-Nowaczyński znany ze swego żydożerstwa wygłosił bardzo ,,dowcipny'' toast.
,,Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez "Pana Tadeusza", nie ma "Pana Tadeusza" bez księgi XII, nie ma księgi XII bez koncertu Jankiela. Niech żyje Tuwim''
Na co Tuwim miał odpowiedzieć tak:
,,Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez "Pana Tadeusza", nie ma "Pana Tadeusza" bez księgi XII, nie ma księgi XII bez koncertu Jankiela, nie ma Jankiela bez cymbałów. Niech żyje Nowaczyński.''
Jakby kto zapomniał, to MKB jest prawnuczką zarówno prezydenta Wojciechowskiego, jak i premiera (dwukrotnego) Władysława Grabskiego (tego od reformy monetarnej 1924).
OdpowiedzUsuńI wnuczką pisarza Władysława Jana Grabskiego, w którym zaczytywałam się w młodości 📚
UsuńZgadza się. Ja co prawda w młodości przeczytałem jedynie ,,Sagę o jarlu Broniszu'' i ,,Rapsodię Świdnicką''.
UsuńWartościowe i dobrze napisane, choć przesadnie potoczyście tego się nie czyta.
KMI, juli,
OdpowiedzUsuńAntenatów ma MKB nieprzeciętnych (https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Jan_Grabski). Kołacze mi się po głowie z "Ziemi obiecanej" kwestia Pszoniaka/Moryca Welta : "Łódź piękne miasto, tylko co ja z tego będę miał?".
Żebyż MKB odkryła w sobie talenty aktorskie, wiecowe, oratorskie... po Paderewskim... ale z nim skoligacona chyba nie jest...
@jerg
OdpowiedzUsuńjako bardzo młody człowiek próbowałem robić zdjęcia na liściach, ale niestety materiał nietrwały i próby ,,uwiecznienia'' kończyły się zawsze anihilacją zdjęcia wraz z nośnikiem...
Bardzo ciekawy tekst.
(Interesują mnie różne aspekty typografii i piśmiennictwa.)
@pies
OdpowiedzUsuńz tym aktorstwem to jest coś na rzeczy mąż MKB jest dość znanym reżyserem i producentem filmowym, ona sama też coś z tą branżą miała wspólnego...
@KMI
OdpowiedzUsuńZa to „Poufny dziennik Dominika Pola” i „Moguncką noc” czyta się znakomicie. A ponieważ bardzo lubię biografie, to i „Blizny dzieciństwa”.
wrzucam na stos TO READ. Dzięki za inspirację...
UsuńParagtaf2208.09.2019, 14:36
OdpowiedzUsuń@pauleycz
– 1 lutego 1933r. Hitler po objęciu urzędu kanclerskiego przemawiał „ rząd bronic będzie podstaw chrześcijaństwa stanowiących źródło siły narodu. Osobiście opiekować się będzie chrześcijaństwem tą bazą całej naszej moralności oraz rodziną jako komórką życia ludzkiego i naszej społeczności”
– Cztery miesiące po podpisani konkordatu ( 20 VII 1933) Watykanu z Hitlerem Fritz von Pappen ( szambelan papieski przy Piusie XI) stwierdził ; „Elementy strukturalne narodowego socjalizmu nie tylko nie przeczą katolickiemu podejściu do życia, lecz odpowiadają mu pod każdym względem.”
Biskup Osnabruck Wilhelm Berning – słowo pasterskie 1934r. – „Umacnianie narodowosocjalistycznej wspólnoty to obowiązek nałożony przez Chrystusa”
za „ I znowu zapiał kur” Deschner op.cit,t s. 234.
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25170489,abp-jedraszewski-gender-lgbt-karta-who-neguja-boga-na-mszy.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
To, co mówił Paweł Kasprzak pół roku temu nie straciło na aktualności (niestety):
OdpowiedzUsuńhttps://www.dorzeczy.pl/kraj/95342/lider-obywateli-rp-wbija-szpile-opozycji-moga-byc-rownie-zli-jak-kolejna-kadencja-pis.html
Piesie, dla Kasprzaka jest wszystko złe poza nim samym. Począwszy od KODu, a skończywszy na pakcie senackim. Na razie.
OdpowiedzUsuńNasz stary kumpel niejaki Kajetan W. prowadzi kampanię na rzecz Kasprzaka.
UsuńMam mieszane uczucia.
Nie mam nic przeciwko Kasprzakowi, ale oni wszyscy ignorują reguły życia politycznego funkcjonujące w PL.
A jeśli te reguły im nie odpowiadają to tym gorzej dla reguł.
To mi przypomina dyskusje ex post na temat działalności Balcerowicza: można było to, tamto etc. etc.
Ale tak samo ignorując tzw. warunku początkowe.
Myślę, że wystawienie akurat Ujazdowskiego w Warszawie było błędem Schetyny i moze sprawić, że wiele osób zrezygnuje z oddania głosu na KO. Z nich - część zwróci się ku lewicy, a część świadomie odda głos nieważny. Kasprzak zaproponował, żeby zmierzyli się z Ujazdowskim wcześniej i ten, który będzie miał mniejsze poparcie wycofa się, ale Ujazdowski to olał. Mimo to Kasprzak jednostronnie zadeklarował, że się wycofa, jeśli to Ujazdowski bardziej spodoba się wyborcom. Uważam więc, że gra uczciwie, natomiast druga strona zakłada, że wyborcy wezmą tego Ujazdowskiego w ciemno, tylko dlatego, ze jest kandydatem KO. Nie wezmą. Już we w Wrocławiu przed eurowyborami był z tym duży problem, a Schetyna zamiast wyciągnąć z tego wnioski, narzuca go gdzie indziej i to akurat w W-wie. Możemy przez to (nie przez Kasprzaka) stracić Warszawę.
Usuńto mówiłem ja, Antoni Jarząbek
UsuńAntoni J. :-) :
Usuńjak sobie wyobrażasz ,,zmierzenie się z Ujazdowskim wcześniej'' - technicznie, tak by to było reprezentatywne?
Hę?
np. sondaż
Usuńtzn. najpierw debata między nimi dwoma i po niej sondaż, po którym gość z gorszym wynikiem się wycofuje
Usuńnatomiast przeczytałam właśnie, że to okręg wyborczy, w którym głosuje "Jackowo"; to trochę zmienia optykę
adomi:
Usuńdebata, gdzie - u Ziutka za trzepakiem?
sondaż wśród kogo?
Przypomnę, że moje pytanie zawiera przymiotnik ,,reprezentatywne''.
W przeciwnym wypadku równie dobrze można rzucać monetą, albo czym innym.
Rosyjska ruletka rozwiązałaby problem na zawsze.
Prawybory mają sens, tam gdzie istnieje instytucja elektora. Daje to przynajmniej jakąś w miarę sensowną namiastkę reprezentatywności.
Jakąś.
Nie budzącą u probablilisty/statystyka specjalnie intensywnych nudności...
Po drugiej stronie lustra
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25171620,emi-sypie-kaste-tak-pod-skrzydlami-ziobry-oczerniano-niepokornych.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto
Na marginesie:
OdpowiedzUsuńMKB pochodzi również od Zbigniewa z Brzezia (dowódcy głównych sił polskich pod Grunwaldem).
juli, KMI,
OdpowiedzUsuńJa też mam mieszane uczucia co do Kasprzaka i jego startu do Senatu. Cel musi być jeden: wygrać z pisem. Wydaje mi się, że Schetyna wie, co robi i jestem dla niego pełen uznania. Widzę natomiast ogromne trudności po oby wygranych przez opozycję wyborach.
Piesie:
UsuńCzyżbyś kiedykolwiek myślał, że będzie po wyborach łatwo?
Jesteś kolejnym wcieleniem tej staruszki, co podniosła gałązkę opadłą ze stosu, na którym płonął Jan Hus i wrzuciła z powrotem na stos?
(Ponoć do niej Hus powiedział: sancta simplicitas)
KMI,
OdpowiedzUsuńNie, nie myślałem. Wystarczy popatrzeć na Francję po wygranej Macrona, czy Włochy Matteo Renzi'ego. I na takie sytuacje trzeba się przygotować.
http://wyborcza.pl/7,75968,25174175,jak-stracic-demokracje-i-szacunek-swiata-instruktaz-praktyczny.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.glowka
Wejście Kasprzaka na trzeciego akurat w okręgu wyborczym, w którym głosuje „Jackowo”, jest bardzo złym posunięciem. Gwarancja wygranej PiSu. Dziwię się, że pani Środa to popiera. Ale jej spostrzeżenia z warszawskiej ulicy warte przeczytania.
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75968,25174080,kasprzak-czy-ujazdowski-pasazerowie-na-gape-maja-to-gdzies.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.glowka
juli,
OdpowiedzUsuńMyślę, że Kasprzak wycofa się.
Odpowiedzi cytowane przez Środę znam z Francji. Ostatnio przy okazji rozdawania na ulicach broszurek z programem Renaissance (koalicja Macron i in.) przed eurowyborami.
smutne:
OdpowiedzUsuńhttp://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25178416,profesor-umk-nazwal-osoby-lgbt-gwalcicielami-w-tygodniku-sieci.html#s=BoxOpImg3
Miał wielkie zasługi dla kultury studenckiej czasów mojej młodości, wielkie osiągnięcia w tworzeniu nowoczesnych metod nauczania...
Sic transit gloria...
KMI,
OdpowiedzUsuńOpętanie...
---
W 2014 na Francuzów mogliśmy jeszcze liczyć w wielu różnych sprawach...
"Możliwe także, że w walce o przywrócenie pamięci o Rejewskim, Zygalskim, Różewiczu, czy ich przywódcy gen. Tadeuszu Pełczyńskim pomogą nam Francuzi."
https://mobile.natemat.pl/108849,niebywale-po-latach-niedomowien-brytyjczycy-wreszcie-przyznali-ze-to-polacy-zlamali-szyfr-enigmy
Różycki
Usuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25178783,piotrowicz-przerywa-posiedzenie-sejmowej-komisji-i-nie-pozwala.html
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25179292,na-wniosek-pis-sejm-zbierze-sie-w-starym-skladzie-po-wyborach.html
Skandal za skandalem! To już nie jest ”republika bananowa”. To jest rozbój na prostej drodze. Ludzie, zatrzymajmy tych przestępców!
1) Wszyscy do urn
2) Pilnować przebiegu wyborów.
... a teraz, po oderwaniu się polskiej zbłęsiałej owcy od europejskiego stada, można ją ostrzyc, wydoić i podarować liczącemu się w Waszyngtonie partnerowi...
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75399,25178471,podatek-na-doline-krzemowa-idzie-na-polke-cena-za-przyjazn.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.glowka
juli,
OdpowiedzUsuńJesteśmy w Polsce. W powiatowym mieście przed kościołem ogromna flaga polska i unijna. Ksiądz dziekan w kazaniu mówi o zamordowanych we wrześniu '39 żydowskich i polskich mieszkańcach miasta, o tym, że UE powstała, by uniknąć wojen... Ciekawe...
Piesie, porządny człowiek czy asekuracja przed możliwym wynikiem wyborów?
Usuń... ocieplają wizerunek?...
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75968,25177675,biskup-powinien-przynajmniej-wierzyc-w-boga-a-w-przypadku-polskich.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.glowka
https://m.youtube.com/watch?v=LK_4NBONb90
OdpowiedzUsuńSpadkobiercy idei:
raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy!
Niedoczekanie wasze! 🖕🏼
http://wyborcza.pl/10,152484,25179634,kidawa-blonska-o-przerwanym-posiedzeniu-dwa-dni-po-wyborach.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
OdpowiedzUsuń@piesares: w sprawie Enigmy Brytyjczycy i tak dobrze się zachowali mówiąc, że to zasługa Turinga a nie np. że nad Bletchley Park ukazała się NMP - ale zostawiając na boku chwilowe patriotyczne przeciąganki, warto przeczytać książkę bratanka Turinga: Dermot Turing - X, Y, Z. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy. Przedtem już napisał Alan Turing Decoded. A Biografy. Teraz jest pełniej i jaśniej.
OdpowiedzUsuńBez wątpienia - nasi rozszyfrowali enigmę w wersji z lat 30. Później jednak Niemcy dodali czwarty pierścień szyfrujący i jeszcze parę innych drobiazgów i sprawa się mocno skomplikowała.
UsuńRęcznie wymagało to bardzo długiego czasu.
Rola Turinga polegała na automatyzacji procesu. Choć nie on jeden...
Był tzw. projekt ,,Ultra'' - to był też krok w kierunku budowy współczesnego komputera.
Zapomniałem dodać w tzw. ferworze - do 1942 chłopaki działali we Francji, a po śmierci Różyckiego w styczniu '42 i przeniesieniu do GB w końcu tamtego roku pracowali w polskim ośrodku Stanmore-Baxmoor.
UsuńNie było współpracy z ekipą z Bletchley...
Tam jest w ogóle parę dziwnych tzw. zbiegów...
Dlaczego np. zatopiono (kto i z jakiego powodu) francuski statek pod flagą Vichy, którym płynął Różycki. Tam zginęło jeszcze paru innych ważnych dla kontrwywiadu ludzi - związanych z przedwojennym referatem Wschód.
No i jak wyżej.
Dlaczego nie włączono Rejewskiego i Zygalskiego do prac w Bletchley?
W każdym razie nie bardzo mamy się co dziwić, że Bletchley nie jest kojarzone z Polakami.
Ciekawe, czy się kiedyś dowiemy o co tu chodziło.
Kim Philby?
ważny głos z prawej strony:
OdpowiedzUsuńTak, może nawet jeszcze w tej chwili nie zdajemy sobie sprawy jak ważny.
UsuńPamiętam prof. Giertycha z czasów, gdy miał pół etatu na UMK w Toruniu (stare dzieje, jego syn Roman był młodym nastolatkiem). Uchodził za znakomitego speca od genetyki drzew i dendrochronologii.
Ale nie chciałbym wypowiadać się na temat jego poglądów...
Te które znam sprzed ca 25 lat kłócą się z moimi.
Gwałtownie.
Może zmienił...
UsuńTylko krowa nie zmienia poglądów i przez całe życie przeżuwa trawę...
Adomi: Czy mogę to wrzucić na fb w okolice Sadowej...?
Usuńmyślę, że warto to roznieść, gdzie kto może
Usuń@adomi: z pamiętnika Pierwszego Kota:
OdpowiedzUsuńDzisiaj miałem ciężki dzień. Ganiałem bez przerwy z kuwetą - mój uchochany Pan po jakiejś lekturze dostał Ciężkiej Raczki.
andsol,
OdpowiedzUsuńKsiążkę kupię, dzięki :)
---
Z Giertychem seniorem, który "Kiedyś był wielkim zwolennikiem ewolucji, ale badania naukowe doprowadziły go do przeświadczenia, że nie ma na nią empirycznych dowodów, gdyż brak jest form pośrednich pomiędzy gatunkami.", to nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać (pomijam sprawy endecji, powrotu do PRL, itd). Niech opaczność (boska) strzeże nas przed takimi sojusznikami... Stajemy przed problemem celu uświęcającego środki (Ujazdowski)... Tusk próbował celem uświęcić Gowina, Biernackiego i wielu innych - z wiadomym skutkiem...
"Mój" ksiądz dziekan (kuty na 4 łapy) z flagą UE, odwilżowym kazaniem i takąż debatą na zakończenie lokalnych uroczystości (zręcznie użytych, jako pretekst) stara się pewnie piec kilka pieczeni przy jednym ogniu: zwiększać szanse wyborcze ocieplając imydż, chronić tyły, gdyby wybory źle poszły i okopywać bastion KK (vide Giertych), niezależnie od wyniku.
---
W eurowyborach Polonia głosowała przeciwko pis. W tej chwili pisowski reżim stara się utrudnić, lub uniemożliwić głosowanie poza Polską (brak oficjalnych informacji, likwidacja głosowania korespondencyjnego, niemożność głosowania w konsulatach honorowych). Pozostaje wystawienie upoważnienia dla innej osoby, która ma blisko do konsulatu i która zdążyła się wpisać na listę...
---
bra-tanki12.09.2019, 07:52
Czyli wszystko wyjaśnione.
To był zwykły...gangbang ( wygooglujcie) , podczas którego wszyscy wszystkich, ale zero zapłodnień.
Ziobrogate to był i jest spisek urzędników i innych funkcjonariuszy państwa pislamskiego, z których niektórzy byli wcześniej sędziami, przeciwko sędziom Rzeczypospolitej.
http://wyborcza.pl/7,75398,25183251,zbigniew-ziobro-symetrysta-doskonaly.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.glowka:undefined
W obecnej sytuacji, to właśnie to jest przykładem bohaterstwa:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25183302,prokuratorzy-zawiadamiaja-o-przestepstwie-ziobry-2-3-mln-zl.html#S.main_topic-K.P-B.1-L.3.zw
OdpowiedzUsuńW wiedeńskiej ambasadzie o wyborach milczenie. Zaglądam co dzień na stronę internetową, dzwoniłam - dowiedziałam się tylko: nic jeszcze nie wiemy. Czekamy na rozporządzenie z Polski
dam panu dwie
OdpowiedzUsuń😡
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25183781,w-srodmiesciu-odslonieto-pomnik-tadeusza-mazowieckiego.html#S.MT_wawa-K.C-B.5-L.1.maly
OdpowiedzUsuń💐
Uważam za szczęście, że mój wnuczek nie chodzi do szkoły w Polsce
OdpowiedzUsuńhttp://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,25173844,wierze-ze-razem-zmienimy-ten-kraj-choc-moje-dzieci-placa-za.html#S.wysokie_obcasy-K.C-B.1-L.1.duzy
Bohater
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25185859,prezes-iustitii-nie-bedzie-stawial-sie-przed-rzecznikami-dyscyplinarnymi.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
Coś się zatkało i nie mogę publikować.
OdpowiedzUsuńPonowna próba.
juli,
OdpowiedzUsuńCzekają do ostatniej chwili, żeby się ludzie nie zdążyli zapisać.
---
"Mój" ksiądz też podkreślał, że Europa jest chrześcijańska, że Schuman lada moment na ołtarze wyniesiony zostanie i że innej Europy, niż chrześcijańska on do wiadomości nie przyjmuje...
"Współorganizujący konferencję Instytut Myśli Schumana zajmuje się promowaniem dorobku i idei francuskiego premiera i ministra spraw zagranicznych, który uważany jest za jednego z ojców założycieli Unii Europejskiej. Na stronie instytutu możemy przeczytać, że wizja Europy Schumana, która opierała się na wartościach chrześcijańskich, „do pewnego momentu była realizowana. Dopiero w momencie podpisania traktatu z Maastricht w 1992 r. przyjęto model Altiero Spinelliego, włoskiego neokomunisty, którego agresywna ideologia chciała usunąć wartości chrześcijańskie z przestrzeni publicznej”."
Czy nie jest to przypadkiem wprowadzanie w życie programu "chrystianizowania" Europy?...
http://wyborcza.pl/7,75399,25184106,polska-ambasada-w-berlinie-zaprasza-politykow-skrajnie-prawicowej.html
... otóż to:
http://wyborcza.pl/7,75968,25185648,50-twarzy-swastyki-czyli-jak-maskuje-sie-ideologia-faszystowska.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.glowka
juli,
OdpowiedzUsuńOwszem, ci ludzie, którzy stawiają się reżimowi są bohaterami.
---
Byliśmy dzisiaj na filmie Vegi "Polityka". Uważam, że złe recenzje są nieuzasadnione. Sala była pełna młodych ludzi.
halfl-itra12.09.2019, 20:50
OdpowiedzUsuńŻeby zrozumieć skąd wziął się w KRS taki czlowiek należy pamiętać kim są ludzie którzy rządzą Polską. To oni stworzyli odrażące oszustwo so zamachu w Smoleńsku - 96 seansów nienawiści na Krakowskim Przedmieściu i lata SZYDZENIA Z ŻAŁOBY? To oni z Bogiem na ustach przysięgali na polską Konstytucję po czym wielokrotnie, brutalnie i bezwstydnie ją ZGWAŁCILI I GWAŁCĄ NADAL? Takich krzywoprzysiężców nazywa się w Polsce KANALIAMI POZBAWIONYMI HONORU CZCI I WIARY. To nimi rządzi ukryty za plecami swoich marionetek tchórzliwy psychopata. Przecież na tle takiej kreatury nawet Łukaszenka wygląda na kogoś pełnego odwagi honoru i godności. TACY LUDZIE ZDOLNI SĄ DO KAŻDEJ PODŁOŚCI. Czy zatem można się dziwić, że przyciągają podobne do siebie szumowiny?
http://wyborcza.pl/7,75398,25186195,krs-oceni-dudzicza-za-antysemicki-wpis.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
A przed chrystianizowaniem Europy ćwiczy się chrystianizowanie Kanady, rzecz jasna przy kościele, gdzie - podaje Gazeta - dwóch działaczy kościelnych wygrażało nam – stojąc na kościelnym trawniku – “my was, kurwy jebane załatwimy”.
OdpowiedzUsuńandsol,
OdpowiedzUsuńTak, KK jest siedliskiem zła.
W Mississaudze macierewicz i naimski walą cepem po chętnie nadstawiających się łbach z pomocą proboszcza, który powinien być wyrzucony z parafii na zbity pysk. Ksiądz dziekan "mojej" parafii jest dużo chytrzejszy, przestrzega przed nienawiścią, mówi o hitleryzmie, jako o fałszywym chrześcijaństwie. Flagi polskie i europejskie (ogromne przy głównym wejściu do kościoła i zwykłych rozmiarów przy wjeździe na dziedziniec) niosą pokojowy przekaz naszego chrześcijańskiego zwycięstwa nad europejskim nihilizmem i pokorną gotowość do przyjęcia następnych kilkudziesięciu milionów na dalsze remonty i rozbudowę kościoła (i warszawskiej willi wielebnego).
"Tzw. hat trick PiS jest skrojony pod trzy grupy: zarabiających mało pracowników, rolników i emerytów. To nie przypadek. Jak dowiedziała się „Wyborcza”, z zamówionych przez PiS badań wyszło, że to właśnie ich partia Jarosława Kaczyńskiego musi maksymalnie zmobilizować, jeśli chce zachować władzę."
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25186118,tajemniczy-hat-trick-kaczynskiego-jak-powstawal-program-wyborczy.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto
- czyli Eliza Michalik napisała, jak się rzeczy mają. W odpowiedzi zmieszała ją z błotem Adrianna Godlewska, a także Katarzyna Wężyk i Piotr Głuchowski (nie linkuję).
@Andsol
OdpowiedzUsuńTo może jednak lepiej, żeby Polonia nie głosowała?....
A przynajmniej ci, którzy Polskę znają tylko z obrazka.
A u nas tak:
OdpowiedzUsuńhttps://wieden.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/wyborype2019/;jsessionid=789F8907A8891B53872F6CB1FD7EF4DC.cmsap5p
andsol,
OdpowiedzUsuńW eurowyborach pis w Polonii przegrał i to pomimo, że wygrał w NYC i Waszyngtonie. W Luksemburgu podobno nikt na nich nie głosował. Myślę, że teraz sytuacja się powtórzy.
juli,
Bezczelni są.
andsol,
OdpowiedzUsuńTa "moja" parafia jest na Mazowszu, jesteśmy tu w tej chwili.
andsol,
OdpowiedzUsuńW lokalnym Empiku kupiłem dzisiaj Dermota Turinga - X, Y, Z.
Po drodze w sklepiku na targu kupiłem sobie natomiast gumofilce ;) Ona, jak to ona, natychmiast wyciągnęła ze sprzedawcy zeznania polityczne (wczoraj zrobiła ten numer z dwiema paniami w muzeum): pisu nienawidzi (one też mają poważne zastrzeżenia), używał pod ich adresem najgorszych słów, a na ścianie przy kasie, wśród portretów JPII i zdjęć wnuczek, Ona znalazła przypinkę kon-sty-tuc-ja. Przeanalizowaliśmy szanse pisu (góra 37-38%, bez większości), i rozstaliśmy się życząc sobie nawzajem wszystkiego najlepszego, czyli ich przegranej :)))
@piesares: parafia wesoła i postępowa. Każdy by chciał mieć taką.
OdpowiedzUsuńTakie różne polskie doktory i docenty. Marcowe chyba były tej samej klasy, albo i lepszej.
OdpowiedzUsuńandsol,
OdpowiedzUsuńW ostatnich wyborach pisowski burmistrz, ku gólnemu osłupieniu, przegrał po jednej kadencji :)
Teraz przedsiębiorcy - drobni i duzi - łapią się za głowę z tą kaczą pensją minimalną i ZUS-em.
Geopolityka, czyli śmieszne kacze pikusie...
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/naszaeuropa/7,168189,25188926,dlaczego-macron-zaczal-sie-dogadywac-z-putinem.html#S.W-K.C-B.4-L.1.maly
Z moją Małą Dziurą Mazowiecką było do tej pory tak, że w mieście, gminie i powiecie pisu nie było (lokalne struktury były chytrzejsze; ci, co byli, to też często była katastrofa), ale w innych wyborach suweren głosował przeciwko tym, co spowodowali, że już nie jest, jak za Gierka.
OdpowiedzUsuńTeraz co poniechtóren ;) suweren zaczyna ślepka łapkami od przewijania wnuków oderwanemi, przecierać ... Oczywiście ci najprawdziwsi z prawdziwych semperfidelisów będą trwać mać, jak skała, tak im dopomóż ... no właśnie, kurna, kto?
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25188526,jacek-kurski-mowil-ciemny-lud-to-kupi-sprawdzilismy-lud-to.html#S.W-K.C-B.4-L.1.maly
OdpowiedzUsuńJuli, to mnie okropnie przygnębia. Polak Polakowi wilkiem, ale najgorsze jest to cwaniactwo; nieważna jest przyszłość. Trzeba dla siebie urwać - co się da...
UsuńTo tak jak ja
OdpowiedzUsuńhttp://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,25173383,nie-oddam-swojego-glosu-nikomu.html#S.W-K.C-B.3-L.1.maly
@Juli, tak, tu da się odwrócić słynny aforyzm Leca "Żaden płatek śniegu nie czuje się odpowiedzialny za lawinę." Płatek może ufać, że się przyczyni do lawiny. Czyli płatki wszystkich kształtów, łączcie się.
OdpowiedzUsuń✌️
Usuńhttp://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,25193137,najbardziej-znany-roztoczanski-wilk-zastrzelony-z-ambony-mysliwskiej.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
OdpowiedzUsuń😡
W końcu pis wywiesił program. Niech nikt nie mówi, że nie wiedział (wiadomo zresztą co najmniej od 2005).
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25193170,program-pis-aresztowanie-i-osadzenie-posla-latwiejsze-bez.html#nowaZajawkaGlownaMT:undefined
Portenio15.09.2019, 05:52
OdpowiedzUsuńW stadninach, jak w soczewce, widać jak faktycznie wyglądają rządy "dobrej zmiany", ukrywane skrzętnie za pomocą propagandy w mediach publicznych. Oszołomi i ignoranci dorwali się do władzy.
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25183641,polityka-i-hodowla-o-konie-arabskie-wciaz-bedziemy-walczyc.html#S.W-K.C-B.3-L.1.maly
Wszelacy wyborcy, nie tylko argentyńscy:
OdpowiedzUsuń"... wyborcy wolą słuchać tych, którzy obiecują szybką poprawę bez konieczności ponoszenia kosztów i bez większego wysiłku. To dziedzictwo peronizmu – populistycznych rządów Juana Domingo Peróna, który nie żyje już od blisko pół wieku, ale kolejne pokolenia Argentyńczyków wciąż wierzą w jego nierealne obietnice."
http://wyborcza.pl/7,75968,25193828,argentynska-demolka-sprawdzona-recepta-na-zniszczenie-kraju.html
Po Peronie było już w Argentynie paru innych. Jeden nawet rozpętał wojnę ku uciesze argentyńskiej gawiedzi, jak wiadomo zakończoną poniżającą argentyńską klęską.
Usuńhttps://www.bnpparibas.pl/zieleniak2040/?utm_campaign=zieleniak&userId=0&affId=5321541&utm_source=wp.pl&utm_medium=display&utm_term=zieleniak_display&utm_id=wp.pl_display
OdpowiedzUsuńDzień dobry, co do wyborców, którzy nie chcą ponosić kosztów, to cecha wspólna wszystkich populizmów. Dlatego też Macron ma niskie notowania. Obiecuję się włączyć, jak się uporam. Byłam we Francji po 10 latach przerwy i mam na świeżo w głowie jeszcze rozmowy. Na razie. Do miłego :)
OdpowiedzUsuńWitaj w domu... :-)
UsuńDzień dobry annemarie :)
OdpowiedzUsuńKolejny polski wyjątkowy ksiądz potwierdzający regułę:
OdpowiedzUsuńhttps://www.bnpparibas.pl/zieleniak2040/?utm_campaign=zieleniak&userId=0&affId=5321541&utm_source=wp.pl&utm_medium=display&utm_term=zieleniak_display&utm_id=wp.pl_display
Piesie, co Ty się tak uparłeś na ten zieleniak? 😉
UsuńCny piesie: ,,potwierdzający regułę'' jest owocem niechlujnego tłumaczenia z łaciny. Niejaki Cycero użył formuły: exceptio probat regulam w obronie pochodzącego z Kadyksu Klaudiusza Balbo. Probare - oznacza ,,sprawdzać, dowodzić, weryfikować''...
UsuńGdyby pis wygrał na jesieni (mam nadzieję, że nie), to za następne 4 lata wygraną mają w kieszeni:
OdpowiedzUsuń"PKW może zostać przejęta przez partię rządzącą, bo po wyborach zmienia się system wyboru jej członków. Wskaże ich Sejm, a nie sędziowie. Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego decydująca o ważności wyborów jest już powołana przez ludzi bliskich PiS. Prokuratura jest pod kontrolą PiS. A prawo w Polsce pozostaje martwe, jeśli jego stosowanie nie leży w interesie partii rządzącej."
http://wyborcza.pl/7,75968,25195946,sa-podstawy-by-w-przyszlej-kadencji-pozbawic-pis-subwencji.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka
piesie: gdyby wygrali, to jak powiedział jeden obywatel kraju ościennego ,,demokracji połnyj pizdiec''
UsuńDoppelt hält besser 😄
OdpowiedzUsuńOderwać by się od tej wielkiej polityki i popatrzeć, co dzieje się lokalnie. Szczególnie @piesowi dedykuję. On z Mazowsza, ja z Mazowsza (chociaż aktualnie i od dłużej z Lublina i to też z Mazowsza.
OdpowiedzUsuńhttps://www.dropbox.com/s/pkppnlti22rn2xa/TC-nr38-2019%20Wyspa%20skarb%C3%B3w.pdf?dl=0
Wrzucam tekst, jaki miał być, a nie jaki się ukaże. Ten, który jutro pójdzie w lud, troszkę wykastrowany.
Wrzuciłem cały dodatek, chociaż jego część trochę pod sponsorów. Ale, mam nadzieję, nie umniejsza to ich wartości, a przynajmniej w niewielkim stopniu.
juli,
OdpowiedzUsuńZieleniak wygryzł księdza, ale ksiądz już jest ;)
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21463018,ksiadz-nazwal-kaczynskiego-lgarzem-wykorzystuje-kosciol-do.html
paradox,
Zaraz będę czytał.
paradox,
OdpowiedzUsuńDzięki za te niezwykle ciekawe artykuły :)
Ciekawe, ile w Polsce znalazłoby się jeszcze fachowych ekip brukarzy (tu powstanie styczniowe, a tu podręcznik o brukowaniu). I czy ktokolwiek brukuje jeszcze prawdziwymi "kocimi łbami".
@piesares, lepsze niż zieleniak.
OdpowiedzUsuń5,9 tys. polubień, 852 komentarzy, 1,9 tys. udostępnień - imponujące.
24 godziny - to zbyt mało. Ja się nie wyrabiam. Była wiosna, teraz jest jesień; gdzie było lato?
OdpowiedzUsuńPracuję nad kolejnym tekstem, ale mam poczucie głębokiego niedoczasu.
Nic nie rozumiem. W powiadomieniach od gugla widzę 4 komentarze KMI. Jeden z nich chcę dokomentować, wchodzę na bloga na fotoceramika.html - nie ma ich. Mija czas, gugl powiadamia o komentarzu jerga. Wracam do bloga, jest jerg, po komentarzach KMI ani śladu. Lokalna czapka-niewidka czyco?
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, już rozumiem. Może nie wszystko, ale przynajmniej to. KMI wpisał komentarze jako odpowiedzi do Aresa i Juli - no i wątki się rozwidliły. Nie wiedziałem, że blogspot jedzie wątkowo a nie chronologicznie.
OdpowiedzUsuńNo to mam jeszcze jeden powód, żeby go nieprzesadnie lubić.
obds16.09.2019, 22:45
OdpowiedzUsuńCzy naprawdę nie można wytoczyć tej bandzie serii procesów o zniesławienie? Halo? Opozycjo?
Od siebie dodam: w trybie wyborczym.
http://wyborcza.pl/7,75968,25200833,wiadomosci-tvp-jak-pis-ocali-sluzbe-zdrowia.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.3.maly
andsol,
OdpowiedzUsuńOby się to przełożyło na głosy w wyborach.
Tu profesor Matczak tłumaczy co jest co i czym jest walka o życie:
http://wyborcza.pl/7,75968,25200002,polska-pis-to-narod-socjalizm-i-brak-panstwa-prawa.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.glowka
- a dzisiaj rano cymański w rozmowie z red. Piaseckim nie tylko potwierdził, że ziobro jest najlepszym powojennym i lepszym od lecha kaczyńskiego ministrem sprawiedliwości, ale też przypomniał, że ziobro nienawidzi zboczeńców i że jest zwolennikiem kary śmierci...
---
- coś dla paradoxa; niewesołego, niestety:
http://radom.wyborcza.pl/radom/7,143526,25169205,do-politykow-przed-wyborami-zacznijcie-wreszcie-chodzic-po.html
andsol: wg mojej wiedzy blogspot jedzie chronologicznie, ale daje możliwość odpowiedzi na konkretny wpis. Zauważ, że jeśli jest to nowy wpis, to pod nim masz możliwości ''odpowiedz, usuń''. Pod odpowiedzią na wpis jest tylko ''usuń''.
OdpowiedzUsuńdodam jeszcze, że ,,usuń'' nie pojawia się w przypadku kont bez stosownych uprawnień
UsuńTak na marginesie: dziś jest rocznica (80-ta) agresji ZSRR na II RP. O tym wszyscy wiemy, ale nie wszyscy wiemy, że 17-tego września onego roku, zgodnie z obowiązującymi umowami, Francja miała uderzyć pełnymi zmobilizowanymi siłami na Niemcy.
OdpowiedzUsuńAle naczelne dowództwo francuskie w osobie gen. Gamelen już 12 września uznało, że nie ma to sensu.
Niemcy mieli na zachodniej granicy 23 dywizje. GB + F (głównie Francja, GB od 3 września prowadziła z Niemcami wojnę na morzu i jej siły lądowe, a nawet powietrzne nie powalały) łącznie mogły w krótkim czasie uruchomić 110 dywizji w pełnym stanie.
Gen. Jodl twierdził, że III Rzesza w przypadku wojny z F+RP+GB nie miała szans, ale naczalstwo Rzeszy nie wierzyło, że do wojny włączą się zachodni alianci RP.
Jodl był na pewno dobrze poinformowany, to był jeden z najzdolniejszych hitlerowskich generałów.
Nie wiem, jakieś natręctwa, czy co, ale w czasach szkolnych Gamelen mylił mi się z Ganelon. Długo to trwało zanim przestałem mówić i pisać o Gemelenie per Ganelon...
choć facet uczciwie sobie zapracował na to okreśłenie
UsuńNowe natręctwo - oczywiście Gamelin, a nie Gamelen ; sorry; na swoje usprawiedliwienie napiszę, że to było wpisywane w tzw. międzyczasie między dwiema sesjami wymagającymi naprawdę dużej koncentracji.
UsuńJuż po.
No i mamy kolejny powód do niezadowolenia z Franciszka w polskim epidiaskopie. Papież w łaskawości swojej przydzielał nowe kapelusze kardynalskie. Był u nas jeden, który zdaje się mocno liczył na czerwień i dupa jasio. Nie dostał. Mowa, rzecz jasna, o arcybiskupie krakowskim. Co za pafu.
OdpowiedzUsuńZastanawiałem się dlaczego rzeczony hierarcha został arcybiskupem krakowskim.
UsuńChyba to, że był bardzo skromny. Żadne wystawne życie, żadne pałace biskupie - nic z tych rzeczy - to wiem z dobrego źródła.
I pewnie Franciszek i s-ka dali się na to nabrać.
Bo jak się facet odezwał - czar prysł... :-(
W celu uzupełnienia. Zdaje się, że żaden kandydat z Polski się nie załapał.
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze.
Usuńhttp://wyborcza.pl/7,75968,25203180,ukrainka-ludmila-kozlowska-pis-odebral-mi-druga-ojczyzne-ale.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.glowka
OdpowiedzUsuńWśród wielu ważnych i ciekawych artykułów z dzisiejszej GW ten wydaje mi się szczególnie istotny, gdyż opisuje mechanizm zjawiska, z którym mamy obecnie do czynienia (nie tylko w Polsce).
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,166575,25173974,oskarzam-wladze-pis-o-skrajny-narcyzm.html#S.DT-K.C-B.3-L.2.maly
Red. Eliza Michalik o pisowkim planie osiągniecia celu:
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75968,25200381,pis-nie-przedstawil-programu-tylko-plan-dojscia-do-dyktatury.html
Masz przed sobą dwa obrazki - wskaż różnice.
Usuńhttp://wyborcza.pl/7,166575,25184908,z-ziemi-rosyjskiej-do-polskiej-skad-wladza-czerpie-wzorce-hejtu.html
Znalazłam. Putin lepszy diabeł, bo wdział przyjemniejszą powierzchowność.
UsuńCiąg dalszy sprawy artykułu prof. Nalaskowskiego.
OdpowiedzUsuńhttps://nowosci.com.pl/skonczysz-jak-adamowicz-taki-list-dostal-rektor-umk-fala-agresji-i-nienawisci-plynie-w-strone-torunskiej-uczelni/ar/c1-14429913
Zajrzałam do komentarzy pod tym tekstem. Niestety nie takie, jakich bym oczekiwała...
UsuńMam to samo...
UsuńMam wrażenie, że siłą sprawczą tego hejtu jest stary piernik.
UsuńRektor się ugiął 😟
OdpowiedzUsuńhttp://torun.wyborcza.pl/torun/7,48723,25208579,rektor-umk-odwolal-zawieszenie-prof-nalaskowskiego.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.3.maly
Dzisiaj w "Śniadaniu mistrzów" red. Meller i jego goście z lotnością ołowianych ptaszków zrównywali nalaskowskiego z prof. Hartmanem.
OdpowiedzUsuńhttps://hartman.blog.polityka.pl/2019/09/13/gowin-hartmana-nalaskowskim-itd/
ihttps://hartman.blog.polityka.pl/2019/09/08/kaczynski-cyniczny-obludny-nihilista/
https://hartman.blog.polityka.pl/2019/09/18/polska-z-marzen-kaczynskiego-glinskiego-terleckiego/
Przerażające jest to, że N był naprawdę sensownym człowiekiem, studentem, a później naukowcem.
UsuńSzkoda.
Co Wy na to?
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,95891,25211326,apeluje-o-determinacje-w-dazeniu-do-zapewnienia-dobrej-przyszlosci.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
Dobry wieczór,
OdpowiedzUsuńCzy akcję z filmikami "Nie świruj, idź na wybory"/ uważacie za obrażającą, myślę tu szczególnie o spocie Pszoniaka, który został pożarty przez stronę demokratyczną (kto na fejsie, niech się porozgląda) za stygmatyzowanie osób niepełnosprawnych psychicznie. Przez PIS został pożarty też, ale tzw. "nasza strona" była w pożeraniu lepsza. Kto nie zna, polecam spoty na YOU tubie.
Wczoraj wieczorem byłem na spotkaniu z Normanem Daviesem. Gościł w Lublinie na Zjeździe Historyków i przy okazji wieczorem w Teatrze Starym promował swoją najnowszą książkę. Właściwie autobiografię. Można powiedzieć, że to była prapremiera, i to podwójnie: ze względu na samą książkę, jak i ze względu na miejsce, w którym się działo.
OdpowiedzUsuńSpotkanie miało formułę jeden na jeden. Czyli publiczność na widowni, a główny aktor z prowadzącym na scenie.
I popełniłem błąd. Nie zabrałem aparatu, a komórką ze względu na to, że dwa podwieszone pod sufitem reflektory świeciły prawie prosto na nas, zdjęć nie dało się zrobić. Więc się nie podzielę. Ale i tak było dosyć statycznie.
W sumie, jak to na promocji książki. Trochę wspomnień związanych z Lublinem, do którego po raz pierwszy trafił w 1962 roku, a potem bywał w miarę regularnie (w różnych okresach naszych dziejów, w tym tych przełomowych), nieco wspomnień, potraktowanych dość anegdotycznie z okresu dzieciństwa i nauki w Oxfordzie. Trochę o własnych podróżach z przesłaniem, jak powinno się do nich podchodzić czy przygotowywać. Znowu okraszone ironicznymi anegdotami.
Generalnie masa wdzięku.
Byłbym zapomniał o najważniejszym, co padło. Został nominowany do literackiej Nagrody Nobla. Zasadnicze pytanie brzmi: jako autor polski, czy brytyjski? A może walijski? O tym nie było. Chociaż sam przyznaje się do bycia każdym po trochu. I jeszcze paru nacji. Z tym że sam czuje się najmniej angielski.
UsuńKMI,
OdpowiedzUsuńOd 4 lat mamy okazję obserwować powstawanie dyktatury, w tym zombizowanie się ludzi.
juli,
Każdy (lub prawie) pomysł jest dobry, żeby odebrać pismafii głosy.
annemarie,
Nasza strona jest nadwrażliwa, ze skłonnością do symetryzmu.
paradox,
Zazdroszczę Ci :)
Trzymajmy kciuki za Normana Daviesa i wszystko, co robi :)
Zwyrodnialcy (we wczesnej fazie rozwoju):
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,75398,25212906,jak-rzecznik-radzik-konsultowal-hejty-mnie-to-nie-przeszkadza.html
Hańba!
OdpowiedzUsuńhttp://wyborcza.pl/7,155287,25209977,793-funkcjonariuszy-zmarlo-czekajac-na-wyrok-w-sprawie-dezubekizacji.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
Jerg wstawił ten link dwa dni temu jako odpowiedź na post Piesa.
OdpowiedzUsuńPowtarzam, bo „odpowiedzi” często pozostają niezauważone (już Andsol na to narzekał...)
http://wyborcza.pl/7,166575,25184908,z-ziemi-rosyjskiej-do-polskiej-skad-wladza-czerpie-wzorce-hejtu.html
Koszmar
OdpowiedzUsuńhttp://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25210857,nie-bedziesz-z-nami-zniszczymy-cie-rozmowa-z-sedzia-waldemarem.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
Tego jeszcze nie było!
OdpowiedzUsuńGłosowanie w Wiedniu odbędzie się we wskazanych salach parafialnych przy kościołach tzw. „polskich”. Już tam proboszczowie poinstruują owieczki, na kogo mają oddać głos.
Śledzę podstronę internetową Ambasady, specjalnie utworzoną dla informowania o wyborach - ciągle pusta! Zdenerwowałam się i klikam szukając nru telefonu, żeby ich obrugać. I w ten sposób znalazłam to
głosowanie w Austrii
W innym miejscu niż zapowiedziano i polecano.
No, ale dobrze że zdążyłam.
No. „Twój wniosek czeka na weryfikację” ✌️
OdpowiedzUsuńjuli,
OdpowiedzUsuńKombinują, jak mogą. My się właśnie rejestrujemy.
Giertych tłumaczył dzisiaj w tvn24 u Morozowskiego, o co chodzi z premią dla pracowników prywatnych firm w przypadku wyboru niepisowskiego rządu. Pomysł jest rzeczywiście genialny. Giertych twierdzi, że ma duży odzew.
To dobrze ✌️
UsuńPiS robi eksperyment. Nauczycielka będzie zarabiać tyle, co sprzątaczka.
OdpowiedzUsuńTak brzmi zajawka do tekstu o skutkach podwyżki płacy minimalnej. Na stronie głównej wyborcza.pl
Gdybym była sprzątaczką, poczułabym się dotknięta. Redaktorzy Wyborczej mają szczególny talent do tytułów rodem z tabloidów.
Juli, masz rację z tytułem GW. Też się zdziwiłam. Ale to pikuś. Przed chwilą obejrzałam Superwizjera. To mój komentarz, skopiowany z Fejsa dla tych, których tam nie ma.
OdpowiedzUsuń„Śmieszność.
Minister finansów, wybrany na stanowisko prezesa NACZELNEJ IZBY KONTROLI, Marian Banaś nie zgłosił w zeznaniu podatkowym dochodów z sutenerstwa i wynajmu pokojów na godziny. Hotel prowadzi mu krakowski gangster-sutener, który jest z nim na „ty”. Syn Banasia wziął kredyt -2,5 mln zł - w Banku Ochrony Środowiska, kredyt na firmę, której nie ma. Onże syn Banasia jest pełnocnikiem Zarządu Pekao.
Czy to rozumiecie? Jak dalece jesteśmy śmieszni z potępianiem ośmiorniczek i zegarków? Jak...
Jutro wszystkiego się wyprą. „Prawo i sprawiedliwość” jest ich prawem i ich sprawiedliwością.
Gadajmy o minach Pszoniaka. Jesteśmy śmieszni.”
annemarie,
OdpowiedzUsuńJa wczoraj byłem śmieszny w rozmowie z drobnym przedsiębiorcą. Przegrał sprawę o stłuczkę, bo sędzia był kumplem tego, który na niego wjechał, nigdy żadnego przetargu nie wygrał, bo zawsze są ustawione, Niemcy nie chcą się przyznać do zbrodni wojennych, dopiero teraz Steinmeier się przyznał, sędziowie kradli, byli bezkarni, trzeba na nich bata. Itd, itp, etc.
To są kalki z pisowskiej propagandy, w której nie ma subtelności.