FOTOCERAMIKA. cz. 3 i pół.

Wstęp.


Zanim mogłem ocenić swoje pierwsze próby - musiałem zorganizować sobie pracownię. Nie było to trudne. Do ciemni fotograficznej wstawiłem suszarkę laboratoryjną, a na ścianie zainstalowałem 500 watowy halogenowy reflektor do naświetlania szklanych płyt pokrytych chromianową emulsją. Nawiasem mówiąc - cała ta technologia, łącznie z wypalaniem porcelanek - żarła kilowaty na potęgę, ale wtedy to się jeszcze troszkę opłacało. Nie do pomyślenia przy dzisiejszych wycenach, gdzie rzeczywiste zużycie energii nijak się ma do rachunku, który trzeba zapłacić.

W przedinternetowej erze dużo trudniejsze były zakupy różnych rzadkich substancji (najrzadszą z nich jest guma arabska, a jeszcze bardziej najrzadszą - asfalt syryjski) potrzebnych maniakom uprawiającym szlachetne techniki fotograficzne. Było trudniej, ale pewnie dużo taniej niż teraz.

Potrzebnych chemikaliów szukałem w ogłoszeniach. Były wtedy takie wydawnictwa drukujące wyłącznie ogłoszenia. W latach 90. bankrutowało wiele państwowych firm i syndycy zarządzający masą upadłościową pozbywali się technicznego wyposażenia, surowców oraz wyrobów gotowych - po prostu za bezcen. Jak grzyby po deszczu powstawały wtedy małe hurtownie oferujące takie "upadłe" towary. Wystarczyło mieć znajomego bankowca, który załatwił kredyt na korzystnych warunkach (dla siebie również) i interes się kręcił.

Powstawały więc m.in. takie małe hurtowienki chemiczne, mieszczące się w dwóch pokoikach: biuro i magazyn. Można tam było kupić wszelkie trucizny; nikt nad tym nie panował.
Ja poszukiwałem dwuchromianów, ługu sodowego, którego miałem wprawdzie pewien zapas, ale mi się zlasował był (używałem go już wcześniej do elektrolitycznego oczyszczania drutu wolframowego, z którego robiłem palniki do metalizacji próżniowej), dekstryny, amoniaku, glukozy, boraksu, gliceryny i kolodium. Roztwór glukozy i kolodium kupowałem w aptekach. Denaturat (rozcieńczalnik kolodium) w sklepach spożywczych; tłumaczyłem się przy kasie, że to do mycia szyb (małe miasteczko, gdzie wszyscy się znają), chociaż i wcześniej używałem go do palnika laboratoryjnego, którym podgrzewałem wolfram, kręcąc z drutu spiralki. Drut wolframowy w temp. pokojowej jest kruchy - łamie się w palcach, ale po podgrzaniu staje się bardzo plastyczny i daje się pięknie formować.

Najnudniejszą dla ewentualnych czytelników część końcową FOTOCERAMIKI, gdzie znaleźć się mogą jakieś receptury i czynności powtarzalne i żmudne - muszę oznaczyć chyba jako część trzecią dopełniającą,  czwartą lub jako aneks.

Rozmowy z klientami. Te, które wbiły mi się w pamięć.


Przychodzi starszy gość. Przekazuje mi zdjęcie nieodżałowanego krewnego, płaci zaliczkę, bierze pokwitowanie, ale nie wychodzi. Rozsiada się. Ma najwidoczniej dużo czasu do powrotnego pekaesu i postanowił ten czas spędzić właśnie u mnie. Oczekiwanie na przystanku, to mniejszy komfort. - Dobrze się pan czuje? - pytam...  - Tak. - odpowiada. Coś go jednak chyba nurtuje, bo po chwili zagaja. - Długo pan w tym robisz?
- Kilka ładnych lat - mówię. On na to: - Bo teraz 500 złotych trzeba zapłacić za pozwolenie; Balcerowicz tyle bierze za pozwolenie. Zatkało mnie, ale drążę: - Co ma do tego Balcerowicz?  Klient: - No on daje pozwolenia. - Skąd pan to wie? - pytam trochę wkurzony i rozbawiony jednocześnie. - No jak to, wszyscy wiedzą...
To było 20 lat temu, kiedy Balcerowicz był wicepremierem u Buzka.

W tym czasie Kaczyński uwłaszczał się na prlowskich włościach, współpracował z podejrzanymi typami (FOZ) i konsekwentnie budował swoje finansowe imperium. Głównym księgowym tej szajki był Glapiński, obecny prezes NBP.
Wieść gminna głosi, że PO kradła i sprzedała Polskę Niemcom i Marsjanom.
Jest to w ogromnej mierze wynik gebelsowskiej propagandy Kurskiego, Szefernakera i pomniejszych jenotów*. W czasach przeze mnie opisywanych wieść gminna znaczyła wiele. Teraz ta wieść gminna wcale na znaczeniu nie straciła, a przeciwnie - wzmacniana jest ogłupiającym telewizyjnym przekazem. Do którejś tam potęgi jest wzmacniana i to działa. Zdarzyło mi się przed ostatnimi wyborami, że schroniłem się przed ulewą na zadaszonym przystanku pekaesu. Pięć minut od domu, ale bez parasola. Spędziłem tam kilkanaście minut i byłem świadkiem rozmowy dwóch znajomków oczekujących na autobus. Ten nietrzeźwy bluzgał okropnie na Tuska; ten trzeźwy nieco go mitygował, ale zapewniali się wzajemnie, że pójdą na wybory, bo na PiS trzeba koniecznie zagłosować i pewnie obaj zagłosowali...

Stara Cyganka przyniosła mi kolorową fotografię wnuka. Płakała. Nie powiedziała jak umarł, a ja nie pytałem. Wyglądał na dwadzieścia kilka lat. Prosiła, żeby porcelanka też była w kolorze. Ponieważ zaczynałem dopiero próby z kolorem - zastrzegłem, że nie ręczę za wierne odwzorowanie. Zgodziła się. Zdjęcie było zrobione na materiałach ORWO (dla niewtajemniczonych: kolory szarobure; jedynie orwowskie przezrocza, czyli diapozytywy - wierniej oddawały kolory), toteż wynik moich starań był nawet dość porównywalny z oryginałem. Dałem mocne błękitne tło, które dobrze kontrastowało z ciemną cerą wnuka. Po dwóch miesiącach starsza pani w towarzystwie rodziny zjawiła się po odbiór porcelanki. Była zadowolona z efektu - mimo moich obaw. Musiałem nawet przyjąć "nadpłatę". Nie wypadało odmówić.

W R. Cyganie pojawiali się już we wczesnych powojennych latach. Nie miałem oczywiście wówczas pojęcia, że podczas wojny traktowani byli na równi z Żydami, bo jeszcze nic o wojnie nie wiedziałem. Pamiętam tylko te barwne tabory, które dla bosonogiej dzieciarni, biegającej po letnich kałużach z pajdą chleba w ręce; pajdą najczęściej posypaną tylko cukrem - były niesamowitą atrakcją. Przerywało się rozmaite zabawy, żeby z rozdziawioną buzią gapić się na barakowozy ciągnięte przez konie z ozdobami na głowach; to było nie lada widowisko. Tabor przejeżdżał przez miasteczko i obozował w podmiejskim lasku. Tyle pamiętam z tamtych lat. Czytam teraz, że to byli najprawdopodobniej przybysze z ZSRR i z Rumunii. Z przedwojennej populacji polskich Cyganów przetrwali nieliczni. Niemcy wymordowali prawie wszystkich. Po wojnie władze komunistyczne konsekwentnie zabraniały Cyganom koczowania i zmuszały ich do osiedlania się w wyznaczonych miejscach. Stereotypowe opinie o Cyganach, bardzo powszechne u Polaków jeszcze i dziś; powodowały niestety liczne konflikty między tymi społecznościami; można sobie to wyguglować. W R. nigdy takich konfliktów nie było; może dlatego, że przed pierwszą wojną był on miastem granicznym, wielokulturowym.

http://forum.tradytor.pl/viewtopic.php?t=4554
https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/r/298-rypin/100-demografia/21719-demografia
http://mazowsze.hist.pl/files/Studia_Plockie/Studia_Plockie-r1980-t8/Studia_Plockie-r1980-t8-s153-167/Studia_Plockie-r1980-t8-s153-167.txt

Bywały zlecenia pozornie niewykonalne. Broniłem się przed nimi tłumacząc, że nie mogę zrobić porcelanki ze zdjęcia, na którym nic właściwie nie widać. Prosiłem o inne, ale innych nie było. Zdjęcia zniszczone można było jakoś wyretuszować. I dorabiałem niestety garnitury, krawaty, bluzki - stosując papierowe szablony. Oczywiście zawsze na życzenie klienta. Jednak kiedy zdjęcia były nieostre, zamazane, to ręce opadały.
Mówiłem, że nie jestem malarzem, nic nie poradzę. - Niech pan spróbuje. - padała odpowiedź.

Kobieta wyciąga z torebki bardzo niewyraźne zdjęcie czworga małych dzieci w ogrodzie. Szok. - Wszystkie nie żyją? Co się stało? - pytam. - Stara historia. Zaczadziły się... teraz będzie nowy pomnik - odpowiada i na moje stwierdzenie, że zdjęcie jest bardzo złej jakości i nic prawie nie widać i może lepiej niech ten nowy pomnik bez zdjęcia będzie - ona mówi, że już postanowione. Prosi, żeby zrobić duży owal w poziomie.
Wyretuszowałem więc co mogłem i dałem minimalną cenę; po kosztach tylko, bo czułem się głupio wypuszczając takie "monidło". Nie miałem odwagi odesłać ją z kwitkiem.

Podchodziłem chyba do tego rzemiosła zbyt emocjonalnie. Czasem czułem się jak fryzjer lub ksiądz, słuchając tych smutnych rodzinnych historii. Każdy z tych umarłych stawał mi się na pewien sposób bliski po wielogodzinnej obróbce zdjęcia, a opowieści krewnych jeszcze tę dziwną bliskość pogłębiały. Te dramaty, które mi przekazywano, przeżywałem osobiście. Inaczej zapewne niż rodzina, ale zapadały mi one w pamięć na długi czas.

Dlatego też moja radość z opanowania tej ciekawej techniki była zmącona przykrą codziennością. Zarabiałem na życie lepszym lub gorszym odwzorowywaniem papierowych fotografii na wypalanej porcelanie. Realizacją własnych artystycznych wizji mogłem zajmować się tylko po sezonie, czyli w miesiącach zimowych, kiedy zleceń było niewiele. "Działalność gospodarczą" zawieszałem wtedy do wiosny, żeby nie płacić zusowskiej daniny.
Miałem piękne pomysły na wykorzystanie tej, jakże ciekawej, sztuki tajemnej. Ponieważ fotografia na porcelanie wypalana gwarantuje stuletnią przynajmniej trwałość, jeśli pominąć barbarzyńcę z młotkiem w garści; była szansa zapisać się w pamięci potomnych. Rzadko jednak bywa tak, że nasze plany i marzenia się spełniają. To sprawa całkiem losowa. Chciejstwo chciejstwem na ogół zostaje.

O tym być może w aneksie wspomnę.








Komentarze

  1. jerg,

    Bardzo ciekawe i poruszające, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam, ale już gratuluję 😀👏👏👏

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wzór i podobieństwo dziobaka :)))
    https://studioopinii.pl/archiwa/195974

    OdpowiedzUsuń
  4. Jergu, przeczytałam. Także, dla odświeżenia pamięci, poprzednie odcinki. Pies ma rację: ciekawe i poruszające. I pięknie napisane. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam kilkoro entuzjastów Razem i Zandberga. Tak się jakoś składa, że są życzliwie ustosunkowani do pis. Jak mawiają Francuzi, ekstremy się łączą.

    bra-tanki29.11.2019, 06:26
    2+2=5,75 z czego biorą 5 jako lewar do kredytu na 10, który spłacą z pozostałej nadwyżki 0,75..
    Nie bój bidy. Marcelinka i jej brodaty wujo mają wszystko obcykane. Dla dobra człowieka. Jednego.

    https://wyborcza.pl/7,75968,25458906,zandbergizm-nas-nie-zbawi.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli partia, która jest zawsze osobno i z wszystkimi na bakier nazwała się „Razem”, to już wiadomo, że nie budzi zaufania. Jest też taka partia, która ma w nazwie „prawo” i „sprawiedliwość”, a jest zaprzeczeniem obu tych cnót. Wskazana najwyższa ostrożność!

      Usuń
  6. bra-tanki29.11.2019, 10:47
    Dziennikarzyny, bo nie dziennikarze, już teraz bezrefleksyjnie plotą o trzech zwalniających się miejscach w TK, na które pislam delegował odrażające kreakandydatury, to jak rybki akwariowe, suwereny, mają zapamiętać burdel spod Banasia i wałki VAT przy banasiu.
    Żadnych wolnych miejsc nie ma, są trzej wybrani sędziowie, których duda , łamiąc prawo, nie zaprzysięga.
    Są mafiosi, którzy opletli urzędników państwowych mackami masowanymi i nawilżanymi przez bezpiekę Pislamska , dawniej zwaną służbami państwa.
    Reflektor na bandziorów i dokumentowanie szpagatów dudy, to ich załatwi. Nawet w goownozgniotach kościelnych na zakarpaciu podlaski nowosądeckim.

    korab129.11.2019, 10:56

    @bra-tanki
    Nie dziw się panienko Jagusiu, jedni z "dziennikarzy" to zwyczajni idioci typu, Żakowski, Sroczyński, Woś, inni mają kredyty, zobowiązania, urządzają się w "czarnej d..pie" by przetrwać. Dojna Zmiana potrafi zadbać o swoich, nawet o Banasia i spółkę:))

    https://wyborcza.pl/7,75398,25460390,w-sprawie-banasia-wszystko-uklada-sie-w-logiczna-calosc-jaki.html#S.DT-K.C-B.2-L.2.glowka

    OdpowiedzUsuń
  7. O, to mnie cieszy.
    https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,25458792,jakub-karys-chce-przywrocic-opiniotworczosc-kod-u-byl-glosem.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Piesie, pisaliśmy jednocześnie 😀👍

    OdpowiedzUsuń
  9. A oto prawdziwy Dziennikarz.
    https://wyborcza.pl/7,75398,25460724,to-ponury-zart-z-nas-wszystkich-oswiadczenie-dziennikarza.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.maly

    OdpowiedzUsuń
  10. Coraz bezczelniejsi. Pycha kroczy przed upadkiem. Czekam i czekam, jakoś ten upadek się nie spieszy. Trzeba mu pomóc.
    https://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/7,48726,25460391,postepowanie-dyscyplinarne-przeciwko-sedziemu-pawlowi-juszczyczynowi.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.duzy

    OdpowiedzUsuń
  11. https://sonar.wyborcza.pl/sonar/7,156422,25460935,w-niedziele-w-calej-polsce-znow-demonstracje-w-obronie-sadow.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.3.maly

    OdpowiedzUsuń
  12. juli,
    Pisanie jednoczesne, nasza specjalność ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. pilna petycja w sprawie elektrosmogu
    do podpisania i rozesłania, gdzie kto może

    OdpowiedzUsuń
  14. adomi,

    Usiłuję się zorientować, o co chodzi z elektrosmoguem:

    https://nafalinauki.pl/elektrosmog-co-to-jest-i-czy-naprawde-istnieje/

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest nawał informacji bieżących, są - coraz ważniejsze - informacje z przeszłości, zwane historią. Ta historia wali nam łomami w drzwi.

    https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25455661,bialorus-wroci-do-rosji-jak-lukaszenka-moze-stracic-swoja-z.html#S.W-K.C-B.3-L.1.maly

    https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25453181,ss-i-wehrmacht-nosily-hugo-bossa-czolgi-projektowal-porsche.html#S.W-K.C-B.5-L.1.maly

    Wczoraj spędziłem parę godzin na rozmowie, a właściwie na słuchaniu monologu znajomego muzyka. Miłość do Kościoła, papiestwa (np. Borgiowie byli ludźmi świętymi, zostali oczernienie przez wrogów prawdy; prawda jest jedyna, płynie od Boga niesiona przez papieży), Ludwika IX (świętego), De Gaulle'a, Jeanne D'Arc i św. Maxymiliana Kolbe, nienawiść do Filipa Pięknego, Franciszka I, Odrodzenia, Oświecenia, Marine Le Pen, upadku rodziny, oczywisty antysemita, itd, itp. Obkuty na blachę z dat i wydarzeń, biblii, życiorysów świętych, inteligentny, fanatyczny, z pozornie spójnymi poglądami. Takich jest więcej, dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubi Marine Le Pen? W tym jednym się zgadzamy 😉

      Usuń
  16. A, zapomniałem, to jest rodowity Francuz, dziadek chłop (doprowadzony do nędzy przez Ż(ż)ydów), matka nauczycielka, zwolennik UE na zasasach de Gaulle'a. Chrześcijańska miłość do wszystkich (Żydzi kochają tylko swoich).

    OdpowiedzUsuń
  17. juli,
    Ten wczorajszy (zPolską nie ma niczego wspólnego) nadawał teksty od rydzyka i innej polskiej katoekstremy (oczywiście kobiety - czym są lub nie są: np. nie są urynałem, ale jak się puszczają, to, itd.).
    Dzisiaj z kolei przez chwilę gadałem ze znajomym, wielbicielem Lenina, szczęśliwie niefanatycznym.
    ----
    Uważam, że Jaśkowiak powinien być kandydatem PO:
    https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25453560,jacek-jaskowiak-ojciec-jest-kims-kto-broni-a-jak-go-nie-ma.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny wywiad, bardzo ciekawa postać. Zaczynam wierzyć, że mógłby pokonać dudę.

      Usuń
    2. Wygląda na to, że rozmowę z Jaśkowiakiem czytaliśmy jednocześnie 😀

      Usuń
  18. To można podpisać bez dociekania ki diabeł 😉
    https://naszademokracja.pl/petitions/popieram-sedziego-pawla-juszczyszyna

    OdpowiedzUsuń
  19. juli,
    Znowu minęła kolejna dziesiąta ;)

    - i jest kolejna petycja do podpisania:

    https://naszademokracja.pl/petitions/sedziowie-w-togach-nie-sutannach-muremzakasia?bucket=&source=whatsapp-share-button&utm_campaign=blast2019-11-30&utm_source=whatsapp&share=7792fa72-ad04-4f9b-988e-1f032a32a9d1

    OdpowiedzUsuń
  20. Podpisałam. Chyba już drugi raz, ale poszło.

    OdpowiedzUsuń
  21. Za godzinę odbędą się protesty w wielu miastach.

    https://oko.press/protest-po-represjach-wobec-sedziego-juszczyszyna-czas-zwrocic-wymiar-sprawiedliwosci-spoleczenstwu/
    https://koduj24.pl/wyjdzmy-na-ulice-w-obronie-represjonowanych-sedziow/

    OdpowiedzUsuń
  22. @jerg, ponownie dzięki (dopiero teraz tu dotarłem).

    OdpowiedzUsuń
  23. krol_wysp_tonga2 grudnia 2019 00:17

    Witajcie,

    Ja chciałem tylko grzecnie podziękować za wszytskie zeszłotygodniowe wskazówki i rady dotyczące podróży na Sycylię. A takze Ju-li za przyblizenie NEOS ;) Cały tydzień nie było kiedy się odezwać. Z piątku na sobotę spałem 12 godzin, poniedziałek już startuje, a człowiek ciągle zmęczony ;) Ale idziemy do przodu (nad Sommą też poszli do przodu :P

    O smutnym całokształcie sytuacji krajowo-światowej nie mam sił nic dodać.... Byle do przodu, byle do przodu.... Byle dzień, byle tydzień się przewalił.... i drzwi za sobą zatrzasnął

    OdpowiedzUsuń
  24. adomi,
    Podpisane.
    ------
    KWT,
    Przed chwilą oglądałem program o skutecznym odparciu ataku rosyjskich trolli w czasie wyborów prezydenckich we Francji w maju 2017.
    --------
    https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25455903,wieszcz-co-mial-farta-czyli-jak-adam-mickiewicz-stal-sie.html#S.W-K.C-B.5-L.1.maly

    OdpowiedzUsuń
  25. „piesares2 grudnia 2019 00:41
    adomi,
    Podpisane.”
    Detto. J.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostre słowa. Prawdziwe i potrzebne.
    https://mazgula.pl/aktualnosci/dyktator/

    OdpowiedzUsuń
  27. Spotkanie z Tuskiem w Wzrszawie 14. grudnia, godz. 17:

    Centrum Obsługi Użytkowników (+48) 22 555 55 77 (opłata za połączenie według stawek operatora) lub napisz: bilety@agora.pl. Pracujemy od 7 do 21 z wyłączeniem niedziel i dni ustawowo wolnych od pracy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Skąd się biorą ludzie oddający własne dzieci w łapy tzw. kapłanów?

    https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,25461063,musialam-spowiadac-sie-czlowiekowi-ktory-wczoraj-wkladal-mi.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto:undefined

    OdpowiedzUsuń
  29. Eliza Michalik o Banasiu:

    https://wyborcza.pl/7,75968,25470474,w-aferze-banasia-nie-chodzi-o-samego-banasia.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka

    OdpowiedzUsuń
  30. karl_pron03.12.2019, 09:40
    Mamy pogrobowy sukces. No i co z tego? Gimnazjów nie ma, nauczyciele rozpierzchli się na wszystkie strony, w szkole panuje marazm i tumiwisizm. Rozwalono dobrze działające zespoły nauczycielskie, pozbawiono młodzież wiejską możliwości wyrównania szans, wieloletnim nauczycielom pokazano figę, pozbawiając jakiejkolwiek motywacji. A sztuczna szczęka Zalewska w nagrodę czesze kasę w Brukseli. Nie zapomnę Ci tego minister zombie.

    https://wyborcza.pl/7,75398,25471522,pisa-2018-ostatni-sukces-gimnazjow-polscy-uczniowie-w-europejskiej.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy:undefined

    OdpowiedzUsuń
  31. https://studioopinii.pl/archiwa/196073

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoziński ma rację. Tych zniszczeń, dokonanych przez PiS na organizmie zwanym Rzeczpospolitą Polską nie da się całkowicie naprawić. 😢

      Usuń
  32. https://wyborcza.pl/7,75398,25476410,w-sprawie-banasia-brakuje-tylko-trupow.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.glowka
    To tylko kwestia czasu

    OdpowiedzUsuń
  33. juli,
    Potrzebny będzie czas.
    ---

    mastif204.12.2019, 07:34
    @jollyroger
    Oj tam, oj tam. Inni utalentowani Polacy też byli zatrudniani przez rozpoznawalne międzynarodowe banki i instytucje finansowe. Na przykład, Bielecki Krzysztof Jan, albo Marcinkiewicz Kazimierz. Taki poważny bank jak Merill Lynch nigdy by nie zatrudnił kogoś ze względu na jego koneksje. W życiu!

    nestor04.12.2019, 07:50
    @jollyroger
    Wszystkie te "wielkie, zagraniczne firmy" szukają dojść do polityków. Jak w Kazachstanie.

    z_prowincji04.12.2019, 07:56
    @mastif2
    Oraz Morawiecki junior, cztery lata temu uchodził za fachowca. Dziś zwany matołuszkiem.

    https://wyborcza.pl/7,75398,25476363,artykul-w-die-welt-zezloscil-pis-kulisy-dymisji-prezesa-pekao.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andrzejg5204.12.2019, 06:39
      Prezesowanie PKO SA może objąć w ramach zajęć dodatkowych Morawiecki.
      Zna się na wszystkim. Takie platynowe dziecko PiS.

      Złote bańki pisu pękają jedna po drugiej. Bardzo dobrze.

      Usuń
  34. Czy zauważyliście, że Banaś zyskuje coraz więcej sympatii? Ja również stoję murem za Banasiem. I czekam, aż ujawni listę co znamienitszych gości, którzy w jego pokojach na godziny odpoczywali po podróży lub przygotowywali się do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  35. juli,
    Odpoczywali aktywnie.
    List nie ujawni, pilnują jego i jego dzieci.
    ---
    Osaczone bandziory jeżą się i szczerzą:

    https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,25477366,55-zarzutow-dyscyplinarnych-dla-szefa-iustitii-zmierzamy-w.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.duzy

    OdpowiedzUsuń
  36. Żakowskiemu wymsknął się spod pióra dobry tekst.
    https://wyborcza.pl/7,75968,25480432,juz-lepiej-niech-banas-trwa-na-stanowisku-jako-ucielesnienie.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak przyjemnie:
    https://wyborcza.pl/7,75968,25482862,likwidujac-izbe-dyscyplinarna-sad-najwyzszy-porzadkuje-chaos.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vivat Sąd Najwyższy!
      https://wyborcza.pl/7,75398,25481630,sad-najwyzszy-izba-dyscyplinarna-nie-jest-sadem.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

      Usuń
  38. Gdyby ktoś z Was zapomniał, kim są nowo wybrani i świeżo zaprzysiężeni „sędziowie” tzw. „Trybunału Konstytucyjnego”.
    https://wyborcza.pl/7,75398,25484032,pawlowicz-piotrowicz-i-stelina-sedziami-trybunalu-konstytucyjnego.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
  39. Piesie, co tam się u was dzieje? Francuzi już całkiem zgłupieli?
    https://wyborcza.pl/7,75399,25484299,najwiekszy-strajk-francuzow-za-kadencji-macrona.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.2.maly

    OdpowiedzUsuń
  40. "Podobno Czesi zafundowali sobie ministerstwo żeglugi morskiej, a na wątpliwości ważnych urzędników unijnych, że przecież nie mają morza, odpowiedzieli, że skoro Polska ma ministerstwo sprawiedliwości, to oni mogą mieć ministerstwo żeglugi morskiej."
    https://studioopinii.pl/archiwa/196093

    Część Francuzów daje się wodzić za nos putinowskiej (rosyjskiej/radzieckiej) propagandzie. To nic nowego.

    OdpowiedzUsuń
  41. juli,
    Macron przeprowadza radykalną reformę państwa. Stąd żółte kamizelki. W tej chwili chodzi o system emerytalny. Wiadomo było od początku, że będą strajki - no i są. Strajki we Francji to zresztą tradycja, nie jest to nic zaskakującego. Emerytury są ogromnym problemem, np. przywileje branżowe (emerytura dla kolejarzy w wieku 50 lat) są nie do utrzymania. Jednocześnie najniższe emerytury po całym życiu niskopłatnej pracy nie pozwalają na przeżycie. Oczywiście problem jest niewyobrażalnie skomplikowany. Dla Kremla świetna okazja do sabotażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko wczorajsze straty na skutek strajków wyniosły 300 milionów zł. (Chyba zł, czyżby €?) Tak podały Fakty. Ludzie strajkują na swoją własna szkodę. Zawsze lepiej pertraktiwać.

      Usuń
  42. juli,
    Tak jest we Francji od zawsze.
    Na pewno chodzi o euro, ale nie chce mi się sprawdzać.

    OdpowiedzUsuń
  43. Lektura obowiązkowa
    https://wyborcza.pl/7,75517,25484159,donald-tusk-szczerze-fragment-ksiazki.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
  44. https://wiadomo.co/olga-tokarczuk-czuly-narrator/

    OdpowiedzUsuń
  45. Do tego noblowskiego wykładu Olgi Tokarczuk będę jeszcze wracać, bo jest tam wiele wątków, ale właśnie w oko.press ukazał się tekst Krystyny Skarżyńskiej, który wg mnie potwierdza bezradność jednostki wobec szumu informacyjnego, o czym noblistka wspomniała.
    Czy wiemy, jakie właściwie mamy poglądy?
    https://oko.press/wiecej-glosowalo-za-demokracja-niz-za-autorytaryzmem/?u=true#

    OdpowiedzUsuń
  46. Tak, ja też o tym wykładzie. Od dawna nie czytałem czegoś tak mądrego. Trochę trudno uwierzyć, że na tej samej krajowej pożywce mógł rozwinąć się intelekt na godzinki Piotra Glińskiego i myślicielki światowej klasy Olgi Tokarczuk. Dzięki tej gamie możliwości nie muszę czuć zażenowania słysząc kulturalnych eukariontów nadymających się pod sztandarem z hasłem "Bóg, honor, ojczyzna", bo wiem, że mój język potrafi także nieść treści będące jednocześnie tradycyjne i współczesne, gorzkie i wykwintne, trudne i lotne, miejscowe i uniwersalne.

    Jej nagroda to hołd nie tyle dla niej, co dla Akademii Szwedzkiej.

    OdpowiedzUsuń
  47. Zdaniem Marka Beylina
    https://wyborcza.pl/7,75968,25490846,prawybory-w-po-sa-malo-istotne-wazniejsze-jest-co-potem.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka

    OdpowiedzUsuń
  48. Moi drodzy,
    Jesteśmy w Polsce. Najbardziej martwią się i przeklinają ciemnotę ludzie na wsi.
    - komentarz z linku juli 15:54
    rozliczymy_to_wszystko08.12.2019, 15:42
    Mimo że Jaśkowiak jest sto razy lepszym kandydatem, to w kościółkowej Polsce, gdzie większość wierzy w osiołka, stajenkę i pastuszków, niestety ale większe szanse na cokolwiek ma Kidawa-Błońska...



    OdpowiedzUsuń
  49. Byliśmy na poludniu Francji, gdy zamiótł nad nią radioaktywny (szczęśliwie chyba nie aż tak bardzo) ogon z Czarnobyla:

    https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,25484101,aleksiej-ananienka-jestem-nurkiem-z-czarnobyla-z-kolega.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
  50. Banaś +
    Trzymam kciuki 😀
    https://wyborcza.pl/7,75398,25491921,za-afere-z-banasiem-ma-zaplacic-szef-abw-ale-nie-chce-byc-kozlem.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
  51. Fejsbuk to jest czarna dziura. Najpierw wpadła Kryklu, potem Annemarie, ostatnio KMI. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowieści o moim rzekomym w(y)padnięciu wydają mi się nieco przesadzone, a co najmniej przedwczesne.
      Po prostu byłem ,,wyjechany''.
      Uprasza się o zaniechanie siania paniki.

      Dania jest fajnym krajem, tylko drogim, i raczej do niego nie wyemigruję, bo średnia tamtejsza emerytura (czyli jakieś 85% płacy tamtejszej sprzątaczki) jest ca 3,5 raza wyższa niż średnia polska (mówię o kwotach netto).
      Ceny są co prawda niekoniecznie aż 3 razy wyższe, ale i tak wysokie.
      Zaskoczyło mnie to, że paliwo TYLKO o jakieś 20%.

      Poza tym miałem problemy z hotelowym internetem. Więc nie dziwota, że byłem słabo widoczny.

      Na razie muszę nadrobić zaległości.

      Usuń
  52. juli,

    Rozważania Tokarczuk w Sztokholmie dotyczyły m. in. ekranów ;)

    Przeczytałem jej wykład, przeczytam jeszcze raz. Poczytam komentarze. Może się znajdzie jakiś sensowny.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja też przeczytam ponownie. To tekst do medytacji 🔮

    OdpowiedzUsuń
  54. Ciekawe, kto mu napisał te gratulacje...
    https://wyborcza.pl/7,75410,25498336,andrzej-duda-pogratulowal-nobla-oldze-tokarczuk-list-zamiescil.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.maly

    OdpowiedzUsuń
  55. @Juli: zapewne Gliński :) :) Ale komentarze czytelników bardzo stosowne.

    OdpowiedzUsuń
  56. A w innym liście nasz ukochany Pąp Rezydent napisał: "W całej Polsce jest tylko jedna taka rozgłośnia, w której sama nazwa - czyli imię jej Najświętszej Patronki - wzbudza głęboki szacunek i żywe uczucia". Sercem i słynnym długodługodługopisem to kreślone.

    OdpowiedzUsuń
  57. Czy w Polsce powstanie kiedyś muzeum głupoty? Niby szkoda na to pieniędzy, ale jak inaczej upamiętnić wypowiedzi różnych pisich funkcjonariuszy?

    https://oko.press/glinski-pouczyl-tokarczuk-czego-brakuje-jej-ksiazkom-czy-wystarczy-ta-czulosc-to-mam-watpliwosci/

    OdpowiedzUsuń
  58. W Polsce normalnej - na noblowskiej gali w filharmonii w Sztokholmie powinien być obecny polski prezydent. Niestety nie mamy prezydenta. No to może premier? Też nie mamy? To może ambasador? Ten akurat nie mógł być, bo pisiał raport dla "ministra kultury"...

    OdpowiedzUsuń
  59. @jerg, czyli Duda Andrzej, dr i prezydent, stracił jedyną szansę zrobienia sobie selfie z królem Szwecji. Zostają mu tylko trumpy i lepeny.

    OdpowiedzUsuń
  60. Zgadywanka. Autorem frazy

    W polityce można być chrześcijaninem niezależnie od wyznania i od praktykowanej religii.

    a. Marian Banaś;

    b. papież Franciszek;

    c. Donald Tusk.

    Jeśli poprawnie odgadłeś, to wiesz czemu zbiera mi się na wymioty gdy rzecz jest w chadecji. I gdyby ten bęcwał powiedział przynajmniej "od niepraktykowania religii"... No ale to typ, który 27 lat po ślubie dopełnia go "ślubem kościelnym", żeby się wlizać w pozycję premiera.

    OdpowiedzUsuń
  61. andsol,
    Dzisiaj kupiłem książkę Tuska "Szczerze". Może tam być więcej spraw dość wątpliwych. Wątpliwości budzą różne jego decyzje sprzed wyjazdu do Brukseli. Mam przy tym nadzieję, że nigdy na oczy nie zobaczę żadnej książki napisanej przez morawieckiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zobaczysz. Popełni jakieś ,,wspomnienia kąbatanta'', albo jak to go ZOMO porwało. Albo podręcznik kreatywnej buchalterii.
      Swoją drogą inauguracja książki Tuska miała być jutro.

      Nie mam Tuskowi za złe, że 27 lat po ślubie cywilnym wziął religijny. Nie znam jego prawdziwych motywacji.

      Też chcę książkę kupić.

      Usuń
    2. @KMI - ja też nie mam mu za złe, że postanawia się ożenić znowu z tą samą panią, ale jeśli robi to parę dni przed staniem się premierem, to chyba nie ma błędu polszczyzny w nazwaniem go hipokrytą - i jeśli nie mówi o tym otwarcie w książce zatytułowanej "Szczerze", to jakoś przeżyję bez poznania tych jego szczerości.

      Usuń
  62. KMI,
    Książkę kupiłem w Empiku, więc jest już chyba we wszystkich księgarniach, a zdaje się, że wcześniej można było ją kupić przez internet. Dzisiaj jest spotkanie z Tuskiem w Warszawie na Czerskiej.
    Jeżeli chodzi o ślub kościelny T., to zapadło mi to w pamięć, bo znajomi, jak się później okazało zagorzali pisowcy, uznali to za przejaw obłudy, zakłamania, wręcz prowokację i zbrodnię. Pomyślałem, że przecież taki przejaw przypływu religijności/nabożności powinien im się podobać i usposobić do T życzliwie. Oczywiście było to myślenie głupie, wynikające z niezrozumienia funkcjonowania , a nawet z braku wówczas świadomości istnienia KKpismafii. Wydaje mi się, że Tusk też tego nie rozumiał. Ciekaw jestem, co myślała o tym ślubie jego żona, bo chyba miała na ten temat coś do powiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może doczekamy też wydania jej wspomnień,
      zawsze mnie bardzo ciekawi spojrzenie na to samo z innej perspektywy

      Usuń
    2. Też kupiłem - wczoraj. To pamiętnik z czasów gdy był szefem Rady Europejskiej. Jeszcze całej nie przeczytałem.
      Więc nie spodziewam się znaleźć w niej info na temat motywacji Tuska, by 27 lat ślubie cywilnym wziąć kościelny.
      Wspólni znajomi twierdzą, że w kwestii ideolo od dość dawno ewoluował w prawo. To żaden dowód na cokolwiek co prawda, a jedynie być może sugestia.

      Usuń
    3. Jeszcze jedno - pamiętnik kończy się na 30 listopada, więc z tym ,,wcześniej'' nie było tak prosto.

      Usuń
  63. - pomyliłem się, spotkanie jest 15tego, w sobotę.

    OdpowiedzUsuń
  64. adomi,
    Wyszły jej wspomnienia, ale nie wiem, jakiego okresu dotyczą.

    OdpowiedzUsuń
  65. „Bo babcie, jak każdy wie, te najukochańsze istoty na świecie, dbają najbardziej nie o siebie, ale o swoje wnuki. I po to właśnie są potrzebne. Po to, żeby dbać o życie.”
    https://wyborcza.pl/7,75400,25501249,po-co-nam-babcie-niech-zyja-odpowiedzi-na-to-pytanie-udzielaja.html#S.main_topic-K.C-B.7-L.2.maly
    Dobrego dnia życzy babcia Juli 🥰

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo ciekawa rozmowa z Tokarczuk:

    https://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,25471977,jakie-ksiazki-czyta-olga-tokarczuk-gdy-nie-pisze-rozmowa.html#S.polecamy-K.C-B.3-L.1.maly

    OdpowiedzUsuń
  67. Vi1t013.12.2019, 00:20
    @votec
    "Suweren" jest mniej więcej taki sam we wszystkich krajach, w których próbuje się praktykować demokrację. Oświeceniowe mity o racjonalnym myśleniu i wolnej woli można włożyć między bajki, ludzkim zwierzęciem rządzi kilka prostych emocji.

    https://wyborcza.pl/7,75399,25508540,wybory-w-wielkiej-brytanii-boris-johnson-bierze-wszystko.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
  68. Pisswołocz nie potrzebuje Tokarczuk, Szwecji, UE, ani w ogóle niczego (vide Castro, Hoxha, itd):

    https://natemat.pl/293579,gala-noblowska-bez-udzialu-polskiego-ambasadora-dr-sibora-po-prostu-wstyd

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Enver_Hoxha?wprov=sfla1

    OdpowiedzUsuń
  69. Różne rzeczy mogą się zmieniać i zaskakiwać, ale nie wieczny KK:

    https://wyborcza.pl/7,75399,25506675,legionisci-chrystusa-jako-gniazdo-pedofilow.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.duzy

    OdpowiedzUsuń
  70. Angole niech już nie zawracają dudy, wynocha.
    A królowej nie współczuję.
    https://wyborcza.pl/7,75399,25508972,mozna-wspolczuc-krolowej-niewykluczone-ze-bedzie-rzadzic-panstwem.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.glowka

    OdpowiedzUsuń
  71. Jeszcze raz na znany temat: jeśli kiedyś dostaniecie moje wspomnienia zatytułowane "Szczerze", domyślajcie się, że to pobożne życzenie. Wykołowania was. Pytanie tylko w jakim temacie.

    A o Szkotach - zapewne wiecie dużo lepiej niż ja, że to szkocki kapitał rozwijał w Stanach Zjednoczonych sieć kolejową i wiele gałęzi przemysłu. Mój odletni podziw, że trzy nieduże europejskie nacje, wszystkie trzy w bardzo trudnym położeniu geograficznym i klimatycznym (Portugalia, Holandia, Szkocja) przez deterninację, wytyczenie dalekosiężnych celów i bardzo ciężką pracę zdołały zdecydowanie wpłynąć na historię świata. Teraz dołączyłbym do nich i czwarty (choć bardziej z ducha niż geografii europejski): Izrael. Nie potrafię ocenić czy Wageningen czy izraelskie rolnictwo ma większy wpływ na wyżywianie świata. Ale trochę mi smutno myśleć, że przed Polską stała w latach 90tych możliwość pójścia w tę stronę (w pozorny skansen), niestety wybrano ścieżkę, na której już był tłok biegaczy i z większymi tradycjami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj sobie książkę ,,Naród start-upów. Historia cudu gospodarczego Izraela'' Dan Senor, Saul Singer. A wtedy zrozumiesz, dlaczego nie mogliśmy pójść taką drogą jak Izrael.
      Różnica mentalna nie do przełamania. En masse.

      Usuń
    2. Byłem wielokrotnie w Holandii, mam tam sporo znajomych i przyjaciół. Holendrzy od wieków mówią: Bóg stworzył świat, a Holendrzy Holandię.
      Kiedyś w Amsterdamie szukaliśmy miejsca do parkowania. Znajomy Holender wskazał miejsce w porcie jakieś 50 m od nadbrzeża. Jedno miejsce parkingowe. Jak się na nie wjechało - samochód zjeżdżał do podziemniej hali. Tam był właściwy parking. Wszystko w kraju, gdzie jak dobrze tupnąć towoda wychodzi spod ziemi.
      Albo takie wynalazki jak skrzyżowanie kanału z rzeką.
      No i genialny wynalazek - wiatrak. Co prawda patent wymyśłono gdzieś ok. III w.p.n.e. w Aleksandrii...
      Jak pierwszego dnia mojego pierwszego pobytu w Holandii usłyszałem jak na ulicy Holender do Holenderki mówi ,,dahmefroł'' (dzień dobry pani), to zgłupiałem. Co to za dziwny twór?
      Nie wiem, czy w faflunieniu pierwsze miejsce mają Duńczycy, Holendrzy, czy Szkoci? Angole zresztą też dość wysoko w klasyfikacji.

      Usuń
    3. Odnośnie Portugalii - szanuję osiągnięcia, ale IMHO to jednak inna liga niż Szkocja, Holandia, czy Izrael.

      Usuń
  72. andsol,
    JPII spadł już bardzo nisko, niechby z Tuska coś dobrego nam zostało. Ja osobiście wolę nie myśleć o tym, że zrobił premierem E. Kopacz... Równie dobrze mogła to być od razu szydło...
    Zachowajmy jednak proporcje wobec kolejnego ataku pisowskich drgawek: Tusk nie jest banasiem.

    https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25511570,marian-terminator-kaczynski-lubil-banasia-bo-ten.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto:undefined

    OdpowiedzUsuń
  73. Krzysztof Łoziński:
    "Wzywam Was wszystkich: bądźcie gotowi. Musimy teraz pokazać siłę społeczeństwa. Proszę i wzywam: bierzcie udział w protestach przeciw tej bandzie."
    https://studioopinii.pl/archiwa/196166

    i PIRS:
    "42 proc. badanych przez CBOS zadeklarowało się jako zwolennicy nowego rządu premiera Mateusza Morawieckiego, 29 proc. określiło się jako jego przeciwnicy, a 25 proc. wyraziło obojętność. 52 proc. jest zadowolonych, że Morawiecki ponownie został premierem; niezadowolenie deklaruje 35 proc. badanych.

    Nadzieję na poprawę sytuacji w kraju w związku z powołaniem rządu Mateusza Morawieckiego wyraża 39 proc. badanych; 28 proc. obawia się, że będzie gorzej. 14 proc. uważa, że nic się nie zmieni i również 14 proc. deklaruje obojętność wobec rządu."
    https://studioopinii.pl/archiwa/196168

    OdpowiedzUsuń
  74. Wageningen robi wrażenie.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wageningen_University_%26_Research_Centre

    OdpowiedzUsuń
  75. "My, działacze struktur opozycyjnych w okresie PRL-u, słyszymy rozpaczliwy okrzyk dochodzący z ław poselskich PIS-u: "Komuno, wróć!"." 

    https://wyborcza.pl/7,95891,25511933,list-demokratycznych-opozycjonistow-pis-owi-marzy-sie-powrot.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy:undefined

    - na moje ucho z ław pisu słychać "wróciliśmy!"

    OdpowiedzUsuń
  76. "Rozpoczęcie przez PiS totalnej wojny z sędziami będzie równoznaczne z otwarciem drzwi do wyjścia Polski z europejskiej wspólnoty. Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego akolitom chodzi bowiem wyłącznie o to, by utrzymać zdobytą władzę, i o to, by nic jej nie ograniczało. Antyeuropejska polityka Borisa Johnsona sprowadza się do tego samego."

    https://wyborcza.pl/7,75399,25511498,ich-brexit-nasz-polexit.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka

    OdpowiedzUsuń
  77. leostrauss14.12.2019, 03:35

    W 1933 roku bodajże New York Times albo inna znana gazeta opublikowała artykuł w którym tłumaczono że "teraz jak herr Hitler przejął władzę, jego działania będą dużo bardziej stonowane niż jego wyborcza retoryka. Teraz kiedy został kanclerzem i ciąży na nim odpowiedzialność za losy wielkiego kraju jego polityka będzie dużo bardziej wypośrodkowana niż przedwyborcze slogany mające na celu umotywowanie skrajnej prawicy."

    https://wyborcza.pl/7,75399,25511904,brytyjska-prasa-teraz-dowiemy-sie-kim-naprawde-jest-boris.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.maly

    OdpowiedzUsuń
  78. - nad Wielką-Małą-Śmieszną Brytanią unosi się duch piątki z Cambridge...
    - znam zwolenników korwina, dla których oczywiste jest, że jak Polska wyjdzie z UE, to stanie się, jak Szwajcaria i Norwegia (razem wzięte)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieszna Brytania - pięknie to wymyśliłeś! 😅

      Usuń
    2. Moi brytyjscy znajomi piszą - pogoniliśmy/ pobiliśmy antysemitę. Jedna znajoma - ortodoksyjna, nawet napisała ,,antysemita'' dużą literą.
      Corbyn naraził się wielu środowiskom. Środowiska żydowskie zarzucają mu składanie kwiatów w Monachium na grobach zabitych terrorystów z Czarnego Września, a także kontakty z Hamasem.
      A nawet czynienie z LP partii strukturalnie antysemickiej - cokolwiek to znaczy.
      Inne środowiska - również wypowiedzi wrogie wobec LGBT etc.
      A jego stanowisko w sprawie brexitu było dość chwiejne. I wcale nie jednoznaczne.

      Inaczej mówiąc oni oceniają, że nie był to plebiscyt sprawie brexitu.

      Tak czy inaczej GB ma problem.
      Nie pamiętam kt to powiedział, że imperium brytyjskie to okres od Elżbiety do Elżbiety.
      Ogłaszam konkurs bez nagród, kto pamięta?

      Usuń
  79. Skąd się biorą tacy niesamowici ludzie?
    https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25510652,alina-czyzewska-wladza-nalezy-do-narodu-tylko-nikt-nas-nie.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto

    OdpowiedzUsuń
  80. Byliśmy wczoraj na spotkaniu z Tuskiem. Atmosfera niezwykła, Tusk fenomenalny, inny świat:

    https://wyborcza.pl/7,75399,25513356,donald-tusk-opowiada-w-siedzibie-wyborczej-o-swojej-ksiazce.html#nowaZajawkaGlownaMT

    OdpowiedzUsuń
  81. https://m.facebook.com/radiozet/posts/1164569760407041/

    OdpowiedzUsuń
  82. Michał B. podsunął mi tę linkę o Irańczyku. Więc mimo wysiłków mafii, Polska jeszcze bywa miłym i normalnym krajem.

    OdpowiedzUsuń
  83. andsol,
    Tak, było o tym w wiadomościach przez dobry tydzień. Ciekawe, jak się sprawy dalej potoczą i co na to władze irańskie (podatek, cło?).
    Skądinąd, różni cudzoziemcy są w Polsce przyjmowani z dużą życzliwością i traktowani jak swoi, gdy uda im się nawiązać kontakty i wejść w środowisko.

    OdpowiedzUsuń
  84. W przeciwieństwie do jednego z komentarzy na spotkaniu z Tuskiem było bardzo dużo młodych i bardzo młodych ludzi. Stojąca przed nami po autograf młoda osoba powiedziała Tuskowi, że jako pięcioletnia dziewczynka miała okazję powiedzieć mu "dzień dobry panie prezydencie" na jakimś spotkaniu i czy on to pamięta :) Przez chwilę rozmawiali, po czym Tusk rzucił "w ogóle się pani nie zmieniła" i ludzie wokół wybuchnęli śmiechem :)
    https://wyborcza.pl/10,82983,25514516,kolejki-po-autografy-i-pierwsze-wrazenia-po-lekturze-ksiazki.html#S.DT-K.C-B.2-L.3.maly:undefined

    OdpowiedzUsuń
  85. Mafia kościelna łapa w łapę z dyktaturą. Tu akurat w wersji hiszpańskiej:

    https://wyborcza.pl/7,75399,25515521,socjalistyczny-rzad-hiszpanii-nie-chce-ujawnic-listy-nieruchomosci.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.1.maly

    OdpowiedzUsuń
  86. No comment
    https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25515695,cud-figura-z-brazu-przy-wjezdzie-do-stolicy-diecezja-dolacza.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.duzy

    OdpowiedzUsuń
  87. juli,
    Cała Polska zaśmiecona jest różnymi paskudztwami architektonicznymi, w tym pomnikowymi. Znowu dadzą zarobić swoim.
    ---
    Na marginesie Nagrody Nobla dla Tokarczuk - artykuł sprzed pięciu lat o frankistach:

    https://culture.pl/pl/artykul/frank-frankizm-i-spor-o-paradygmat-polskiej-kultury

    OdpowiedzUsuń
  88. w środę 18.12 o 18.00 protesty pod sądami w całej Polsce:
    http://www.ruchkod.pl/dzis-sedziowie-jutro-ty/

    rozprowadźcie po znajomych tę informację, bo jakoś mało o tym słychać, (ja ją znalazłam w komentarzach pod artykułem w GW), a ważna jest duża frekwencja

    OdpowiedzUsuń
  89. @KMI: "Przeczytaj sobie książkę ,,Naród start-upów." Mistrzu, odrobiłem to zadanie już parę lat temu. Sprawdzam `time stamp' pliku - stoi "Oct 7 2014".

    Nie było moją intencją sugerowanie, że latach 90tych Polska mogła iść jak później Izrael w start-upy (jeśli sprawiłem to wrażenie, niech się ono wywieje), lecz o to, że była w Kraju pewna obiecująca opcja; podobno sugerował ją naszym władzom książę Walii - jak mi to mówił mający z nim kontakt pewien mój znajomy, który poszedł w politykę.

    Piszesz też: "Odnośnie Portugalii - szanuję osiągnięcia, ale[...] Parę historycznych detali:

    Nie wiemy jak to było dokładnie w połowie XV wieku ze Szkołą w Sagres, bardzo możliwe, że jej ówczesne struktury to mit, tak jak mitem jest jest opisywanie księcia Henryka jako "Żeglarza" (wszystko czego się nażeglował to kilkadziesiąt kilometrów z wybrzeża portugalskiego do afrykańskiego), ale jak to się nazywało i czy miało organizację taką jak dziś MIT, to mniej ważne. Istotne jest, że było to miejsce, gdzie zgromadzono wiedzę i technologię, przemyśliwano nad konstrukcją statków, utrzymaniem pożywienia na długie miesiące, studiowano i rozwijano kartografię - i skąd prawie co rok wysyłaną statek z załogą na okrążanie Afryki. Koszty takiego każdorazowego przedsięwzięcia można przyrównać dziś do lotu na Księżyc, a gdy wreszcie zaczęły pojawiać się zyski (tak, karawela czyli "contra vela", przeciwny żagiel, pozwalający płynąć prawie przeciw wiatrom to jeden z największych wynalzazków zachodniej cywilizacji), wiadomości (zapewne w dużej mierze od arabskich szpiegów) o płynięciu już statków z Indii pełnych cennych ładunków dramatycznie zmieniały ruchy walut i ceny towarów na giełdzie w Amsterdamie. A tak to było znaczące, że choć pożyczki dla różnych europejskich władców były obłożone odsetkami rzędu 12% i wyższymi, król Portugalii dostawał bez wysiłku zaliczki na 8 czy 9% rocznie.

    Późniejsze liczne wojenki i spięcia Portugalii z Hiszpanią bardzo podcięły szanse portugalskiego rozwoju (nawiasem: nawet pod dyktatem "królów katolickich" Portugalia nie wdała się w pełne prześladowania Żydów), ale kompletną katastrofą była inwazja napoleońska z pełną grabieżą tak pól, jak i zamków, kościołów i wszystkiego, na czym Francuzi zdołali położyć rączki. W Polsce można porównać to ze zniszczeniem kraju przez Szwedów w XVIIw., z którego Polska nigdy w pełni się nie podniosła. Ucieczka dworu do Brazylii w 1807 roku pod ochroną floty brytyjskiej (koło 15 tys. osób, skarb państwa, a także - drobiazg - biblioteka z 60 tys. egzemplarzy) ocaliła kraj - i bardzo zasmuciła tego sukinsyna Napoleona - ale potem trudno było wrócić do podjęcia szans z przeszłości. Szczególnie z powodu możnego protektora czyli Brytyjczyków, którym przez ponad wiek trzeba było w różnych formach spłacać daninę wdzięczności.

    A historia upadku cywilizacyjnego po "rewolucji" z 1926 roku to dziwnie nam znana i zrozumiała historia dyktatury mającej poparcie kleru katolickiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaproponowałem przeczytanie ,,Narodu startupów'', bo to świetna książka, a poza tym bardzo polecam ją na prawo i lewo. A generalnie wiedza w narodzie ,,w tym temacie'' jest taka sobie. Widzisz, mam naprawdę sporo znajomych i internetowych i realowych ale w sumie jesteś jedną z nielicznych osób, która przeczytała tę książkę bez mojego polecenia. Więc nie dziw się...

      Odnośnie do Portugalii tragedią była trzęsienie ziemi, które zniszczyło Lizbonę bodajże w 1755. Król co prawda miał tyle rozumu, by rządy w kraju powierzyć Pombalowi, ale już nie miał tyle rozumu by przeciwstawić się dworskim koteriom, które domagały się głowy Pombala, bo temu ostatniemu zachciało się reformować podatki.
      Choć Pombal zdążył skutecznie uruchomić odbudowę Lizbony.
      Trzęsienie spowodowało tsunami, które zniszczyło Praça do Comercio, biblioteki map i.t.d.
      A kampania Napoleona 1808 to dopełnienie. Zresztą Hiszpanię też złupił niemiłosiernie. Anglicy (korpus ekspedycyjny) w porównaniu z Francuzami zachowywali się w miarę przyzwoicie, mieli własne struktury komunikacyjne i własną aprowizację. Co w dużej mierze zdecydowało o sukcesie Wellingtona. A dalej wszystko wiadomo.

      Tyle uzupełnienia.

      Usuń
    2. Może jeszcze jedna sprawa. Gdy wybieram się do jakiegoś kraju staram się ,,gruntownie'' poznać jego historię, kulturę etc. etc. Zanim pojechałem do Portugalii przestudiowałem kilka przewodników na dzień dobry, a potem podręczniki historii, geografii historii literatury, sztuki i jeszcze parę innych. Więc zawsze jestem przygotowany do rozmowy z natywnymi i nie tylko, zwłaszcza, żw wielokrotnie przekonałem się jak bardzo natywni cenią wysiłek, który podejmuje taki przybysz, by poznać ich kraj, jego kulturę etc. etc. To otwiera też niejedne drzwi i załatwia masę spraw na miejscu.
      Mam bardzo pozytywne nastawienie do Portugalii, nie obraziłbym się gdybym miał się tam np. osiedlić. Odpowiadają mi tamci ludzie i ich obyczaje. O winie nie mówię, bo/ niestety nie za bardzo mogę je spożywać. I doskonale zdaję sobie sprawę jak bardzo dziedzictwo kulturowe Portugalii różni się od hiszpanskiego.

      Usuń
  90. adomi,
    No właśnie, nawet o wczorajszej manifestacji w Poznaniu (ok. 400 osób) prawie nic nie mówią.
    ----
    andsol,
    O upadku Polski - Janusz Lewandowski:
    https://wyborcza.pl/7,75968,25515648,czy-zyjemy-w-polsce-przedrozbiorowej.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.glowka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej mnie wkurza, jak dowiaduję się po fakcie, że coś ważnego się działo;
      nie mam czasu śledzić na bieżąco internetu czy jakichś lokalnych forów lub mediów, ale gdyby było to odpowiednio nagłośnione, to nawet mimochodem by się człowiek dowiedział; jak już ktoś rzuca hasło, to powinien tez zadbać, żeby dotarło do jak największej liczby odbiorców

      Usuń
    2. adomi,
      Teraz informacje o protestach są już dobrze widoczne w GW.

      Usuń
  91. Wychodzi mi, że to są wszystko Konrady Wallenrody.

    yogi&ranger16.12.2019, 21:16

    byl pirotechnikiem to wysadzil :-) 
    kwestia przyzwyczajenia 

    (inna sprawa ze nie chcialbym pracowac z pirotechnikami ktorzy wpadaja w panike...)

    https://wyborcza.pl/7,75398,25519896,tvn24-pl-niedzielny-kierowca-sop-wysadzil-angele-merkel-z.html#S.main_topic-K.C-B.3-L

    OdpowiedzUsuń
  92. Premiera.
    https://wyborcza.pl/7,113768,25517235,halka-sie-tnie-odwija-dziecko-z-czarnego-worka-opera-moniuszki.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.7-L.1.maly Jeszcze nie wiem, czy się wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
  93. juli,
    Opery polską specjalnością nie są. Dobrze, że się Halka przebiła. Moniuszko stanie się człowiekiem pisu, bo to wszystko za komuny było...
    ----
    Wczoraj minęła niezauważona 97. rocznica zamordowania prezydenta Narutowicza...

    https://wyborcza.pl/alehistoria/1,121681,14996107,Narutowicza_trzeba_by_w_leb_palnac_.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.2-L.1.maly

    OdpowiedzUsuń
  94. Dobra wiadomość, miasta walczą:

    "Prezydenci stolic wyszehradzkich podpiszą w poniedziałek 16 grudnia Pakt Wolnych Miast. Będą wspólnie zabiegać o pieniądze z Unii Europejskiej i razem stawiać czoła autorytarnym rządom. "

    https://wyborcza.pl/7,75968,25515690,pakt-wolnych-miast.html

    OdpowiedzUsuń
  95. "Komenda Miejska Policji w Poznaniu rocznie przeprowadza ponad 140 tys. interwencji rodzinnych w powiecie poznańskim. Od stycznia do października tego roku wystawiała sto „Niebieskich Kart” z powodu przemocy w rodzinie wobec małoletnich (w całym ubiegłym roku było ich 102) - podaje podinsp. Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji. 

    Ale policyjne statystyki nie pokazują całej skali zjawiska. Lekarze ze szpitala przy Krysiewicza, gdzie na izbę przyjęć trafia dziennie ok. 150 dzieci, twierdzą, że liczba przypadków, które wymagają interwencji pracownika socjalnego, rośnie lawinowo. - Widzimy wyraźnie coraz więcej przypadków zaniedbań, przemocy, konfliktów rodzinnych - opowiadają pediatrzy. "

    https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25517372,zdrowe-dzieci-mieszkaja-w-szpitalach-bo-nie-ma-dla-nich-miejsca.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.1.maly

    - dobrze, jeżeli matka zostawia dziecko w szpitalu; gorzej, gdy wyrzuca do rowu lub śmietnika...

    - od znajomych prawników wiem, że we Francji rośnie ilość spraw o znęcanie się i zabójstwo małych dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  96. kolejna ważna petycja
    https://naszademokracja.pl/petitions/stopprzesladowaniusedziow

    OdpowiedzUsuń
  97. Będzie co rozbijać na drodze.
    https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25519935,marszalek-lubi-luksus.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
  98. Jutro w całej Polsce demonstracje przeciwko pochodowi neofaszyzmu.

    https://oko.press/zajadlo-oddzial-szturmowy-ministra-ziobr/
    https://studioopinii.pl/archiwa/196199

    OdpowiedzUsuń
  99. @KMI: tak na wszelki wypadek, polecenia książki nie uznałem za zniewagę - z dozą przerażenia widzę z jakim opóźnieniem (dekad) docieram do wielu bardzo ważnych lektur i to wskazuje do ilu nie dotrę. Więc wszelkie wskazania z wdzięcznością zachowuję i w dużej mierze staram się spożytkować. Pani Hydra to miała fajnie, ale zazdrosne seksistowskie świnie podcinały jej możliwości i głowy.

    Rozpisując się nieco o Portugalii zapewne przesadziłem, ale też wiem jak nieznany wśród Polaków jest to kraj. Może nie w tym gronie, ale kilobajty są tanie, więc chyba nie ma problemu.

    Ja też nie miałbym wiele przeciw życiu w Portugalii, choć z dwoma zastrzeżeniami: tylko w okresie gdy kończą się ich śniegi - i w tej części gdzie mówią wystarczająco powoli i bez połykania samogłosek, bo po co cierpieć bez powodu.

    Ciekawostka: jak zobaczysz gdzieś w Brazylii napis: "dwa narody, jedno serce", wchodź i na pewniaka proś o bułeczki czy jakieś pieczywo. Nie wydaje się, by portugalscy inżynierowie czy sklepikarze oznajmiali, że mają jedno serce. Czort wie, może mają po dwa?

    OdpowiedzUsuń
  100. Wybieramy się dzisiaj pod Sejm.
    ----
    andsol,
    Portugalia jest dla Polaków trudna do wyobrazenia sobie, a do zrozumienia jeszcze trudniejsza. Byłem parę lat temu przez parę dni w Coimbrze (jest, a jakże pomnik JPII; na uboczu), obejrzałem Porto. Wrażeniem dominującym była bieda. W połączeniu ze wspaniałymi zabytkami, zaniedbanymi. No i zupełny brak dzieci, gdzie by się nie poszło. Fado, od którego próbują się uwolnić portugalscy studenci, tworząc mniej przygnębiające wersje.
    Zdumiewające, że podbijali świat przy populacji kraju ok. miliona ludzi. Teraz jest ich niewiele ponad 10 milionów, jest ogromny analfabetyzm (przeszło 4% w populacji powyżej 15 lat) i ogromna emigracja.
    Czy i kiedy podniosą się po latach dyktatury? Co nas czeka po pisie?

    https://tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/portugalia-ponad-jedna-piata-portugalczykow-mieszka-poza-ojczyzna,802109.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do analfabetyzmu w Portugalii to postęp w jego likwidacji jest imponujący - 20 lat temu jeszcze był dwucyfrowy. A za Salazara, czy Caetano - szkoda gadać. Gdzieś mi się w tyle głowy pęta liczba 60%...
      Portugalczycy mieli naprawdę wspaniałą przeszłość i wspaniałe dokonania.
      Prosty przykład: wszyscy znają historię templariuszy, haj to Filip Piękny i.t.d. W Portugalii rządził wtedy Dionizy (Dinis) Pierwszy z dynastii burgundzkiej. Dinis ,,upaństwowił'' zakon, zmienił mu nazwę, wielkim mistrzem od tego czasu był jeden z synów króla. Był nim też wspomniany Henryk Żeglarz. Kasa templariuszy poszła na odkrycia, kolonizację dorzecza Kongo (na przełomie XV i XVI w Portugalczycy stworzyli tam państwo) i.t.d. A nie na wydatki dworu i inne takie.
      Problemy Portugalii zaczęły się na dobre w 1580 wraz z upadkiem dynastii Avis.
      Długa historia.
      Czasem mnie korci, by pisać ,,zajawkowe'' teksty w cyklu historia państw świata w ujęciu ,,irasiadystycznym''.

      Usuń
  101. Chodzi o dziki:

    https://www.o2.pl/artykul/niemcy-odgradzaja-sie-od-polski--kilometrow-plotu-na-granicy-6457962067966081a?src01=d3f2c&utm_campaign=o2-push&utm_medium=push&utm_source=pushpushgo

    OdpowiedzUsuń
  102. Pamiętacie o Anumliku?
    https://kowalczyk.blog.polityka.pl/2018/03/01/pozegnanie-z-anumlikiem/
    https://kowalczyk.blog.polityka.pl/2019/12/
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1506868,1,listy-ateisty---nowy-blog-politykapl.read

    OdpowiedzUsuń
  103. jerg,
    Czas leci... Dzięki za przypomnienie.
    ----
    Byliśmy wczoraj pod Sejmem, serce rosło.
    ----
    bardzospokojny18.12.2019, 15:08

    Mam tytuł inżyniera współczesnego pola walki czyli w skrócie podporucznik za prace dyplomowom: rozpoznanie zasadzkom. Praca wyróżniona na terenie jednostki i kapitan zachęca mnie do doktoratu 
    w temacie: krok marszowy na gruncie podmokłym. 
    No sam nie wiem.

    https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25524463,latajace-wiezienie-patryka-jakiego-jego-doktorat-to-dowod-na.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.glowka:undefined

    OdpowiedzUsuń
  104. Skandal!
    http://sonar.wyborcza.pl/sonar/7,156422,25529009,ustawa-kagancowa-przeszla-dalej-dzieki-opozycji.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
    A wyborcza to ma szczególny talent do idiotycznych tytułów. Ja można napisać „dzięki” opozycji???

    OdpowiedzUsuń
  105. Jeszcze słówko o Portugalii, a raczej o różnicy między nią a Hiszpanią. Nie pamiętam gdzie to wyczytałem, ale zerknięcie na mapy potwierdza zasadność. Ci drudzy, wojownicy, docierali do nowej ziemi, szli do łańcucha gór, przekraczali go i tam zakładali fort. Pierwsi, handlarze, docierali do plaży i tam zakładali faktorię dla swoich zakupów - i łupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się zgadza sadząc po mapie. Ale w ogóle inny jest charakter narodowy. Nawet corrida jest inna. W Portugalii byków nie zabijano.
      Portugalczyk wobec kobiety jest znacznie mniej macho niż Hiszpan.
      Nie wiem czy widziałeś portugalskie tańce ludowe. Ja miałem okazję oglądać i pierwszy raz widziałem by ludzie tańczyli z wiosłami. Okazuje się, że sporo jest takich tańców oddających związek narodu portugalskiego z morzem.

      Usuń
  106. https://wyborcza.pl/7,82983,25531346,sedzia-zawistowski-o-ustawie-kagancowej-to-zmiana-ustroju.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
  107. Byliśmy wczoraj pod Sejmem. Ludzi dużo mniej, niż przedwczoraj, policji (zachowującej się bardzo spokojnie) dużo więcej. Atmosfera nadzwyczajna i niezwykła. Obok mnie drobna kobieta dęła w wuwuzelę jakby od tego zależało jej życie. W pewnym momencie zza pomnika AK wystrzeliły sztuczne ognie. Z estrady genialnie prowadziła protest Kinga Łozińska z KODu. Przemawiali ludzie ze stowarzyszeń współorganizujących protest, świetnie mówił Tomasz Piątek, posłanki, wszyscy z szalikami z napisem "konstytucja". Jedna z posłanek mówiła, że są przez pis specjalnie zarzucani najróżniejszymi projektami ustaw dla zmęczenia, do przeczytania w nocy, wszyscy mówili, że się nie poddadzą, żeby nie dać się podzielić kaczyńskiemu.
    Wszyscy mówią o wychodzeniu z UE. Ale to przecież było wiadomo co najmniej od 2005, albo pis, albo UE... Niewyobrażalne zaangażowanie i skuteczność organizatorów ("Do udziału w protestach pod hasłem "Dziś sędziowie - jutro Ty" zachęcają: stowarzyszenia sędziów Iustitia i Themis, stowarzyszenie adwokatów Defensor Iuris, stowarzyszenie prokuratorów Lex Super Omnia, Inicjatywa Wolne Sądy, Komitet Obrony Demokracji, Obywatele RP, Akcja Demokracja, Front Europejski i Helsińska Fundacja Praw Człowieka.")

    https://www.google.com/amp/s/natemat.pl/amp/294339,poslowie-ko-tlumacza-dlaczego-nie-bylo-ich-na-glosowaniu-ws-ustawy-sadowe

    OdpowiedzUsuń
  108. https://wyborcza.pl/7,75398,25531404,kolejny-dzien-protestow-przed-sejmem-to-co-sie-dzieje-to.html#S.DT-K.C-B.2-L.3.maly

    OdpowiedzUsuń
  109. Napieralski na urlopie:
    https://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,25531243,grzegorz-napieralski-tlumaczy-dlaczego-wzial-urlop-w-czasie.html

    OdpowiedzUsuń
  110. Przypomniały mi się struktury organizacyjne, kobiece, z powstania styczniowego (posłowie jakoś nie potrafią się zorganizować).
    Trafiłem na taki wyrok (skazana nie była akurat sędzią):
    "Warto wymienić
    pamiętniki zapisane przez Apolonię Sierakowską skazaną „za wrogie
    usposobienie do rządu i sympatyzowanie z buntem”."
    (Jolanta Załęczny
    Powstanie Styczniowe "wojną
    kobiecą", Niepodległość i Pamięć 20/1-2 (41-42), 87-98, 2013).

    OdpowiedzUsuń
  111. Była o tym mowa w szkole, na lekcjach historii; może dobrze będzie sobie przypomnieć:
    "Po wypadkach lutowych pojawiły się w Warszawie kobiece tajne stowarzyszenia zwane „piątkami”. Ich główną organizatorką były Seweryna Pruszakowa-Duchińska, żona znanego historyka i publicysty, Emilia Hennelowa i Jozefa Gregorowiczowa, żony publicystów, a także Wanda z Wolskich Umińska. Uczestniczyły one już wcześniej w przedsięwzięciach filantropijnych. Celem „piątek” było zbieranie składek, zapewnienie opieki moralnej i materialnej uwięzionym oraz ich rodzinom, czuwanie nad przebiegiem śledztw, wyjednywanie widzenia dla rodzin, zaopatrzenie zsyłanych na Sybir w odzież i pieniądze. „Piątki” utrzymywały kontakt z Rosjankami działającymi w Rosyjskich Komitetach Opiekuńczych."

    https://powstaniestyczniowe.nck.pl/?p=1175

    OdpowiedzUsuń
  112. W Indiach prawdziwi Hindusi też nie próżnują:

    https://wyborcza.pl/7,75399,25533319,indie-zakazuja-zgromadzen-wylaczaja-internet-i-komorki-tysiace.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
  113. "PiS się boi. PiS chce przykryć inne tematy. PiS chce wzmocnić kogoś ze swojego obozu, a innych osłabić."

    https://krytykapolityczna.pl/felietony/galopujacy-major/pis-ustawa-kagancowa-sady/

    OdpowiedzUsuń
  114. "Francja, jak inne kraje, zawsze była podzielona. Jest taka karykatura z epoki Dreyfusa „Rodzinny obiad”. Pierwszy rysunek przedstawia zgodną rodzinę przy stole, przed rozmową o aferze Dreyfusa, drugi: wielka burda i bijatyka. Zresztą co ja panu opowiadam, przecież z bratem jesteście najlepszym przykładem rodzinnych, polskich podziałów. A sądzi pan, że Francuzi to jakiś inny gatunek?"

    https://wyborcza.pl/7,101707,25530849,roman-polanski.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto:undefined

    OdpowiedzUsuń
  115. Dziś najdłuższa noc w roku. Wyśpijcie się dobrze! 💫

    OdpowiedzUsuń
  116. @Juli, komu najdłuższa, komu najkrótsza...

    @KMI, nie, nie widziałem tańców z wiosłami, ale widziałem tańce z obrazami NMP. Aha, to było na Kaszubach, a nie w Portugalii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo żyjesz do góry nogami, Andsolu. Selber schuld 😉

      Usuń
    2. @juli
      I u niego cyklony wieją w drugą stronę. Zupełne pokręcenie z poplątaniem.

      Usuń
  117. andsol, KMI,
    Według znajomych Portugalczyków można ich w tłumie odróżnić od Hiszpanów po tym, że ci ostatni na dzwięk gitary podnoszą się i zaczynają klaskać, a oni nie :)

    OdpowiedzUsuń
  118. Słuchaj ojca, milicjanta i księdza. I nie waż się myśleć samodzielnie!
    https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,25530963,czarnoskory-ksiadz-na-podhalu-i-w-bialymstoku-polacy-sa.html#S.8-K.C-P.1-B.11-L.3.zw

    OdpowiedzUsuń
  119. Opowieść wigilijna. Zdrowych, spokojnych Świąt!
    https://wyborcza.pl/7,75517,25540282,a-czyje-to-opowiadanie-wigilijne-olgi-tokarczuk.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

    OdpowiedzUsuń
  120. Moi Drodzy,
    Wszystkiego najlepszego na Święta i po Świętach też :)

    OdpowiedzUsuń
  121. Krol_wysp_tonga24 grudnia 2019 16:59

    Kochani,
    Wszystkiego najlepszego! Na razie tylko tyle ale sam jestem jeszcze w pociągu do domu. Jak będzie chwila spokojniejsza postaram się odezwać

    OdpowiedzUsuń
  122. premie-nam-sie-naleza25.12.2019, 09:46
    Tak kończy się wstawanie z kolan. Osamotniona skłócona PiSowska Polska staje się żerem za sanacji. Jeszcze 5 lat temu taki atak spotkałby się z solidarna odpowiedzia UE ale towarzysz Kaczyński postanowił nas skłócić z Europą, demolować sądy i wyprowadził nas na manowce sprowadzając do pozycji Ukrainy, Gruzji i Mołdawia. A nadal 40% głupców słucha tego zdrajcy.
    https://wyborcza.pl/7,75399,25545017,putin-podarowal-nam-na-gwiazdke-pomnik-hitlera.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.duzy

    OdpowiedzUsuń
  123. "Opowieść wigilijna..."
    http://www.listyznaszegosadu.pl/notatki/opowiesc-wigilijna-i-wojna-narracji

    OdpowiedzUsuń
  124. Moi Drodzy,
    Nadzwyczajne są te opowieści wigilijne :)
    Jeszcze jedna, którą może można by podciągnąć pod tę kategorię ;)

    https://wiadomosci.onet.pl/religia/aktualnosci/jasna-gora-historia-klasztoru-paulinow-i-obrazu-matki-boskiej-czestochowskiej/p08g8cb

    OdpowiedzUsuń
  125. ... i jeszcze trochę naszego sadu (należałoby czytać wszystko od deski do deski, ale jak to zrobić?):

    http://www.listyznaszegosadu.pl/m/nowy-ateizm-i-krytyka-religii/najdluzej-trwajaca-mistyfikacja-w-dziejach-ludzkosci

    http://www.listyznaszegosadu.pl/m/notatki/uwiecznianie-klamstwa-o-palestynskich-uchodzcach

    OdpowiedzUsuń
  126. Cześć, spóźnione życzenia dobrej reszty Świąt. I niech już się nam rozjaśnia to ołowiane niebo.
    Czy dobrze myślę, że z Szanownych tylko uparty Piesek francuski nie jest na Fejsie? :)

    OdpowiedzUsuń
  127. annemarie,
    No tak jakoś na to wychodzi :)))

    OdpowiedzUsuń
  128. Prof. Zajadło o najeździe pisswołoczy:

    https://wiadomo.co/prof-jerzy-zajadlo-nie-ma-takich-zapisow-ktore-zabezpieczalyby-przed-najazdem-hunow/?fbclid=IwAR26zbK_7Uo4G597s6uUWkMT0X1u0Foau71Ri9aMC0KzYvAYRogCvsfzY9g

    OdpowiedzUsuń
  129. „W papierologii irlandzkiej byliśmy związkiem. Mogłam zamknąć jego konto, przepisać na siebie rachunki, ale w Polsce nie mogłam starać się o jego akt zgonu, mimo że w ostatnich latach byłam najbliższą mu osobą.”
    https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53662,24360995,anna-solska-mackiewicz-tomek-byl-jedna-z-osob-ktore-ocalily.html#S.poradnik%20wyborcy-K.C-B.3-L.1.maly

    OdpowiedzUsuń
  130. Kreml robi swoje... jak daleko w tym zajdzie?...

    halfl-itra28.12.2019, 10:17

    Problem polega na tym, że Putinowi próbują się przeciwstawiać kłamcy i fałszerze historii skladający wieńce na grobach hitlerowskich kolabolatantów i chroniący polskich neonazistów.

    https://wyborcza.pl/7,75399,25549414,ambasador-rosji-po-wizycie-w-msz-bezpodstawne-i-obrazliwe.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.maly

    OdpowiedzUsuń
  131. „Nie wiem, jak to wygląda w Polsce, ale poza granicami kraju oświadczenia polskich władz, instytucji państwowych czy też zatrudnionych na etatach urzędników od historii witane są z najwyższym sceptycyzmem.”
    https://wyborcza.pl/alehistoria/7,162654,25548140,polskie-instytucje-sa-niewiarygodne-w-odpieraniu-propagandowego.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.glowka

    OdpowiedzUsuń
  132. Zło i trzecie plemię, czyli "moja chata z kraja"...
    https://wiadomo.co/prof-zbigniew-mikolejko-kaczynski-hasa-po-polskim-podziemiu-mentalnym/

    OdpowiedzUsuń
  133. Dekapturkizacja. 2017.
    Fragment.

    AKT V.

    Stara wrona:

    Kraa...
    A "suweren" milczy...
    Czy to terror wilczy,
    konformizm paskudny?
    Nie - to pogląd złudny,
    że zło się oswaja
    nie wchodząc mu w drogę
    i w cieniu wystarczy
    przeczekać pożogę;
    "moja chata z kraja"...
    Śmieszne - jak ktoś swoją
    wolnością frymarczy
    jęcząc, że go gnoją.

    Suwerenka do suwerena:

    Cóś nam się tej wiosny
    rozkraczyły wrony...
    Rok będzie radosny,
    czy na odwrót - płony?
    Słyszałam nad ranem
    dzisiaj jakieś huki.
    Czy to Kachna z Janem,
    czy jakieś dybuki
    po nocy tu straszą?
    Co ty na to - stary?
    Masz tu zrazy z kaszą
    i cztery browary...

    Suweren do suwerenki:

    W nocy się zderzyły
    rządowe kolumny...
    Te huki, co były...
    Widziałem tam trumny,
    dużo było szumu.
    Naród pono w szoku;
    będzie wielka wrzawa.
    Szczęściem my na boku,
    my z dala od tłumu,
    to nie nasza sprawa...

    Koniec bajki.

    Na życzenie Szanownych zrobiłem korektę:

    Dekapturkizacja. 2.0

    AKT V 2.0

    Suweren do suwerenki:

    Widziałem z wieczora
    nadzwyczajnie szumny
    przejazd tej kolumny.
    Wódz tam... w sumie spora
    była kawalkada.
    Prawie dwieście pruła.
    Po co? Ot - pytanie
    i czy to reguła
    czy fanfaronada?
    Przygodni włościanie,
    na widok kohorty
    mknącej poprzez knieje,
    czapkowali panu,
    czasem na kolanach.
    Ci niższego stanu:
    wszystkie drugie sorty,
    komuchy, złodzieje
    oraz wszelkiej maści
    łotry, koderaści;
    zaciskali pięści.
    My tu w czterech ścianach,
    daleko od drogi,
    gadać możem szczerze.
    Domek nasz ubogi,
    ukryty po części.
    Ani my czciciele,
    ani my kacerze,
    ani my na czele,
    ani my w ogonie.
    Najlepiej na stronie...




    OdpowiedzUsuń
  134. jerg,
    Pokazują w tv Brazylijczyków składających cześć bogini morza (andsola chyba tam nie było), Michał Kosiński z Uniwersytetu Stanforda wspomniał o fejku sprzed 2 tys. lat (że nie potrzeba internetu), itd. No przecież suweren musi mieć coś/kogoś do klękania przed ;)

    https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25550248,taize-we-wroclawiu-tworzymy-stany-zjednoczone-europy-z-chrzescijanskimi.html#sondaz

    OdpowiedzUsuń
  135. @piesares: byłem w czymś takim przed wielu, wielu laty, niezadługo po dotarciu do Brazylii. Myślę, że to niezbyt się zmienia. Wtedy było w Rio de Janeiro ponad półtora miliona przybyszów i miejscowych zgromadzonych na plażach, od Leme do Leblon. Wszyscy na biało. Puszczanie do morza darów dla bogini Iemanjá (czyt.: je-man-ŻA) - z Umbandy, bardzo aktualnej tu (synkretycznej) religii nie tylko Czarnych. (Nie umiem odróżnić gdzie umbanda, gdzie candomblé - ale proszę je traktować nie mniej serio niż inne religie. Macumba to "czarna linia", a także pogardliwa nazwa). Oficjalnych wyznawców chyba nie ma i miliona, ale w praktyce wiele milionów kłania się bogom tak czysto chrześcijańskim ("święci" to też bóstwa, nie?) jak i tym z umbandy. Jest nawet uniwersytet umbandy.

    Te obchody nie są ograniczone do Rio de Janeiro, w większej części brazylijskiego wybrzeża coś takiego się dzieje w sylwestrową noc - ale ta niesamowita masa ludzi na biało, stojących w kolejkach po "passe de pai de santo" (błogosławieństwo ichnich duchownych) zostaje w graficznej pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  136. andsol,
    Polski katolicyzm trzyma się (zębami i pazurami), ale ludy tubylcze nie są mniej twórcze od brazylijskich i różnych orixasów przybywa jak, z przeproszeniem, psów. W pamięć graficzną też, bywa, że zapadają...

    OdpowiedzUsuń
  137. Nasze liczne sukcesy:
    https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25548484,warszawa-w-radzie-europy-zasluguje-na-ksywe-hamulcowa.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy:undefined

    OdpowiedzUsuń
  138. Równia pochyła... na końcu stagnacja i marginalizacja.
    https://wiadomo.co/prof-andrzej-friszke-byc-moze-nie-ma-przed-polska-dobrej-przyszlosci/
    https://studioopinii.pl/archiwa/196341

    OdpowiedzUsuń
  139. jerg,
    Profesor Friszke mówi, jak jest.

    https://wyborcza.pl/7,75398,25551263,wladza-nie-slucha-wyrokow.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy:undefined

    OdpowiedzUsuń
  140. Nikt za Polskę nawet palcem nie kiwnie
    https://wyborcza.pl/7,75399,25551664,wobec-ataku-kremla-na-polske-jestesmy-osamotnieni-na-wlasne.html#S.DT-K.C-B.2-L.2.maly

    OdpowiedzUsuń
  141. juli,
    O demokracji, szpitalu, p. ambasador:

    https://m.facebook.com/WolnoscRownoscDemokracja/photos/a.155721645147028/466991184020071/?type=3&source=48

    https://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,25551971,posel-ko-riad-haidar-pozbawiony-funkcji-ordynatora-szpitala.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.3.maly

    https://wyborcza.pl/7,75398,25552575,ambasador-usa-do-putina-hitler-i-stalin-zmowili-sie-aby-rozpoczac.html#nowaZajawkaGlownaMT

    OdpowiedzUsuń
  142. Kradną, ale się dzielą. Naród im wszystko wybaczy...
    "Miłość tak pięknie tłumaczy:
    zdradę i kłamstwo i grzech."
    https://oko.press/2019-tryumf-dziennikarstwa-sledczego/

    OdpowiedzUsuń
  143. https://wyborcza.pl/7,75398,25554867,oskarzenia-kremla-to-prezent-dla-pis-putin-uwzglednil-to-w.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.maly

    OdpowiedzUsuń
  144. Pisowskie wstawanie z kolan - cd. wstawania przedwojennego, czyli małpowania Niemiec, Francji, itd. (np. "Żądamy kolonii") ... o mały figiel nie podbiliśmy Peru, Brazylii, panami na Madagaskarze (prawowicie po Beniowskim) nie zostaliśmy...

    https://tvn24.pl/magazyn-tvn24/zydzi-kawa-i-lemury-tak-polacy-mieli-skolonizowac-madagaskar,246,4257

    OdpowiedzUsuń
  145. Wiecie, kto to jest pesymista? To optymista z doświadczeniem życiowym!
    Wesołego sylwestra i wszystkiego najlepszego w Nowym 2️⃣0️⃣2️⃣0️⃣ Roku życzy Wam i sobie Wasza niepoprawna optymistka (bardzo doświadczona życiowo 😉)
    🥂🍾🎊🌈💕

    OdpowiedzUsuń
  146. Jeszcze w związku z Putinem (wstającym z kolan). Przedwojenny kabaret był dużo lepszy od nędznej pisowskiej wody po kisielu (żadnego prawdziwego pogromu), a i ówczesne 27:1 też było śmieszniejsze:

    "Rose nie wykonał instrukcji Becka o tyle, iż w miarę składania deklaracji, zerkając na reakcje sali, tracił pewność siebie, był coraz dalszy od wyraźnego postawienia „polskiego problemu kolonialnego”, a coraz bliższy żądania „terenu emigracyjnego tylko dla Żydów” "

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Projekt_osiedlenia_%C5%BByd%C3%B3w_europejskich_na_Madagaskarze?wprov=sfla1

    OdpowiedzUsuń
  147. Wszystkim Szanownym wszystkiego najlepszepszego :)

    " Jedyną nadzieją na światło są wybory prezydenckie. Tego światła sobie i Państwu życzę."

    https://wyborcza.pl/7,75968,25551501,magdalena-sroda-sklada-noworoczne-zyczenia-w-ciemnej-polskiej.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.3.glowka

    OdpowiedzUsuń
  148. ...miało być zwyczajnie najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  149. Zdrowia,
    Pomyślności,
    tzw. Łutu szczęścia (może być Uncji),
    Kasy - by na wszystko wystarczyło i jeszcze trochę zostało, ale nie za dużo, bo co za dużo to niezdrowo,
    Powodów do zadowolenia, radości satysfakcji na wszystkich istotnych polach,
    Życzliwych i serdecznych ludzi dookoła...

    A tak w ogóle to życzę Wam tego czego sobie krótko mówiąc w nadchodzącym Nowym Roku pełnego zaspokojenia wszelkich (materialnych i niematerialnych) ,,potrzebności''.

    OdpowiedzUsuń
  150. Na zakończenie roku. Pro memmoria.


    Cytuję:

    Tekst: Waldemar Kuczyński.

    Koalicja PO-PSL miała zostawić Polskę w ruinie.
    Oto te ruiny.

    ODCINEK PIERWSZY:
    - 460 mld. zł z budżetu UE;
    - 1000 km. autostrad,
    - 1200 km. dróg ekspresowych;
    - 12000 km. dróg lokalnych;
    - spadek zagrożonych ubóstwem z 45% do 22%;
    - najdłuższy w Europie (52 tygodnie) urlop rodzicielski.

    ODCINEK DRUGI:
    Pozycja w Unii:
    - Polak szefem Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej
    - z dofinansowania in vitro urodziło się 27 tys. dzieci; -
    - świadczenie rodzicielskie 1000 zł przez rok;
    - podwyżki płac nauczycieli o 44%.

    ODCINEK TRZECI:
    Od 2007 do 2015.
    - Długość życia z:(k)79,7 (m)71-do(k)81,1(m)73,5;
    - płaca minimalna z 936 zł do1750;
    - płaca przeciętna z 2691 zł do 3783;
    - bezrobocie z 10% do 7,9%;
    - nakłady na zdrowie z 41,5 mld zł do 66,1 mld.

    ODCINEK CZWARTY:
    - Z 2007 na 2015;
    -PKB na głowę do średniej UE z 53,8% na 70;
    - eksport z 387 na 682 mld.zł;
    - zatrudnienie osób w wieku 55-64 z 29,7% na 42,5;
    - liczba przedszkoli z 16.9 tys na 21,6 tys; liczba żłobków z 373 na 1798.

    ODCINEK PIĄTY:
    - 110 tys. młodym dofinansowano mieszkania;
    - 260 tys. firm powstało z pomocą państwa, w tym 100 tys kobiecych i 25 tys. osób 50+;
    - opieka przedszkolna na wsi z 23% (05) do 75%(15); wsparcie 1,5 tys starup-ów.

    ODCINEK SZÓSTY: 1,8 mln. bezpłatnych podręczników dla uczniów; 3-krotny wzrost studiujących niepełnosprawnych; termomodernizacja 800 tys. mieszkań; dziesiątki nowych elektrowni wodnych, 8 tys km światłowodów.

    Tyle Kuczyński:

    Mój komentarz:

    Wszystko wina Tuska. Wina Tuska, że we Włoszech Salvini, a na Węgrzech Orban. Wina Tuska, że wyginęły dinozaury, że o ostatnim zlodowaceniu nie wspomnę...

    Niewykształcony i niedouczony naród jest bardzo podatny na prymitywną propagandę pokazującą w sposób prosty, kto jest temu winien, Żyd, mason albo Tusk. Paru innych i parę innych instytucji można do listy dopisać.
    Fakty są nieważne.

    Bo przed rokiem 2007 wszystko było pięknie - nie było na wsiach żadnej prawicy wspieranej przez lokalnych proboszczów, nie było żadnej propagandy antyunijnej i.t.d.
    A w latach 2008-2013 nie było ciężkiego kryzysu międzynarodowego i potem przez kolejne dwa lata wychodzenia z niego.

    To, że był kryzys i inne takie, to przecież wszystko propaganda sukcesu.

    OdpowiedzUsuń
  151. Dziękuję serdecznie za życzenia zarówno najlepszego, jak i najlepszepszego. Dokładam jeszcze życzenia najlepszejsze . Zdrówka, normalności i niech Wam się dobrze wiedzie!

    OdpowiedzUsuń
  152. KMI,
    Czytam "Szczerze". Niezwykle interesujące wspomnienia nieprzeciętnego człowieka.

    Dla Wszystkich jeszcze raz pomyślnego 2020 roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100% zgoda (z czytaniem ,,Szczerze'', opinią o autorze i życzeniami).

      Usuń
  153. krol_wysp_tonga31 grudnia 2019 23:14

    Ja ciągle bardzo zarobiony i jeszcze parę dni to potrwa, ale chciałbym Wam życzyć mnóstwo zdrowia na nowy rok. Reszta (poza klimatem niestety) ułoży się sama.... Do usłyszyska!

    OdpowiedzUsuń
  154. Dzięki, Królu!. Tobie również zdrowia i ... ducha walki! Podobnie jak Eliza nie uważam, że reszta zrobi się sama.
    https://wyborcza.pl/7,75968,25551574,w-2020-roku-zyczmy-sobie-ducha-walki.html#S.8-K.C-P.1-B.4-L.3.zw

    OdpowiedzUsuń
  155. Dobrze jest sobie przypomnieć, że Francja była przeciwna przyjmowaniu krajów postkomunistycznych, w tym Polski, do UE (tak, jak wcześniej UK, potem Turcji, a ostatnio Albanii i Macedonii Pn.). Myślę, że wielu francuskich polityków z ulgą by Polskę Rosji oddało przy pierwszej sposobności.
    https://wiadomo.co/cezary-michalski-zachod-nie-chce-umierac-za-kaczynskiego/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest sobie przypomnieć, że Francja forsowała przyjęcie do UE/WE Grecji, mimo że ta absolutnie nie była do tego przygotowana, ale Pompidou wrzeszczał, że ojczyzna demokracji etc.
      Jasne, że Francja spokojnie sprzedałaby Europę Środkową Rosji - nawet w czasach Sarkozyego syna emigranta z Węgier.
      Odnoszę wrażenie, nie od dziś, że polityka Francji ma tendencje do uwzględniania interesów Rosji. Pewne dane wskazują również, że Francuzi wiedzieli o planowanym ataku ZSRR na Polskę we wrześniu '39 i było to jednym z powodów niespełnienia zobowiązań sojuszniczych.
      Może kiedyś po odtajnieniu danych dyplomatycznych dowiemy się różnych dziwnych historii.

      Usuń
  156. "Im większy polityczny gangster, tym głośniej krzyczy o patriotyzmie, godności, narodowych krzywdach i wrogach ojczyzny, próbujących za zagraniczne srebrniki zatrzymać marsz ku świetlanej przyszłości."

    https://wiadomo.co/gajdzinski-patriotyzm-spuszczony-ze-smyczy/

    OdpowiedzUsuń
  157. Petycja do podpisania:

    https://secure.avaaz.org/pl/community_petitions/pan_adam_chodzinski_dyrektor_wojewodzkiego_szpital_przywrocmy_ordynatora_haidara_odwolajmy_dyrektora_chodzinskiego_/?awLFAhb

    OdpowiedzUsuń
  158. Taikun1202.01.2020, 17:03

    @pedro.666
    Jako, że żyłem w tamtych czasach trochę i mam jako taką pamięć zawsze wszystkich specjalistów opowiadających jak to wtedy fajnie było proszę o odpowiedź na kilka prostych pytań. Oto one: 
    Jak nazywała się marka ich ulubionej kawy? I jak często ją pili? Jaki był ich ulubiony owoc cytrusowy? I jak często go jedli? Jaka był ich ulubiony rodzaj wędliny? I jak często mieli do niej dostęp? Jaki mieli dostęp do materiałów budowlanych lub malarskich? I jak przeprowadzali remonty? Co czuli jak pierwszy raz weszli do Pewexu albo Baltony? Czy zbierali puszki po piwie albo paczki po zagranicznych papierosach po to aby postawić je sobie na półce w celach dekoracyjnych? Czy wychodzili z pracy w godzinach pracy po to aby stać w kolejkach w celu nabycia jakichkolwiek produktów? Jaki był według nich poziom opieki medycznej oraz dostęp do leków? 
    Generalnie przy trzecim pytaniu dyskusja się kończy. Balcerowicz nie jest moją ulubioną postacią, jego osiągnięcia to temat na odrębną dyskusję, ale jeżeli ktoś mówi, że za PRL było lepiej to powinno mu się chyba jakąś pomoc medyczną zaoferować.

    https://wyborcza.pl/7,82983,25561729,polska-byla-krajem-upokarzajacej-biedy-z-tego-bagna-wyciagnal.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.glowka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjmijmy ceny gierkowskie. Później inflacja jechała na ostro - po '78 zawsze powyżej 10% rocznie - tempo coraz większe.
      Kawa - w różnych okresach różnie - najlepiej wspominam Santos, później zniknęła i pojawiła się ,,Super'' obie po 25 zł paczka (10 dag). Robusty nie lubiłem, choć kosztowała 18 zł za paczkę.
      Piłem regularnie. Mama miała znajomą bufetową w bufecie KW.
      Cytrusy: pomarańcze - jadłem rzadko, najwyżej kilka razy do roku (jak dowieźli do w/w bufetu, lub gdy przywiozłem z NRD lub Czechoslowacji - 40 zl za kg.
      Wędliny: kabanosy - za Gierka 130 zł za kilogram. Do dziś lubię. Żona ojca kolegi sprzedawała w wędliniarskim. Materiały budowlane/malarskie - nie pamiętam cen w złotówkach - tu walutą były półlitrówki. Dostępne zawsze. W Baltonie nigdy nie byłem, nie pamiętam kiedy byłem pierwszy raz w Pewexie. Więc nie pamiętam też co czuję. W Pewexie bywałem kilka razy w miesiącu, a może i kilkanaście.
      Nie zbierałem puszek po piwie, bo nie lubiłem piwa w puszkach i go nie kupowałem. Natomiast byłem dobrym wujkiem i rozdawałem paczki po fajkach. Różne fajki marki ,,Pewex'' - paliłem różne. Jedyne jakie pamiętam, że paliłem dłużej to Pall Mall z filtrem oraz Ernte 23. Za dolce lub bony.
      Poziom opieki medycznej/dostęp do leków - to pytanie nieco demagogiczne, bo trzeba by porównywać z tym co było poza PRLem.
      Na mieszkanie czekałem tylko 17 lat. Niektórym i 40 nie wystarczyło.

      PRL był taki jaki był. Szkolnictwo było niezłe. Będę bronił tezy, że lepsze niż dziś. Przyzwoite kino. Polska szkoła plakatu. W latach 60. inteligentna telewizja bez sieczki.
      I co najważniejsze człowiek był o kilkadziesiąt lat młodszy i zdrowszy, ale to już nie zasługa PRLu.

      Balcerowicz: kraj był u progu bankructwa. Jego wynajęto, by temu zapobiegł. Zadanie wypełnił. Nie było wtedy alternatywnego planu, poza jakimś zrębem planu autorstwa prof. Beksiaka, choć przy nim Balcerowicz to niebezpieczny socjał. Owszem byli różni poprawiacze i recenzenci, ale konstruktywnej alternatywy nie przedstawił nikt.

      Jeszcze jedno. Wszystkim krytykom Balcerowicza ordynowałbym wejść sobie na strony Sejmu i Senatu i popatrzeć kto głosował za przyjęciem propozycji 10 pakietów ustaw zwanych ,,planem Balcerowicza''.
      A potem odpytywać takich, no jak to....
      Proponowałbym rownież by stwierdzili która/które z ustaw były złe i jak należałoby je zmodyfikować, by finalny efekt został osiągnięty w krótszym (no co najwyżej porównywalnym) czasie i przy mniejszych stratach.

      Życzę sczcęścia.

      Usuń
  159. Po nas (pisie) choćby potop:

    https://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,25562008,wyborcza-obietnica-ministra-grobarczyka-nic-nie-warta-puste.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.1.maly

    https://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,25562621,rabunkowa-eksploatacja-puszczy-bukowej-lesnicy-wytna-dwa-razy.html

    https://wyborcza.pl/7,82983,25562181,to-jest-pralnia-wszystkie-wpadki-polskiej-fundacji-narodowej.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.maly

    OdpowiedzUsuń
  160. Jedna z licznych pisowskich pralni pieniędzy:

    https://crowdmedia.pl/glinski-przelal-im-100-mln-euro-a-teraz-ledwie-zipia-co-zrobili-z-taka-gora-pieniedzy/?fbclid=IwAR2Nl93k6AbN_F1K-Lkro2lk0Qh75I3hymSd1eFtyfpQdQ6_8tsUNrc1J1c

    OdpowiedzUsuń
  161. Nie ma rankingów wsi, a to tam jest w Polsce najgorzej.

    https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25562824,rekordowe-przekroczenia-norm-smogowych-w-malopolsce-krakow.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.3.maly

    OdpowiedzUsuń
  162. Zgodnie z moją osobistą tradycją - koniec roku spędzam na kolanach, regulując palnik olejowy... dysza oczywiście. Za trzy dni będzie nowa, zamówiona w sieci. Po wymianie dyszy zapomnę o tym problemie, bo już tak mam. Jak się wstaje z kolan - to na dłużej, żeby rozprostować stare kości i cieszyć się dobrą kondycją po umiarkowanych ćwiczeniach. Nieprzyjemne wspomnienia mózg zakopuje gdzieś w tych niewykorzystanych zwojach. Czasem coś wyłazi, ale najczęściej we snach. Sen mara...
    Słońce wyżej, więc i czasu więcej na ćwiczenie umysłu, chociażem ja sowa.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz